Wracając po zlocie z Hali pod Śnieżnikiem, szedłem do Trzebieszowic przez Czarną Górę i Konradów. Oto przystanki w Konradowie:
Dekoracja co prawda, nie mozaikowa, ale jak się chce,to aż miło popatrzeć
Tego zdjęcia wcześniej nie zauważyłem: "Hrabstwo Koguta"
Może we wsi, do której dochodzą dwa pks-y na dobę i tylko w dni powszednie, wśród samych swoich, to nawet w Polsce da się takie fajne, folkowe rzeczy tworzyć