tak mi się skojarzyło:
"gdy Bóg stworzył świat, stało obok niego pięciu aniołów:
pierwszy zapytał:
jak ty to robisz?
drugi:
czemu to robisz?
trzeci:
czy mogę w czymś pomóc?
czwarty:
ile to jest warte?
pierwszy był naukowcem, drugi filozofem, trzeci altruistą, a czwarty - pośrednikiem w handlu nieruchomościami.
piąty anioł przyglądał się ze zdziwieniem i bił brawo z bezmiernego zachwytu. ten był mistykiem."
