Strona 1 z 1

Tatry Niżne (Słowacja), czerwiec 2008 - fotorelacja

: 03-07-2008 18:44
autor: Satan
Oto relacja z tygodniowego pobytu w Tatrach Niżnych. Celem było przejście od ich wschodniego krańca do Doliny Demianovskiej pod Chopokiem.
Wycieczkę zaczęliśmy w Starym Smokovcu i Novej Lesnej piknikiem z widokiem na Tatry Słowackie

Gerlach (2654mnpm) i Kończysta (2537mnpm)
Obrazek

Łomnica w chmurach (2634mnpm)
Obrazek

Następnie udaliśmy się do wioski Telgart, gdzie był start naszej wyprawy. W mieścinie tej jest cerkiew, niezbyt urocza z zewnątrz, ale z niebrzydkim ikonostasem wewnątrz
Obrazek

Naszym pierwszym celem w kralovoholskiej częsci tego pasma była Kralova Hola (1946mnpm), która jest najwyższą górą tej częsci i daje jej swoją nazwę
Obrazek

Ze szczytu mogliśmy podziwiać panoramę Tatr Wysokich, które będą nam towarzyszać przez wiekszość wycieczki
Obrazek

Wędrując możemy nareszcie cieszyć się mozolnie zdobywaną wcześniej wysokością
Obrazek

Na Orlovej (1840mnpm) możemy podziwiać przedstawiciela górskiej fauny
Obrazek

Obrazek

Obrazek

...strudzony wędrowiec boży...
Obrazek

Tego dnia chcieliśmy dojść do utulni Andrejcova
Obrazek

Obrazek

Ranek przywitał nas piekną panoramą na Tatry Wysokie, ruszyliśmy w kierunku utulni Ramza.
Zbocza Velkiej Vapenicy (1691mnpm)
Obrazek

Na szczycie ponownie możemy podziwiać łańcuch tatrzański
Obrazek

Potem było mordercze podejście na Kolesarovą (1507mnpm), która wynagrodziła nam ładnymi widokami na Velką Vapenicę
Obrazek

...i oczywiście Taterki, zwłaszcza, że przejrzystośc zrobiła się niczego sobie
Obrazek

Potem była Homolka (1659mnpm) i ładny widoczek na Velky bok (1727mnpm)
Obrazek

Do Ramzy nie udało nam się dojść i noc spędzilismy na Polanie Krivanskiej
Obrazek

Kolejnego dnia udajemy się w kierunku Przełęczy Certovica (1238mnpm), która dzieli Tatry Niżne, na dwie części: kralovoholską i dumbierską.
Po drodze mijamy Ramzę
Obrazek

Niedaleko Przełęczy Certovica otwierają się ładne widoki na najwyższe partie Tatr Niżnych, z Dumbierem na czele
Obrazek

Następny dzień poświęciliśmy na zwiedzenie Demianovskiej Jaskini Swobody, regenerację sił oraz uzupełnienie płynów. Po drodze oczywiście panoramka tatrzańska
Obrazek

Z narodową górą Słowaków, Krywaniem (2494mnpm), na czele
Obrazek

W samej jaskini fotek nie robiłem, ale załączam pocztówki. Czas zwiedzania, to ok 70 min i naprawdę warto!
Obrazek

Obrazek

Kolejnego dnia atakujemy najwyższe partie Tatr Niżnych, od samego początku mamy wspaniałe widoczki - Maly Gapel (1807mnpm)
Obrazek

Trasa jest bardzo urokliwa
Obrazek

Obrazek

Naszym oczom ukazuje się Dumbier, nawyższy szczyt Tatr Niżnych (2043mnpm)
Obrazek

Dochodzimy do rejonu chaty gen. M. Stefanika (1740mnpm), gdzie zjadamy fasolową, którą zapijamy słowackimi piwkami. Wszystko po to aby przeprowadzić skuteczny atak szczytowy
Obrazek

Północne zbocza Dumbiera opadają 200 - 300 metrowymi skalnymi zerwami
Obrazek

Na horyzoncie widać już nasz kolejny cel: Chopok (2023mnpm), w głębi Derese (2003mnpm)
Obrazek

Stiavnica (2025mnpm)
Obrazek

Dumbier zdobyty!
Obrazek

Teraz czas na Chopok, Dumbier zostaje z tyłu
Obrazek

Kamienna Chata pod Chopokiem (2000mnpm) i szczyt Chopoka (2024mnpm)
Obrazek

Na koniec wyprawy los nam sprzyjał i udało się spotkać kolejnego przedstawiciela górskiej fauny
Obrazek

Obrazek

Ostatniego dnia byczyliśmy sie w Bańskiej Bystrzycy zajadając tutejsze specjały, sącząc gazowane trunki i zwiedzając to urocze miasto.

: 03-07-2008 18:55
autor: seba123
jeżeli myślisz, że Ci będę zazdrościł...


































...to masz rację :P

: 03-07-2008 19:00
autor: Satan
seba123 pisze:jeżeli myślisz, że Ci będę zazdrościł...


...to masz rację :P


Fajne górki, choć miejscami wykańczały nas niesamowicie - przede wszystkim cała masa wiatrołomów, mała ilośc wody i upał.
Za Certovicą, w części dumbierskiej, to już była bajka, ale pomiędzy Andrejcovą a Ramzą i Certovicą, to był horror. Jeszcze nigdy w górach nie dostałem tak po 4 literach. :roll:

: 03-07-2008 21:25
autor: Taja
A nie mowilam, ze nie znajdziecie Ramzy:D hue hue, ta utulnia jest jak widmo niemalze ;) a i o wiatrolomach Tobie opowiadalam...No to teraz sam wiesz co przeszlam w tym sierpniu w Niznych :D ale foty swietne a swistak i kozica WYMIATAJA :D zazdroszcze i pozdrawiam z Helu, jesli masz ochote na gorskie opowiesci to zapraszam do fokarium ;) moze w sobote bedzie tu Ivan :D

: 03-07-2008 21:38
autor: Satan
Taja pisze:A nie mowilam, ze nie znajdziecie Ramzy:D hue hue, ta utulnia jest jak widmo niemalze ;)


Ze znalezieniem Ramzy nie mielismy kłopotu. Kłopot był aby dojść za dnia z Andrejcowej do Ramzy.

: 03-07-2008 21:59
autor: buba
bardzo mi sie podoba instytucja utulni!! :D i jaki slodki swistaczek!!!!

: 03-07-2008 22:11
autor: tomuch
jaki namiot nosisz ze sobą (widać go raz na zdjęciu)?

: 04-07-2008 09:04
autor: Satan
Marabut - model Baltoro