Strona 1 z 2

Góra Świętej Anny i okolice

: 07-10-2008 21:11
autor: buba
http://picasaweb.google.pl/slimak.mimim ... a_sw_anny#

i wielkie podziekowania dla ecowarriora za zaplanowanie tej wspanialej wycieczki!!!

: 07-10-2008 23:28
autor: gar
741 - Jałowiec Mały (Góry Wałbrzyskie)

Jeśli mnie oczy nie mylą to wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to że pałac w Żyrowej jest dostępny dla turystów. Po znajomości czy legalnie ? I ile kosztuje taka przyjemność ?

: 08-10-2008 06:19
autor: buba
ogolnie nie jest dostepny..zamkneli go i biegaja psy..mielismy wyjatkowe szczescie ze udalo nam sie wejsc

: 08-10-2008 08:52
autor: Apollo
Ja też dałem się zwieść zdjęciom i dopiero na Wikipedii wyczytałem, że pałac stanowi własność prywatną. :/

: 08-10-2008 13:30
autor: mzak
A to tam was poniosło...
pozdrowienia

: 08-10-2008 15:55
autor: Raubritter
Buba a w tym pałacu trwają jakieś prace konserwatorskie? Bo żal aby tak stał i niszczał...

P.S a to zdjęcie krowy z kominami w tle... rewelacja

: 08-10-2008 16:39
autor: ecowarrior
Od lat 80 właściciele pałacu zmieniali się kilkakrotnie i każdy po jakimiś czasie (niedługim) dochodził do wniosku, że renowacja pochłonie zbyt dużą ilość pieniędzy co prowadziło do rychłej rezygnacji z inwestycji...Obecnie pałac wygląda nie najgorzej z zewnątrz, jednakże w środku ruina i nic nie wskazuje na to, że jeden murarz oraz kilku "pomocników" cokolwiek zmienią :evil:

: 08-10-2008 16:42
autor: Raubritter
Szkoda... :evil:

: 09-10-2008 12:12
autor: Pudelek
e no, na ruinę to on jeszcze w środku nie wygląda. ruina to jest w Kopicach np.

: 09-10-2008 20:33
autor: buba
od niedawna zamknieta ruina i psy biegaja..chcialam ten zamek pokazac znajomym..nie udalo sie... :(

: 10-10-2008 16:34
autor: Pudelek
bo w Kopicach zaczął się remont, pałac ma być odbudowany. i bardzo dobrze, bo jak dalej tak by poszło, to za 10 lat nie miałabyś już czego pokazywać znajomym. kumpel który jeździł tam dość często i dokumentował ruiny mówi, że w ciągu miesiąca potrafili gwizdnąć tyle rzeczy, że z tego szłoby jedną salę postawić :evil:

: 11-10-2008 06:05
autor: buba
taaaaa... remont... widzialam wiele palacow z takim remontem.. remont sie zaczyna i konczy na klodce na drzwiach.. Żyrowa pierwsza... wiesz ile ogrodzonych palacow na dolnym slasku sie zawalilo?? i psy biegaja nadal po gruzach? nieraz wlasciciele tereny sami pomagaja ruinie "zejsc z tego swiata" zeby co innego moc tam postawic. pozostaje miec nadzieje ze to nie bedzie przypadek kopic..


Pudelek pisze:bo jak dalej tak by poszło, to za 10 lat nie miałabyś już czego pokazywać znajomym.


a tak juz nie mam co pokazywac i nic nie wskazuje na to by sprawa miala kiedys ulec zmienie...

: 11-10-2008 09:34
autor: Pudelek
po raz kolejny wydaje mi się to narzekanie dla samego narzekania, że ktoś ograniczył twoją "wolność", bo nie mogłaś wejść do każdej dziury którą zobaczyłaś. pewnie, niech wszystko się rozp....li do zera, bo ty jeszcze przez kilka lat chcesz mieć gdzie zrobić imprezkę ze znajomymi! trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć w jak szybkim tempie Kopice były rozkradane i niszczone przez bliższych i dalszych kretynów. zamknięcie terenu na kłódkę ten proces na pewno spowolni - i już choćby z tego powodu można to uznać za sukces. choć oczywiście zawsze znajdą się tacy, którzy przejdą przez płot, bo przecież muszą wejść do środka w jakimś celu (czyż nie tak zrobiliście w Żyrowej?).

pałac zmienił właściciela, który rozpoczął remont. to już jest postęp, bo przez ostatnie pół wieku żaden remont się tam nie zaczął. w planach ma tam powstać hotel i z tego powodu już wynikły problemy z pobliską żwirownią.

ja zawsze powtarzam że wolę pałace zamknięte dla obcych, ogrodzone i z psami, ale istniejące. a nie kupę gruzów, wolnych dla każdego - a oryginał będe mógł pooglądać na pocztówce.

