Gorce i Beskid Wyspowy 8-12 lipca 2009

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Gorce i Beskid Wyspowy 8-12 lipca 2009

Postautor: Ariel Ciechański » 16-07-2009 14:20

Ledwie wróciłem z weekendu w Karkonoszach, a znów przyszło pakować plecak :-). Tym razem celem moich peregrynacji stały się Gorce i Beskid Wyspowy. Wyjechałem rano 8 lipca ze Skierniewic do Warszawy. Tu złapałem expres Malinowski do Krakowa. Dalej do Klikuszowej powiózł mnie Trans-Frej. Szybko okazało się, że rozkładowy czas przejazdu jest mocno wirtualny. Na szczęście w międzyczasie ustał całkowicie deszcz, a i szlaki przeschły... Opóźnienie w miejscowości docelowej wynosiło ponad 60 minut...
Raźno ruszyłem czarnym szlakiem w kierunku Bukowin Obidowskie i Waksmundzkiej. Po prawej stronie majestatycznie majaczyły się Tatry :-)

Obrazek

Na Turbaczu szybki obiad i małe piwko (wszystko drogie ;-/) i ruszam dalej na Halę Długą, to oscypkostop ;-)

Obrazek

Odwiedzam jeszcze bacówkę GPN i niedługo potem odbijam na zielony szlak w kierunku Gorca Kamienickiego. Na mijanych polanach dominują widoki oczywiście na Tatry :-)

Obrazek

Na noc docieram do bazy namiotowej na Halach Gorcowskich.

Obrazek

To była pierwsza noc w tego typu placówce noclegowej ;-) Niestety nie została mi po niej pamiątka w postaci razitka - pieczątka spoczywała w kasetce, do której bazowa Marysia nie miała klucza :-( Ruch na szlakach i w bazie de facto minimalny. Prócz obsługi i członków SKPG nocowały 3 osoby. Od bacówki GPN oidp nie spotkałem nikogo. Na szlakach panowało straszliwe błocko.

czwartek, 9 lipca 2009
Raźno, przez malownicze Hale Gorcowskie ruszyłem w kierunku Ochotnicy Dolnej. I równo szybko zgubiłem szlak - przyszło się telepać polnymi, na szczęście malowniczymi drogami. Tyle, że wylądowałem w Ochotnicy Górnej. podobnie, jak osoby schodzące z Lubania przede mną :-/

Obrazek

Obrazek

Przyszło więc dobre 2 km leźć asfaltem do Ochotnicy Dolnej. Stąd ponownie szlakiem zielonym ostro pod górę w kierunku bazy namiotowej na Lubaniu. Tu znakarze również nie stanęli na wysokości zadania - momentami trzeba było się nagłówkować, czy idzie się dobrze. Ruch na szlaku minimalny. W końcu doszedłem na Lubań :-). W bazie prócz obsługi nocowało ze mną 6 osób - acz pochowali się w swoich M-1. Pogadałem sobie z Izą, szefową bazy (nb też geografem). Z Lubania polecam wszystkim taki oto widok z okna "łazienki" ;-)

Obrazek

Tym razem "razitko" trafiło do moich zbiorów :-)

piątek, 10 lipca 2009 r.
Tym razem przede mną daleka droga - przez Studzionki i Przełęcz Knurowską na Turbacz. Do Przełęczy Knurowskiej, choć to GSB, wyznakowanie szlaku takie sobie ;-/ W Studzionkach, w prawdziwej agroturystyce (!) u sympatycznego rolnika udało się uzupełnić zapasy wody. Mijane widoki - takie sobie.

Obrazek

Do Przełęczy Knurowskiej mijam w sumie może z 15-20 osób. Za przełęczą ruch jeszcze mniejszy. Ale widoki za to przedniejsze ;-)

Obrazek

W końcu ląduje ponownie na Hali Długiej i w Turbolocie. Bilans noclegu kiepski. Sam w pokoju, letni prysznic i 22 zł za nocleg. To ja wolę źródełko za 7,50 :-P.

sobota, 11 lipca 2009 r.
Ostatni dzień w Gorcach - tymrazowo kierunek Kudłoń. Szlak żółty, jak na warunki gorczańskie oznakowany rewelacyjnie. Pierw mijam Halę Turbacz, gdzie pasą akurat owieczki.

