Małe Pieniny i Beskid Sądecki 29.07-01.08.2009

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Małe Pieniny i Beskid Sądecki 29.07-01.08.2009

Postautor: Ariel Ciechański » 03-08-2009 22:58

Był to niestety ostatni urlopowy wypad w góry w te wakacje. Ponieważ towarzyszyła mi siostra mojej byłej żony Gosia był przewidziany jako wersja soft.
W środę, 29 sierpnia wyjechaliśmy z Warszawy do Krakowa pociągiem Inter Regio. Tanio i w miarę szybko, a co ważne punktualnie o 11.02 zameldowaliśmy się na krakowskim dworcu głównym. Stąd szybka teleportacja na RDA i godzinne oczekiwanie na PKS do Szczawnicy. Wbrew obawom dawny PKS Nowy Targ podstawił na 2,5 godzinny kurs luksusowy autokar turystyczny. W Szczawnicy wylądowaliśmy na kilka minut przed planem co umożliwiło nam wcześniejszy dojazd do Jaworek. Tu obiad, zwiedzanie dawnej cerkwi i ruszamy do wąwozu Homole. Ten mnie rozczarował - zarośnięty, trasa turystyczna poprowadzona przez krzaki, a nie wzdłuż potoku. Ehh to nie Horne Diery w Malej Fatrze. Z Homoli ruszamy na Wysoką. Mijamy SBN i tuż pod węzłem szlaków odpoczywamy sobie kontemplując owieczki i widoki na Beskid Sądecki i Małe Pieniny. Po trzech godzinach z kawałkiem lądujemy w schronisku pod Durbaszką (a de facto Górskim Ośrodku Szkolno-Wypoczynkowym podległym krakowskiemu MDK). W cenę noclegu wliczona jest tu pościel. Dla piwoszy ważna informacja - nie kupią tu piwa (bo to obiekt oświatowy), w zamian wrzątku do woli i tanie i pyszne jedzenie.
W czwartek kontynuujemy wędrówkę szlakiem grzbietowym Małych Pienin. Na hali przed schroniskiem pasą się owieczki, kolejny kierdel wraz z nowiutką bacówką mijamy na szlaku. Im bliżej Palenicy i kolejki, tym większe tłumy turystów z dołu. My schodzimy na do schroniska Orlica, a następnie przez Szczawnicę idziemy na nocleg do Bacówki pod Bereśnikiem. Tu chatarem obecnie jest Remik, znany zapewne części górzystów z czasów gazdowania Artura na Wierchomli i krótkiego "romansu" ze Schabikiem na Łabowskiej ;-). Ceny rewelka, obsługa super. Widoki za oknem też. A jadali leci z CD np. Dom o zielonych progach. Jednym słowem full wypas. Przez moment nawet rozbrzmiewała gitarka :-).
Piątek to mało ciekawy widokowo transfer z Bereśnika na Przehybę. Też w sumie miłe schronisko, ale nie aż tak jak u Remika :-). Na szlaku wszystkiego spotkaliśmy 13 osób.
W sobotę przez wieżę na Radziejowej i Niemcową zeszliśmy do Piwnicznej, skąd rozpoczęliśmy powrót do domu. Z piwnicznej polecam pizzerię w restauracji przy rynku. Za mega (naprawdę!!!) pizzę i dwa "Harnasie" z kija zapłaciliśmy 27 zeta...
Dla spragnionych fotek oczywiście linka:
http://picasaweb.google.pl/ariel.ciecha ... alePieniny

Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 929
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: olo23333 » 04-08-2009 06:36

Fajne zdjęcia, pogoda dobra więc wypad pewnie udany. Szkoda tylko że Taterki trocę się skrywały.
Czy w Jaworkach jedliście w tej Karczmie którą parę lat temu odremontowali, czy też postawili na nowo?? (z 50 m od wejścia do Homole obok parkingu i przystanku PKS).
Ja jak byłem ostatni raz w Pieninach to szlak w Wąwozem Homole był bardzo ładnie utrzymany i bardzo mi się tam podobało - widać dużo się tam zmieniło :(

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 04-08-2009 08:13

olo23333 pisze:Czy w Jaworkach jedliście w tej Karczmie którą parę lat temu odremontowali, czy też postawili na nowo?? (z 50 m od wejścia do Homole obok parkingu i przystanku PKS).

Jeżeli mówimy o bacówce Jaworki to tak :-)

olo23333 pisze:Ja jak byłem ostatni raz w Pieninach to szlak w Wąwozem Homole był bardzo ładnie utrzymany i bardzo mi się tam podobało - widać dużo się tam zmieniło :(

Wiesz, mój ogląd po Hornich Dierach może być zbyt surowy, ale mi się nie podobało :-(

gar
stary wyga
Posty: 1515
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Małe Pieniny i Beskid Sądecki 29.07-01.08.2009

Postautor: gar » 04-08-2009 08:23

1006 - ???
Ariel Ciechański pisze:W środę, 29 sierpnia ... ruszamy do wąwozu Homole.

