Pudelkowe wędrówki po Śląsku i nie tylko...

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3405
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 23-04-2015 09:11

Leuthen pisze:Miło obejrzeć zdjęcia nekropolii z rodzinnego miasta :)
Kilka uwag:
1) ad. cm.of.radz. - przy głównym wejściu stoją nie "armato-haubice", a armaty dywizyjne ZiS-3

wiedziałem, że ktoś to uściśli :D

2) W Parku Zachodnim (obok NCŻ) też był cmentarz (Przed 1945 r. park istniał - Westpark - ale był mniejszy) i też można tam znaleźć było niemieckie nagrobki (osobiście je tam widziałem w 2001 r.; na pewno do dziś są podstawy/fundamenty pod kilka z nich)

wiem, czytałem przy okazji oglądania tej pozostało po forcie. Nawet jakiś kawałek bruku tam widziałem, ale to zapewne do fortu właśnie.

3) Nowy Cmentarz Żydowski - tak, temat na dłuższą wypowiedź. Miałeś albo pecha, albo kiepsko rozegrałeś rozmowę z opiekunem, którego znam osobiście. Jeśli używałeś podobnych argumentów, jakich namiastkę czytałem w relacji, nie dziwię się, że Cię nie wpuścił :lol: Kluczem do znalezienia porozumienia z niektórymi ludźmi jest odpowiednia rozmowa. Wierz mi - też mnie nie chciał kiedyś wpuścić (też z powodu remontu). Gdybyś wiedział tyle co ja o jego pracy, lepiej zrozumiałbyś jego decyzję. Z tym gościem naprawdę świetnie się rozmawia (gdy się już go do siebie przekona). Ma fenomenalną wiedzę i duże poczucie humoru. Ja ostatnio byłem na tym cmentarzu nie dalej jak miesiąc temu :wink:


Te "argumenty" to efekt nerwów, które mnie nadal trzymają. Akurat podczas rozmowy byłem zupełnie spokojny i grzeczny. Przyszliśmy i weszliśmy, po chwili podchodzi pan i pyta się w czym pomóc. Mówimy, że chcemy trochę pozwiedzać. A on nie i kropka. Jakich ja mogłem argumentów użyć? Prosiłem o podejście chociaż do tolosa.
- Nie, bo później możemy pójść gdzieś dalej, a on nie będzie za nami latał.
Mówię, że tylko na kilka zdjęć, to jest dosłownie 100 metrów, a tak naprawdę na tym mi najbardziej zależało.
- Zdjęcia jedynie za zgodą zarządcy.
To ja jakie mam użyć argumenty, na kolana paść?
Zaprasza od 3 maja. Tłumaczę mu, że jesteśmy z daleka, nie miejscowi, już dzień wcześniej odbiliśmy się od drzwi, a na bramie wyraźnie pisało, że dzisiaj można wejść, więc przyjechaliśmy specjalnie dziś rano.
- Trzeba umieć czytać ze zrozumieniem. Tam pisało o odwiedzaniu, nie zwiedzaniu.
Sorry, ale dla mnie to nie jest kulturalne! Tym bardziej, że na stronie gminy pisze zupełnie co innego! Łącznie z ceną biletów za ZWIEDZANIE. Kilka razy powtórzyłem, że szkoda, bo niepotrzebnie się tam fatygowaliśmy. To on coś w stylu:
- Wie pan co, są różne definicje szkody, np. szkoda to może być teściowa...
Jeśli to jest to duże poczucie humoru to ja dziękuję, mi wcale nie było wtedy do śmiechu, a takich durnot to rzucił kilka. On się doskonale bawił, a ja w duchu byłym wściekły.

Nie mam pretensji, że ktoś nie chce ryzykować swojej pracy, mam pretensję, że zarządca, czyli Gmina Żydowska, wprowadza ludzi w błąd i nawet nie raczyła się do tego ustosunkować.Mam pretensję, że facet mi wmawia, że ja nie potrafię czytać ze zrozumieniem, k...a! Albo, że zaraz ucieknę w inną część cmentarza. Ja wiem, że w Polsce każdego traktuje się jak potencjalnego złodzieja i dewastatora, ale naprawdę przyszedłbym wtedy o innej porze i z innym wyposażeniem. Pisałem też do nich żeby się spytać kiedy NA PEWNO można zwiedzić ten cmentarz aby się znowu nie nadziać - olewka.