Obrazek

Stąd przez malownicze Przysłopek i Polanę Pustak ruszam dalej na Kudłonia. Towarzyszą mi widoki na sąsiednie pasmo

Obrazek

Sam Kudłoń jest zalesiony. Ale sąsiedni Gorc Troszacki, a zwłaszcza polana Podskały wynagradzają widokowo :-)

Obrazek

Na Podskałach stoją trzy ville ala Buba ;-)

Obrazek

Jeszcze dość widokowa Jaworzynka

Obrazek
lądując w Rzekach kończę swoją przygodę z Gorcami.
Dalej żółtym szlakiem podążam na Kustrzyce. Jakieś pół godziny nad Rzekami szlak idzie w gąszczu. Następnie jest problem ze znalezieniem jego przebiegu po zboczu Myszycy. W Przysłopku ponownie w ruch idzie mapa i dodatkowo jeszcze busola. Okazuje się, że trzeba pokonać furtkę przy polu kartofli pilnowanego przez sympatycznego psiaka.

Obrazek

Przez Polanę Skalne docieram do bazy namiotowej na Polanie Wały. Po drodze nie spotkałem praktycznie innych turystów. W Bazie nocuje w sumie nas 7 osób - ku mojemu szokowi w trym dwie dziewczyny ze Skierniewic :-). Wieczorem ognicho - brakło tylko gitary. Do tego górski prysznic i przesympatyczni bazowi Szymek i Staszek. Bazę minęło też 8 turystów, spieszcych na nocleg w bacówce bodaj na Kutrzycy.

niedziela, 12 maja 2009 r.
Jak się okazało ostatni dzień podniebnej żeglugi. Z przesympatycznej bazy wyłażę dopiero koło 10.45... I żółtym szlakiem idę na Mogielicę. Oj to był spory wycisk. Ale widoki to zdecydowanie wynagradzały.

Obrazek

Także wieża widokowa na Mogielicy dostarczyła niezapomnianych widoków ;-)

Obrazek

Z Mogielicy zszedłem do Jurkowa, a stamtąd na PKS do Dobrej k/Limanowej.

Całość zdjęć z wyprawy: http://picasaweb.google.pl/ariel.ciecha ... owy072009#

Od jutra chyba pora na Beskid Żywiecki :-)

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 16-07-2009 14:24

Ty to masz dobrze, z jednych gór w drugie, a człowiek się w pracy skręca z zazdrości:)
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów

http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 16-07-2009 14:34

WILK70 pisze:Ty to masz dobrze, z jednych gór w drugie, a człowiek się w pracy skręca z zazdrości:)

Odrabiam kilkuletnie zaległości :-(

Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 929
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Re: Gorce i Beskid Wyspowy 8-12 lipca 2009

Postautor: olo23333 » 16-07-2009 16:19

Bardzo fajna relacja. Widoczki też niczego sobie. Muszek dużo było?
Tatry z Długiej super!

Ariel Ciechański pisze:Od jutra chyba pora na Beskid Żywiecki :-)

Ojojoj super:) Mi może w końcu uda się chociaż na 1 dzień wyskoczyć. Zalezy od pogody w sobotę. W planach Jeseniki (Obri Skaly i Serak) lub Śląski (Stożek i Czantoria).
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Gorce i Beskid Wyspowy 8-12 lipca 2009

Postautor: Ariel Ciechański » 16-07-2009 16:24

olo23333 pisze:Muszek dużo było?


Mniej niż błotka ;-)

olo23333 pisze:Mi może w końcu uda się chociaż na 1 dzień wyskoczyć. Zalezy od pogody w sobotę. W planach Jeseniki (Obri Skaly i Serak) lub Śląski (Stożek i Czantoria).
Pozdrawiam

Powodzenia :-)

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2610
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 16-07-2009 16:52

Gratuluje wycieczki! To są moje dwa ulubione pasma beskidzkie, ale już kilka lat mnie tam nie było....wieża widokowa na Mogielicy?! Fju, fju...się pozmieniało :D
A tak Hala pod Mogielicą, to Hala Stumorgowa, piękne widoki z niej są, praktycznie 280 stopni, od B.Nskiego, poprzez Tatry, do B.Żywieckiego :lol:

Żałuj jedynie, że nie zaliczyłeś innych "wysp" :wink:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 16-07-2009 17:06

Satan pisze:

Żałuj jedynie, że nie zaliczyłeś innych "wysp" :wink:


