Protest pogodowy: Pilsko - Romanka

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
sprocket73
podróżnik
Posty: 107
Rejestracja: 04-05-2011 07:19

Protest pogodowy: Pilsko - Romanka

Postautor: sprocket73 » 08-07-2011 09:52

Niby mamy lipiec, a codziennie deszcz, temperatury po 15 stopni. W tym tygodniu mieliśmy się urlopować w słowackich górach, ale z powodu niekorzystnych prognoz odwołaliśmy. No ale ileż można wytrzymać! Wczoraj na wszelkich portalach pogodowych miało być okno w chmurach, ciepło i słonecznie. Więc wzięliśmy z Ukochaną spontaniczny dzień urlopu i podjechaliśmy bladym świtem do Korbielowa.
Obrazek
Pogoda dopisała, z rana było całkiem bezchmurnie, wyszliśmy na Pilsko, gdzie można było się powylegiwać w słoneczku.
Obrazek
Jak nam się znudziło leżenie, poszliśmy na Rysiankę, gdzie znów zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę.
Obrazek
Wyszło trochę chmurek, ale nie było to jakimś większym powodem do zmartwień.
Obrazek
Kolejny cel to moja ulubiona Romanka, rezerwat z wymarłym lasem teoretycznie powinien być smutnym miejscem, ale mnie się tam bardzo podoba. Panuje taki mroczny klimat.
Obrazek

Obrazek

Na koniec zeszliśmy do Sopotni. Zaskoczyła nas trochę droga, długa, bardzo kamienista, stroma i wymyta przez deszcz. Trzeba było się trochę nagimnastykować, żeby nią zejść.
Obrazek
Aby dostać się z Sopotni do Korbielowa trzeba było jeszcze przejść przez Przełęcz Przysłopy. Niby niewiele, ale 220 metrów podejścia na koniec dnia postawiło kondycyjną kropkę nad i. Cała trasa miała 26 km długości, 1575 metrów podejść, długość wg mapy compas 11 godzin. Nam zeszło godzinkę więcej. Opaliło nas aż miło :)

Awatar użytkownika
fiaa
podróżnik
Posty: 166
Rejestracja: 23-10-2007 21:10
Lokalizacja: Powodowo

Postautor: fiaa » 08-07-2011 19:03

Bardzo ładne... hmm... widoki.
Modlitwa - modlitwą
a tu trzeba brzytwą
albo jeszcze gorzej
sprężynowym nożem

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5000
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 11-07-2011 12:40

uroczy ten rozwalony mostek przez bagienko!!! :D
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...


Wróć do „Relacje z wypraw”