Nie bardzo wiem jak można by było tą rozmowę inaczej rozegrać - mam mu wkręcać słodkie historyjski, że z pasją zwiedzam kirktuty, uwielbiam pomniki poległych i w ogóle czuć tą atmosferę? Przyjeżdżać z Górnego Śląska kilka razy aby go zmiękczyć? To żenujące, zresztą jego to nie interesowało... Fakt, trochę się zawahał jak powiedzieliśmy, że cmentarz stary już widzieliśmy (bo najpierw nam wmawiał, że na nowym nie ma co zwiedzać), ale nie popuścił. Oczywiście w tym samym czasie wpuszczał kilka osób do konkretnych grobów - najwyraźniej oni tylko odwiedzali, więc im niebezpieczeństwo spadającego drzewa nie groziło... Ja bardzo nie lubię sytuacji, gdy wszystko zależy od jakiegoś jednego ciecia - gdzie pisze "zapraszamy", ale to on decyduje, co zrobić... szczerze mówiąc nie wiem czy tam wrócę, choć bardzo bym chciał.

4) Najwyższym stopniem oficerem polskim pochowanym na cm.żołn.pol. jest Stefan Frankowski, dowódca Morskiej Obrony Wybrzeża we IX 1939 r.

to wiem, wspomniałem o tym w galerii (nie wszystko powtarzam w galerii i forum ;))
Ostatnio zmieniony 23-04-2015 18:34 przez Pudelek, łącznie zmieniany 1 raz.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1811
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 23-04-2015 09:23

Widzę, byłeś niemal po sąsiedzku w moich okolicach :wink: Po parku grabiszyńskim mogłeś trochę dłuzej się pokręcić, pośród alei parkowych jest sporo pozostałości płyt nagrobnych a to spod konara, a to pod drzewem, do tego w jednym miejscu znajdują się tylko groby dzieci.

http://wroclawzwyboru.blox.pl/resource/ ... zynski.jpg
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/sb/r ... NK4QrX.jpg
http://wroclawzwyboru.blox.pl/resource/ ... skim03.jpg

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3405
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 23-04-2015 09:40

Powiem szczerze - nie starczyło już czasu :) Głównym celem był cmentarz włoski, niejaki przy okazji polski i Grabiszyński II. Do tego strasznie mnie suszyło, więc na ławeczce obaliłem jedną Walkirię ;)

Wcześniej nie byłem pewien, czy tam był cmentarz, dopiero chodząc po uliczkach zwróciły moją uwagę te elementy (przed wyjazdem zawsze staram się trochę poczytać o tym, gdzie będę, tym razem byłem skupiony na tej włoskiej kwaterze). Z racji, że było już ciemnawo postanowiłem, że kiedyś tam jeszcze powrócę na dokładniejszy obchód :)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

hm0
wędrowiec
Posty: 469
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 23-04-2015 16:31

Pudelek, w sprawie cmentarza żydowskiego zadzwoń do wrocławskiego oddziału gazety wyborczej.;)

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3405
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 23-04-2015 17:23

na razie skontaktuję się z kumplem z Żydowskiego Instytutu Historycznego i może on ma jakieś namiary na kogoś, kto nie zleje mnie ciepłym moczem ;)

A do gazety pewno nie ma sensu - zanim napiszą artykuł, to cmentarz otworzą :P
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Human
stary wyga
Posty: 1085
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 23-04-2015 18:13

Nie ma, bo nawet Gmina Żydowska daje tylko numer do tego Pana. Zresztą bardzo miłego i chętnego do pomocy. Tylko, że w gminie zaznaczają bardzo wyraźnie, że na cmentarzu odbywa się remont i to opiekun ma mieć czas dla zwiedzających.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3405
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 23-04-2015 18:27

Szkoda, że nie zaznaczają tego na swojej stronie internetowej ani przy bramie wejściowej. Naprawdę oszczędziłoby to niektórym nadaremnej wędrówki pod kirkut.

Jak pan był pomocny to już napisałem... najwyraźniej źle mi z gęby patrzy albo nie dojrzałem do tak wykwintnego poczucia humoru.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Human
stary wyga
Posty: 1085
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 23-04-2015 18:51

Tak w ogóle to jakiś czas temu zwiedzanie było możliwe tylko w środy!