Moje stawy wyszły z transparentami na ulice po przebieżce z Wałów na Mogielicę i do Jurkowa :-D

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4993
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 16-07-2009 17:55

Ariel Ciechański pisze:
WILK70 pisze:Ty to masz dobrze, z jednych gór w drugie, a człowiek się w pracy skręca z zazdrości:)

Odrabiam kilkuletnie zaległości :-(


nie wiem czemu, ale robisz troche wrazenie osoby ktora sie urwala z jakiegos lancucha..
i nie marnuje zadnej chwili- bo wie jak bardzo dotkliwy jest ich brak... jaki powod nie wiem...ale super ze znow swiat stoi przed toba otworem i pokazuje co najpiekniejsze :)

piekny wyjazd! czytajac relacje wedrowalam tam z toba :) szkoda tylko ze na niektorych bazach brakowalo gitary i ludzi chetnych do wspolnej imprezy

a jak bacowki na podskalach?? otwarte? porzadne w srodku?

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 16-07-2009 18:23

buba1 pisze:
nie wiem czemu, ale robisz troche wrazenie osoby ktora sie urwala z jakiegos lancucha..


Ano się urwałem chyba dosłownie. Przez 15 lat życia każdą wolną chwilę poświęcałem wolontariatowi na rzecz skierniewickiej Parowozowni. No i naszedł dzień, że miałem tego dosyć. Do tego jeszcze zmiany w życiu osobistym :-(

buba1 pisze:piekny wyjazd! czytajac relacje wedrowalam tam z toba :) szkoda tylko ze na niektorych bazach brakowalo gitary i ludzi chetnych do wspolnej imprezy

Pierwszego wieczora to ja byłem akurat dętka ;-) Brak gitarki odczuwalny był szczególnie na Polanie Wały bo i pośpiewać i pograć miałby kto...

buba1 pisze:a jak bacowki na podskalach?? otwarte? porzadne w srodku?

Te otwarte był zaśmiecone. Jedna wyglądała na zamkniętą.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4993
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 16-07-2009 18:44

Ariel Ciechański pisze:[
Te otwarte był zaśmiecone. Jedna wyglądała na zamkniętą.


ale taki totalny syf, czy troche smieci ktore daloby sie uprzatnac i tam spac?

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 16-07-2009 18:48

buba1 pisze:ale taki totalny syf, czy troche smieci ktore daloby sie uprzatnac i tam spac?

W jednej było widać ślady papieru toaletowego w części dla owieczek :-(

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2610
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 16-07-2009 19:55

Ariel Ciechański pisze:Moje stawy wyszły z transparentami na ulice po przebieżce z Wałów na Mogielicę i do Jurkowa :-D


No fakt, bo przyznać musze, że trasy robiłeś fest :D , ale, ale...odwiedź kiedys Hawiarską Kolibę nad Ochotnicą Górną, to jest (albo raczej było) moje ulubione schronisko/chatka w górach. Teraz zmienił się właściciel, obecnie prowadzi to jeden z turystycznych klubów studenckich...chyba. Ciekawe jak tam teraz jest.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 16-07-2009 21:16

Satan pisze:Ciekawe jak tam teraz jest.

Dzień wcześniej niż ja na Gorcu nocowali chłopaki z forum beskidzkiego - trafili na remont dachu Hawiarskiej i schronisko było zamkniete (sic!).

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4993
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 17-07-2009 09:04

Satan pisze:
Ariel Ciechański pisze:Moje stawy wyszły z transparentami na ulice po przebieżce z Wałów na Mogielicę i do Jurkowa :-D

, ale, ale...odwiedź kiedys Hawiarską Kolibę nad Ochotnicą Górną, to jest (albo raczej było) moje ulubione schronisko/chatka w górach. Teraz zmienił się właściciel, obecnie prowadzi to jeden z turystycznych klubów studenckich...chyba. Ciekawe jak tam teraz jest.


to tez bylo jedno z moich ulubionych schronisk.. a jak jest teraz to nie wiem.. nie bylam..ale nie wyglada to dobrze :(

kolega z forum beskidzkiego przechodzil ostatnio to se bilborda ze sciany zrobili...
http://picasaweb.google.pl/Piotrek.Pete ... 6868324834
mnie rece opadly jak to zobaczylam...


Wróć do „Relacje z wypraw”