Ciekawe czy się widzieliśmy ? Ja wchodziłem do wąwozu kilkanaście minut po 15. Niestety po 17 już wyjeżdżałem z Jaworek.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Małe Pieniny i Beskid Sądecki 29.07-01.08.2009

Postautor: Ariel Ciechański » 04-08-2009 08:32

gar pisze:1006 - ???
Ariel Ciechański pisze:W środę, 29 sierpnia ... ruszamy do wąwozu Homole.

Ciekawe czy się widzieliśmy ? Ja wchodziłem do wąwozu kilkanaście minut po 15. Niestety po 17 już wyjeżdżałem z Jaworek.

My weszliśmy po 16. Do Jaworek przyjechaliśmy autobusem koło 15.

Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 929
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: olo23333 » 04-08-2009 09:13

Tak o Bacówce - i jakie wrażenia?? I jak cenowo??

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 04-08-2009 09:15

olo23333 pisze:Tak o Bacówce - i jakie wrażenia?? I jak cenowo??

Cenowo OK. Jakościowo tak sobie - odnoszę wrażenie, że moje pierogi były z mrożonki ;-)

Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 929
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: olo23333 » 04-08-2009 09:36

Pytam dlatego że ostatni raz jak tam byłem i jadłem to było przed remontem w 2000 albo 2001 roku i knajpa zrobiła na mnie rewelacyjne wrażenie:
-bardzo dobre jedzenie (wtedy zjadłem placka po góralsku a drugiego dnia karczek ze smażonymi ziemniaczkami i kapustą)
- super wystrój - na środku palenisko, krzesła obite baranią skórą i witraże w oknach
- przesympatyczna obsługa

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4993
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Małe Pieniny i Beskid Sądecki 29.07-01.08.2009

Postautor: buba1 » 04-08-2009 10:04

Ariel Ciechański pisze:Tu chatarem obecnie jest Remik,


ten remik co kiedys siedzial na bene w gorcach?

Ariel Ciechański pisze:W sobotę przez wieżę na Radziejowej i Niemcową zeszliśmy do Piwnicznej,


i nie nocowaliscie w chatce?? co za strata!

olo23333 pisze:Czy w Jaworkach jedliście w tej Karczmie którą parę lat temu odremontowali, czy też postawili na nowo??


nas kiedys ta knajpa w jaworkach uratowala przed niesamowita burza i wichura, udalo sie przeczekac przy dobrym grzancu :D

Ariel Ciechański pisze: i ruszamy do wąwozu Homole. Ten mnie rozczarował - zarośnięty, trasa turystyczna poprowadzona przez krzaki, a nie wzdłuż potoku.


mnie rowniez... tyle sie o nim nasluchalam ze myslalam ze to jakie cudo..a tu wycieczka po schodach z poreczami, potok za krzakami i wrzeszczace wycieczki szkolne ( a specjalnie pojechalam tam w polowie pazdziernika, w srodku tygodnia, w pochmurny deszczowy dzien..)

http://picasaweb.google.pl/ariel.ciecha ... 7455791922
jakie te pieniny sa ladne z daleka!! normalnie rewelka... i jak traca z bliska...:(

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Małe Pieniny i Beskid Sądecki 29.07-01.08.2009

Postautor: Ariel Ciechański » 04-08-2009 10:32

buba1 pisze:ten remik co kiedys siedzial na bene w gorcach?


Z wywiadu, jaki można znaleźć w necie wynika, że ten sam :-)

buba1 pisze:
i nie nocowaliscie w chatce?? co za strata!


Moja ex szwagierka jest niestety zbyt wygodna na takie "luksusy" :-( Bez prysznica ani rusz...

buba1 pisze:
mnie rowniez... tyle sie o nim nasluchalam ze myslalam ze to jakie cudo..a tu wycieczka po schodach z poreczami, potok za krzakami i wrzeszczace wycieczki szkolne


Właśnie - ten potok za krzakami, tłumy ludzi i "ułatwienia"... Zaliczyć zaliczyłem, ale orgazmu nie było ...

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Re: Małe Pieniny i Beskid Sądecki 29.07-01.08.2009

Postautor: ecowarrior » 06-09-2009 10:54

Ariel Ciechański pisze: ważna informacja - nie kupią tu piwa (bo to obiekt oświatowy)


Bardzo praktyczna informacja, m.in. o to chodzi w fotorelacjach, aby poprzez swój opis i zdjęcia nie tylko pochwalić się wyjazdem ale sprzedać innym swe spostrzeżenia i doświadczenia


Wróć do „Relacje z wypraw”