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3405
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 23-04-2015 18:59

obecnie teoretycznie jest to możliwe w środy po południu i w niedzielę od 9 do 13... tzn. odwiedzanie, nie zwiedzanie ;)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1811
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 23-04-2015 19:08

PS Może zatem ten miły i pomocny pan jak go niektórzy przedstawiają zechciałby zabrać głos na forum i przedstawić swoją wersję jak było i jak jest? :wink:

Leuthen
stary wyga
Posty: 1611
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 24-04-2015 10:32

Pudelek pisze:Do tego strasznie mnie suszyło, więc na ławeczce obaliłem jedną Walkirię ;)

No wiesz, tak publicznie się chwalić o swoich podbojach miłosnych :D :) :lol: :mrgreen: W sumie jednak rozumiem - bogini-wojowniczka, a w dodatku dziewica :wink: Rozumiem, że reszta sióstr się nie zjawiła? :P

Dolnoślązak pisze:Może zatem ten miły i pomocny pan jak go niektórzy przedstawiają zechciałby zabrać głos na forum i przedstawić swoją wersję jak było i jak jest? :wink:

Na pewno nie ma nic innego do roboty, tylko krążenie po internetowych forach i wyszukiwanie opinii na swój temat :lol:

A co do pana Piotra (bo tak ów opiekun ma na imię) - ilu ludzi, tyle opinii. Wierzcie mi - są takie osoby, które na mój temat mają do powiedzenia więcej i gorzej niż Pudelek o KK :lol:

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3405
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 24-04-2015 11:27

Leuthen pisze:Na pewno nie ma nic innego do roboty, tylko krążenie po internetowych forach i wyszukiwanie opinii na swój temat :lol:

przecież one są głównie pozytywne :P ale na poważnie - naprawdę chciałbym wiedzieć jadąc następnym razem czy dostanę się na cmentarz... z tego wynika, że będe musiał Cię wziąć za przyzwoitkę :P

Wierzcie mi - są takie osoby, które na mój temat mają do powiedzenia więcej i gorzej niż Pudelek o KK :lol:

wierzę 8)

PS>Valkirię nosiłem cały dzień w plecaku, ale że nie wypadało jej obalać na kirkutach to w końcu zrobiłem to w parku... który i tak okazał się de facto cmentarzem... :shock:
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Leuthen
stary wyga
Posty: 1611
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 24-04-2015 11:59

Pudelek pisze:
Leuthen pisze:Na pewno nie ma nic innego do roboty, tylko krążenie po internetowych forach i wyszukiwanie opinii na swój temat :lol:

przecież one są głównie pozytywne :P ale na poważnie - naprawdę chciałbym wiedzieć jadąc następnym razem czy dostanę się na cmentarz... z tego wynika, że będe musiał Cię wziąć za przyzwoitkę :P

Właśnie miałem zaproponować to ostatnie :wink: Najważniejsze jest dobre towarzystwo :)


Pudelek pisze:
Wierzcie mi - są takie osoby, które na mój temat mają do powiedzenia więcej i gorzej niż Pudelek o KK :lol:

wierzę 8)

W sumie miałem użyć argumentu "opinia Pudelka o Leuthenie", ale sam uznałem to za lekki atak personalny :wink: Ale jakbyś czarno o mnie nie myślał - do pierwszego kręgu moich wrogów (czyli tych najzacieklejszych) naprawdę Ci daleko :lol:


Pudelek pisze:Valkirię nosiłem cały dzień w plecaku, ale że nie wypadało jej obalać na kirkutach to w końcu zrobiłem to w parku... który i tak okazał się de facto cmentarzem... :shock:

A dobre to piwo? Bo o takim dotąd nie słyszałem.
Co do zaś wyrzutów sumienia z powodu niestosownego miejsca picia - idąc Twoim tokiem rozumowania nie mógłbym pić piwa w Bieszczadach, bo to jeden wielki cmentarz z okresu I w.św. Pola bitew, które odwiedzam, przesiąknięte są krwią poległych tam i rannych żołnierzy. Jeśli wypiję piwo w lesie, a potem (post factum) przeczytam, że tam były walki i do dziś leży tam pochowanych 50 żołnierzy, czy ten rogaty jegomość :twisted: powinien mieć powód do radości?

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3405
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 24-04-2015 17:37

Valkiria to piwo pszeniczne, niesamowicie mi smakuje, a na lekką delirkę jest po prostu świetna :) Choć w sieci opinie są różne.

Obrazek

Kupić ją można chyba tylko w Żabce, browar Sulimar.

