moje pierwsze szuranie nogami po opadach atmosferycznych ;)

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

moje pierwsze szuranie nogami po opadach atmosferycznych ;)

Postautor: Taja » 30-01-2010 20:39

Dzis po raz pierwszy byłam na biegówkach! Paszczak był instruktorem ;)
Oto wyniki zmagań :)

http://picasaweb.google.pl/tifataja/Biegowki#

P.S. Biegówki są SUPER! Jutro jadę nabyć swój własny zestaw :)

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 31-01-2010 10:00

ile razy była gleba? :)

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 31-01-2010 10:12

Gleb było pół - tylko taki mały przyklęk podczas jodełki :D

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 31-01-2010 15:20

W takie mrozy klękasz pod jodełką? :lol:
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 31-01-2010 17:34

Dzięki radom wlkp nabyłam już własny sprzęt biegówkowy :) Za tydzień potestuję lasy drezdeńskie :D

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 31-01-2010 20:05

Raubritter pisze:W takie mrozy klękasz pod jodełką? :lol:


nie lepiej w toalecie? 8)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 31-01-2010 22:11

Taja pisze:Dzięki radom wlkp nabyłam już własny sprzęt biegówkowy :)

Do usług :)

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4996
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 01-02-2010 09:00

http://picasaweb.google.pl/tifataja/Bie ... 5742780930

zawsze sie identyfikowalam z kotami :) zwlaszcza w okresie zimowym.

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 01-02-2010 10:41

A moje kotki to nie tylko w okresie zimowym tak się zachowują ;)

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: moje pierwsze szuranie nogami po opadach atmosferycznych

Postautor: Lech » 08-02-2010 09:31

Taja pisze: Biegówki są SUPER! Jutro jadę nabyć swój własny zestaw :)
Otwarte przestrzenie są dla biegówek chyba bardziej urokliwe od wędrówek lasem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: moje pierwsze szuranie nogami po opadach atmosferycznych

Postautor: cezaryol » 08-02-2010 19:23

Lech pisze:Otwarte przestrzenie są dla biegówek chyba bardziej urokliwe od wędrówek lasem.

A czasem powodują niepewność co ma się pod stopami (nartami). Wczoraj mi się zdarzyło, że "szurając" nartami na rozległej otwartej przestrzeni, która wydawała się tylko polami/łąkami? trafiłem na tabliczki z napisem "Teren prywatny. Łowienie ryb zabronione". Nie dało się zauważyć brzegów zbiornika.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4996
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: moje pierwsze szuranie nogami po opadach atmosferycznych

Postautor: buba1 » 08-02-2010 20:26

cezaryol pisze:
Lech pisze:Otwarte przestrzenie są dla biegówek chyba bardziej urokliwe od wędrówek lasem.

A czasem powodują niepewność co ma się pod stopami (nartami). Wczoraj mi się zdarzyło, że "szurając" nartami na rozległej otwartej przestrzeni, która wydawała się tylko polami/łąkami? trafiłem na tabliczki z napisem "Teren prywatny. Łowienie ryb zabronione". Nie dało się zauważyć brzegów zbiornika.


nie no rewelacja!!! :D :D :D niezla przygoda :D

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: moje pierwsze szuranie nogami po opadach atmosferycznych

Postautor: cezaryol » 08-02-2010 21:36

buba1 pisze:
cezaryol pisze:
Lech pisze:Otwarte przestrzenie są dla biegówek chyba bardziej urokliwe od wędrówek lasem.

A czasem powodują niepewność co ma się pod stopami (nartami). Wczoraj mi się zdarzyło, że "szurając" nartami na rozległej otwartej przestrzeni, która wydawała się tylko polami/łąkami? trafiłem na tabliczki z napisem "Teren prywatny. Łowienie ryb zabronione". Nie dało się zauważyć brzegów zbiornika.


nie no rewelacja!!! :D :D :D niezla przygoda :D

Niezła. Ale radości we mnie nie wzbudziła :(

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: moje pierwsze szuranie nogami po opadach atmosferycznych

Postautor: Lech » 09-02-2010 13:57

cezaryol pisze:A czasem powodują niepewność co ma się pod stopami (nartami). Wczoraj mi się zdarzyło, że "szurając" nartami na rozległej otwartej przestrzeni, która wydawała się tylko polami/łąkami? trafiłem na tabliczki z napisem "Teren prywatny. Łowienie ryb zabronione". Nie dało się zauważyć brzegów zbiornika.
Nie mam na myśli płaskich otwartych przestrzeni, a rozległy teren pofałdowany jak na powyższych zdjęciach. Lustro wodne zbiornika (stawu rybnego), o którym piszesz, będzie zawsze w poziomie, a nigdy na pochyłościach jakie widać na naszych fotografiach.
Obrazek

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: moje pierwsze szuranie nogami po opadach atmosferycznych

Postautor: cezaryol » 09-02-2010 20:10

Lech pisze:Nie mam na myśli płaskich otwartych przestrzeni, a rozległy teren pofałdowany jak na powyższych zdjęciach. Lustro wodne zbiornika (stawu rybnego), o którym piszesz, będzie zawsze w poziomie, a nigdy na pochyłościach jakie widać na naszych fotografiach.

To oczywiste. A pochyłości na zdjęciach rzeczywiście są urokliwe.


Wróć do „Relacje z wypraw”