Zima 2010 na peryferiach Poznania

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Zima 2010 na peryferiach Poznania

Postautor: Lech » 12-01-2010 16:53

Obrazek

Więcej => http://picasaweb.google.pl/lrugala/Zima ... 6925533378

Przy okazji tej fotorelacji przekazuję zaproszenie na wernisaż X Ogólnopolskiego Salonu Fotografii "My Koziorożce" - do Galerii "Polan" Na Osiedlu Polan 100 w Poznaniu w piątek 15 stycznia o godzinie 18.00.

http://www.fotoplastykon.com.pl/index.p ... &Itemid=92
Obrazek

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Re: Zima 2010 na peryferiach Poznania

Postautor: tomaszll » 12-01-2010 20:56

W tym roku mamy naprawdę normalną zimę.
Ciekawe czy potrwa dłużej niż do końca stycznia?
Nie trzeba daleko jechać tylko prosto z domu zakłada się bieżki.
U mnie bieżki są w każdy weekend i w zwykły dzień przynajmniej
godzinę przeznaczam na bieżki.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4992
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Zima 2010 na peryferiach Poznania

Postautor: buba1 » 13-01-2010 10:56

tomaszll pisze:Ciekawe czy potrwa dłużej niż do końca stycznia?


miejmy nadzieje ze nie... ja mam juz dosc tej zimy..

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Zima 2010 na peryferiach Poznania

Postautor: Pudelek » 13-01-2010 13:52

buba1 pisze:
tomaszll pisze:Ciekawe czy potrwa dłużej niż do końca stycznia?


miejmy nadzieje ze nie... ja mam juz dosc tej zimy..


a ja mam nadzieję że tak. zima jest w tej części Europy zjawiskiem normalnym, więc utyskiwanie na śnieg i mróz w I połowie stycznia to tak, jakby pod koniec czerwca narzekać na przeciągające się upały.

Po cichu liczę że co najmniej do końca lutego zima będzie trzymać. Po pierwsze, że na początku lutego wybieram się na narty :D, po drugie że nie mam ochoty widzieć znowu ciapy i syfu, które teraz ładnie przykryte są białym puchem. No i w górach zdecydowanie ładniej wygląda jak prószy snieg niz jak leje deszcz
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4992
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Zima 2010 na peryferiach Poznania

Postautor: buba1 » 13-01-2010 15:07

Pudelek pisze:[po drugie że nie mam ochoty widzieć znowu ciapy i syfu, które teraz ładnie przykryte są białym puchem.


ciapy i syfu?? to jakbys nazwal to wszystko co teraz lezy na ulicach i chodnikach? pomieszane z sola, piaskiem i zmrozonymi psimi kupami? nie wierze ze masz w opolu wszedzie bialy puch, jak niecale sto kilometrow dalej jest bezowa kasza...

a ze w stuczniu lezy snieg nie regula! pare poprzednich zim udowodnilo ze niekoniecznie zawsze musi tak byc..

a takich co narzekaja latem na upaly znam caaale mnostwo ;)

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Zima 2010 na peryferiach Poznania

Postautor: Pudelek » 13-01-2010 16:06

buba1 pisze:
Pudelek pisze:[po drugie że nie mam ochoty widzieć znowu ciapy i syfu, które teraz ładnie przykryte są białym puchem.


ciapy i syfu?? to jakbys nazwal to wszystko co teraz lezy na ulicach i chodnikach? pomieszane z sola, piaskiem i zmrozonymi psimi kupami?

psiej kupy nie widziałem od dobrych kilku tygodni

nie wierze ze masz w opolu wszedzie bialy puch, jak niecale sto kilometrow dalej jest bezowa kasza...

nie mówię o chodnikach, mówię o całkoształcie. Poza drogami (bo na części chodników jest śnieg) jest bielutko, a nie śmieci, puszki, poszarzała trawa i niezamarznięte psie gówienka.

a ze w stuczniu lezy snieg nie regula! pare poprzednich zim udowodnilo ze niekoniecznie zawsze musi tak byc..

nie przypominam sobie stycznia, w którym w ogóle nie było śniegu. A to, że czasem przez połowę miesiąca była wiosna/jesień to świadczy o anomaliach pogodowych, które nigdy nieczego dobrego nie wróżą.

a takich co narzekaja latem na upaly znam caaale mnostwo ;)

narzekającym latem na upały proponuję zawsze wyprowadzkę np. do Murmańska. A narzekającym w zimę na śnieg proponuję wyprowadzkę na stałe do Afryki, albo chociażby do jakiś południowych terenów krajów środziemnomorskich, bo później są wielkie sensacje, jak to zima dała się we znaki, a tu mróz nawet -10 w ostatnich tygodniach nie dochodzi. Przecież nie minął jeszcze miesiąc kalendarzowej zimy, w normalnych warunkach powinna jeszcze trwać z 2 miesiące, a po niektórych wypowiedziach (ogólnych, nie mówię w tej chwili o forum) to można wręcz pomyśleć, że Polska przeżywa właśnie zimę stulecia, której nikt się nie spodziewał!
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 28-01-2010 21:45

Niech żyje zima. Ostatnio dopadało jeszcze śniegu. Teraz już można zasuwać na śladówkach na przełaj przez pola. Nie pamiętam kiedy ostatnio były takie warunki narciarskie w Wielkopolsce :D
Do zimna też już się przystosowałem w wcale nie czekam na odwilż i ocieplenie.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 28-01-2010 22:06

wlkp pisze:Niech żyje zima. Ostatnio dopadało jeszcze śniegu. Teraz już można zasuwać na śladówkach na przełaj przez pola. Nie pamiętam kiedy ostatnio były takie warunki narciarskie w Wielkopolsce :D
.

Chyba tak dobre są w większości regionów.


Wróć do „Relacje z wypraw”