A co do picia na cmentarzu - myślę, że większości nieboszczyków by to nie przeszkadzało, a tylko żywym ;)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3405
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 26-04-2015 21:53

No to jeszcze trzeci odcinek, tym razem z różnych miejsc mijanych na mieście...

Na początek Oberschlesischer Bahnhof - Dworzec Górnośląski, pierwszy w mieście.
Obrazek
Dość szybko przejął jego rolę dzisiejszy Dworzec Główny, a ten stracił swoje znaczenie i dziś jest raczej zapomniany.

Obrazek
Kamienica z 1923, wybudowana przy Am Lerchenberge (dziś ulica Borowska). Mieściły się tutaj biura i sklep rybny firmy Dampffischerei G.m.b.H.. Za niedługo zapewne zostanie wyburzona, bo dookoła trwają ku temu przymiarki.

Obrazek
Ciekawy budynek będący chyba dziś jakimś akademikiem przy Kaiser Wilhelmstrasse (potem Strasse der SA, obecnie Powstańców Śląskich). Nad przejazdem widać sylwetkę robotnika, która trzyma sylwetkę własnego budynku, na którym znajduje się sylwetka robotnika itp. ;)

Obrazek

Z cyklu wieże wodne - piękna Wasserturm Kleinburg - Borek, między pasami Kirsch Allee (Wiśniowej).
Obrazek

Podchodząc z bliska można przyjrzeć się nie mniej interesującym detalom, fontannie przeniesionej ze strony północnej na wschodnią i elementom herbu miasta na fasadzie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po sąsiedzku są dwie pamiątki związane z Żydami z Breslau - szpital (Israelitisches Krankenhaus), dziś Okręgowy Szpital Kolejowy...
Obrazek

...oraz żydowski dom starców fundacji Anny i Juliusa Schottländerów, pochowanych na Starym Cmentarzu Żydowskim. Współcześnie - Zakład Doskonalenia Zawodowego.
Obrazek

Chyba najbardziej okazała fontanna miasta - Bismarck-Brunnen, obecnie Walki i Zwycięstwa.
Obrazek

Wybudowana została w 1905 przez ten sam komitet, który na tym samym Königsplatz (Jana Pawła II) postawił pomnik kanclerza. Tamtego oczywiście już nie ma, a Walka i Zwycięstwo nadal patrzą na ruch uliczny.
Obrazek

Odervorstad (Nadodrze) - to dzielnica pełna rzędów starych i podziurawionych kamienic...
Obrazek

Strzałki wskazują umiejscowienie schronów przeciwlotniczych - ciekawe czy farba w całości niemiecka, czy w PRL-u ją poprawiano?
Obrazek

...
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dworzec Nadodrze (Oderthorbahnhof, Breslau Odertor) - piękny przykład infrastruktury użytkowej z XIX wieku.
Obrazek

A na dworcowym peronie autograf... producenta ;)
Obrazek

W pobliżu spory schron przeciwlotniczy, oczywiście z ostrzelanymi ścianami.
Obrazek

Ten schron przeciwlotniczy to już zupełnie inna klasa - Elbing-Bunker.
Obrazek

W czasie oblężenia Festung Breslau pełnił rolę lazaretu, podobnie jak ten na Striegauer Platz (plac Strzegomski).
Obrazek

Z ciekawych detali - na budynku Reichsbahn Direktion (dziś Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych) zachowała się symbolika z czasów Królestwa Prus: orzeł lecący ku słońcu i pruskie motto królewskie Fryderyka Wilhelma I - Nec soli cedit (Nie ustępuje nawet słońcu).
Obrazek

A na koniec - to co moje ulubione - stare napisy...

Obrazek
Paulinen Strasse - Paulińska

Obrazek
Tuż obok - Werkstatt für moderne Fußbekleidung P. Dziallas

Obrazek
Dopiero oglądając zdjęcie w domu dostrzegłem, że niebieskie tabliczki także są z okresu Breslau!

Obrazek
nędzne resztki na Gustav Müller Strasse, Mehl Gasse - dziś Rydygiera.

Obrazek
słabo widoczny napis na tympanonie - nazwa własna kamienicy Zum Grüner Pollack (Pod Zielonym Dorszem).

Obrazek
tutaj najlepiej widać tylko "zur"...

Obrazek
i najbardziej znany, niedawno odnowiony (usunięto wypełnienie liter) napis nad przejściem przy Dworcu Głównym. Flurstrasse to dzisiejsza ulica Małachowskiego.

----
https://picasaweb.google.com/1103445063 ... scTrzecia#
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość