Na razie zdjecia- relacja niebawem
https://picasaweb.google.com/1164456199 ... 5_Polesie#
https://picasaweb.google.com/1164456199 ... _Kukuszka#
https://picasaweb.google.com/1164456199 ... gna_wokol#
https://picasaweb.google.com/1164456199 ... walowicze#
https://picasaweb.google.com/1164456199 ... esie_Okna#
Bagna, piach i duuużo piwa- czyli majowy wypad na Polesie
Bagna, piach i duuużo piwa- czyli majowy wypad na Polesie
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Z tego co zdążyłem pooglądać w przerwie w pracy, to rewelacja!
Można powiedzieć, że czas na Polesiu zatrzymał się w latach 60- tych, gdyby nie antena sat TV i sklep czynny do 22.
Na jakiej zasadzie funkcjonowała bania? Jakaś obsługa była? Ogólnodostępna?
Pozdrawiam, jestem w trakcie szykowania mojej relacji z wekeendu.
PS1. Elektriczka to pojazd elektryczny, kursujący na liniach zelektryfikowanych.
PS2. Na Ukrainę nie trzeba wiz?
Można powiedzieć, że czas na Polesiu zatrzymał się w latach 60- tych, gdyby nie antena sat TV i sklep czynny do 22.
Na jakiej zasadzie funkcjonowała bania? Jakaś obsługa była? Ogólnodostępna?
Pozdrawiam, jestem w trakcie szykowania mojej relacji z wekeendu.
PS1. Elektriczka to pojazd elektryczny, kursujący na liniach zelektryfikowanych.
PS2. Na Ukrainę nie trzeba wiz?
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
na Ukrainę wiz nie trzeba, w zamian za to Ukraińcy mają łatwiej dostać polskie wizy (i chyba taniej) niż np. Białorusini czy Rosjanie...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Michał pisze:PS1. Elektriczka to pojazd elektryczny, kursujący na liniach zelektryfikowanych.
zauwazylam ze na ukrainie wyraz "elektriczka" jest synonimem "pociag podmiejski"- osobowy. Nawet jesli jest spalinowką....
Michał pisze:Na jakiej zasadzie funkcjonowała bania? Jakaś obsługa była? Ogólnodostępna?
Bania byla kolo prywatnego domu. Polecil nam to gospodarstwo spotkany po drodze przewodnik. Obslugą byl gospodarz, on napalil, przygotowal napoje, mozna tez bylo chyba zarcie zamowic. Do wody sie wskaliwalo do jeziorka/starorzecza nieopodal. Wynajmowalo sie banie na ile sie chce. My wzielismy na 2 godz. Bylo to platne- ale nie pamietam ile... moze franek pamieta? Na krymie w gorach gdzie bylismy tez w bani dzialala podobnie ale nie bylo jeziorka tylko kubelek z woda do polewania. Ta byla fajniejsza!!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Ależ pięknie!!! Może jednak skusze się na Krym latem, coraz bardziej mnie przekonujesz 
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
https://picasaweb.google.com/116445619969002655585/201105_Polesie_KolejkaWaskotorowa_AntoniwkaZariczne_Kukuszka#5607020081683655762
Te czerwone ustrojstwo na dole to wał kułakowy, służący do regulacji mocy lokomotywy. Podobne konstrukcje są stosowane w polskich nieśmiertelnych elektrycznych zestawach trakcyjnych EN57 zwanych jednostkami lub klopami.
pzdr
Te czerwone ustrojstwo na dole to wał kułakowy, służący do regulacji mocy lokomotywy. Podobne konstrukcje są stosowane w polskich nieśmiertelnych elektrycznych zestawach trakcyjnych EN57 zwanych jednostkami lub klopami.
pzdr
Taja pisze:Ależ pięknie!!! Może jednak skusze się na Krym latem, coraz bardziej mnie przekonujesz
Jestem na etapie zbierania wiedzy nt Krymu, planujemy wyprawę w czasie nieokreślonym, tzn mieliśmy w te wakacje, ale trochę pokomplikowała się sytuacja wewnętrzna.
Polecam przewodnik "Krym" wydawnictwa Bezdroża.
Jedziesz 2,5 dnia w jedną stronę
Spoko, ja póki co nie wiem czy w ogóle będę mieć jakiekolwiek wakacje, bo w czerwcu obrona drugiej pracy mgr i czas szukac pracy, a z tym lekko w moim zawodzie nie jest... Ale Krym tak czy siak kusi, nawet 2,5 dnia drogi 
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
Michał pisze:
Te czerwone ustrojstwo na dole to wał kułakowy, służący do regulacji mocy lokomotywy.
te takie dwa czerwone walce pionowe?
Michał pisze:[
Jedziesz 2,5 dnia w jedną stronę
albo 8 dni elektriczkami!!!
Michał pisze:[
Polecam przewodnik "Krym" wydawnictwa Bezdroża.
)
Acz glownie opisuje tylko najpopularniejsze i najbardziej turystyczne miejsca..(jak pamietam taki ciekawy rozdzial "krym nieznany" maial zaledwie pare stron
Dobrym uzupelnieniem jest kupic jakies lokalne przewodniki ktore sa duzo dokladniejsze, traktujac tylko o jakims wycinku np. przewodnik po polwyspie kerczenskim, po twierdzach poludniowego krymu, zabytkach tatarskich itp
Taja pisze:Spoko, ja póki co nie wiem czy w ogóle będę mieć jakiekolwiek wakacje, )
to trzeba zaczac szukac pracy od wrzesnia
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Z tym szukaniem pracy od września to dobry pomysł
Jednak to trochę trwa w moim przypadku i kto wie, czy nie będzie tak, że jak szukam teraz to zacznę od września 
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
buba1 pisze:Michał pisze:
Te czerwone ustrojstwo na dole to wał kułakowy, służący do regulacji mocy lokomotywy.
te takie dwa czerwone walce pionowe?
Tak
Miałem przyjemność jechać w maszynowni wagonu motorowego na trasie Jaremcze- Ivano Frankivs
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Zazdroszczę Ci wyprawy Buba gdyż Polesie chodzi mi po głowie już od dłuższego czasu, a to dzięki książką naszego znakomitego pisarza Józefa Ignacego Kraszewskiego (choć Polesie jakie on opisywał można już tylko odnaleźć na kartach jego dzieł). Osobiście zamierzam w tym roku zwiedzić polską część Polesia gdyż na Ukrainę sam jakoś boję się jechać, zwłaszcza że nie znam języka. Chyba że znajdę tutaj jakiegoś chętnego z którym mógłbym się wybrać
A odnośnie Kraszewskiego - polecam książkę Wspomnienia Wołynia, Polesia i Litwy. Po raz pierwszy wydana w Wilnie w 1840 roku. Teraz zabieram się natomiast za Wspomnienia Odessy, Jedysanu i Budżaku: dziennik przejażki w roku 1843 od 22 czerwca do 11 września
A odnośnie Kraszewskiego - polecam książkę Wspomnienia Wołynia, Polesia i Litwy. Po raz pierwszy wydana w Wilnie w 1840 roku. Teraz zabieram się natomiast za Wspomnienia Odessy, Jedysanu i Budżaku: dziennik przejażki w roku 1843 od 22 czerwca do 11 września
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.