: 11-10-2008 13:16
autor: maluch
ja uważam że z takimi pałacami powinno być tak jak z zamkami w Irlandii lub Szkocji, są prywatne, ktoś o nie dba, ale właściciel ma obowiązek wpuszczać turystów za opłatą i oprowadzać. Albo wynająć kogoś kto to będzie robił. Trochę bez sensu że jakiś obiekt jest opisywany w przewodnikach jako zabytek godny odwiedzenia, ktoś jedzie przez pół Polski żeby go zwiedzić bo czytał i odbija się od furtki... przykre...

ochrona przed wandalami- tak, remont - tak. Ale powinna być możliwość zwiedzenia obiektu, przynajmniej w jakiś wyznaczonych godzinach.

To tak jakby ktoś sobie kupił Wawel , powiesił kartkę "prywatne" i nikt więcej nie mógł wejść do środka. Zabytki to to dobra ogólnonarodowe i każdy powinien móc je zwiedzić

: 11-10-2008 13:40
autor: Pudelek
nie zgodzę się z tym. czy do każdej kamieniczki na wrocławskim rynku możesz wejść? albo do każdego starego domu w Krakowie? to jest trochę myślenie rodem z PRL-u, że wszystko co stare jest wspólne (czyli de facto niczyje). wtedy argumentowano to wyzyskiem w przeszłości społeczeństwa, które teraz ma prawo obejrzeć tego owoce. obecnie nie bardzo wiem czym to można argumentować.

jeśli kupuję ruiny zamku, bo cała reszta (czytaj państwo polskie) ma go w d..., to dlaczego mam jeszcze wpuszczać ludzi na swoje pokoje? przecież to nie za państwowe pieniądze go doprowadzono do stanu używalności. jeśli zabytek to dobro ogólnonarodowe to niech cały naród wyłoży pieniązki na jego odbudowę i utrzymanie. jeśli robią to prywatne osoby to staje się to ich własnością, choć oczywiście z pewnymi zastrzeżeniami (zabytek to zabytek, zburzyć go teoretycznie nie można). a na Śląsku, Pomorzu czy Warmii i Mazurach jest jeszcze taki smaczek, że to najczęściej polityka państwa polskiego (na centralnym lub regionalnym szczeblu) doprowadziła go do ruiny (bo jak inaczej nazwać przegnanie właścicieli, zamianę funkcji na np. magazyn albo PGR, celowe dewastowanie lub celowe doprowadzanie do samoistnego zniszczenia), nie interesowano się tymi budynkami od pół wieku i nadal większość ma to gdzieś, więc wolę, żeby od tej pory państwo polskie trzymało się od nich z daleka. bo jak na razie nic dobrego dla nich z tego powodu nie wyszło

wyskakiwanie z Wawelem to trochę śmieszna rzecz i inny kaliber - jest oczywiście pewna grupa zabytków najwyżej wagi które nie mogą zostać prywatne i zamknięte. ale w żadnym kraju nie jest tak, że wszystko co uznano za zabytek musi być ogólnodostępne. nie zapominajmy, że w wyremontowanych zabytkach toczy się normalne życie ludzkie.

i nie jest takim pewien, czy na wyspach brytyjskich jest obowiązek wpuszczania turystów na swój własny teren, jeśli są one zabytkami. stawiałbym raczej na pragmatyzm - utrzymanie takiego czegoś sporo kosztuje, a pieniążki z biletów to już coś. tamte zamki często od wieków należą do jakiejś rodziny i nagle rząd stwierdza, że co niedziela masz wpuścić bandę ludzi z aparatami na twoje dywany i twoje pokoje. trochę nieciekawie by to wyglądało...

zauważ, że takich problemów nie ma np. w Czechach. tam też wszystko znacjonalizowano i obecnie niemal wszystkie zamki i pałace są państwowe (niektóre zwrócono dawnym właścicielom), ale bardzo rzadko zdarza się ruina. i niemal wszystkie są otwarte (czasem dwa miesiące w roku, czasem dzień w tygodniu, ale są). no, to jednak trochę inna bajka... :(