Bukowina w weekend czerwcowy

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Wiolcia
podróżnik
Posty: 131
Rejestracja: 07-11-2010 15:33
Lokalizacja: Kraków

Bukowina w weekend czerwcowy

Postautor: Wiolcia » 10-07-2011 22:09

W weekend Bożego Ciała wybrałam się z koleżanką do Rumunii, na Bukowinę. Część czasu spędziłyśmy oczywiście także na Ukrainie. Naszym celem były jednak przede wszystkim malowane bukowińskie monastyry i polskie wioski. Mimo kiepskiej pogody (w Rumunii aura była tak samo niesprzyjająca jak w Polsce) było świetnie i warto było zarwać kilka nocy na taką babską podróż. Poniżej kilka zdjęć z wyjazdu. Szczegóły w podpisach.


https://picasaweb.google.com/1148021165 ... directlink
Pozdrawiam
Wiola

www.podrozeduze.pl

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2610
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 10-07-2011 22:51

Fajne! Ukrainy i Rumunii nigdy za wiele.

Opiszcie logistykę tej wyprawy, co? :wink:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4992
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 11-07-2011 09:40

https://picasaweb.google.com/1148021165 ... 1607435090

to musial byc udany spacer!! :D

"Prezydent miał trudności z bezpiecznym dojściem z limuzyny do Domu Polskiego."
nie wiedzialam , ze ktorys z naszych prezydentow byl mocno niepelnosprawny ruchowo... :shock: (bo umyslowo to wiem ze sie zdarzalo ;)


https://picasaweb.google.com/1148021165 ... 7630515938
nie tylko w rumunii- dotarli tez duzo dalej ;)
https://picasaweb.google.com/zabka.z.cz ... 2630107474


https://picasaweb.google.com/1148021165 ... 6812117474
taki dom polski to rozumiem!!! a nie jakies "przebudowy na bardziej luksusowy" :(


https://picasaweb.google.com/1148021165 ... 3326821890
to byla wlasnie jedna rzecz ktora nas zniechecala do rumunii- brak mozliwosci porozumienia z miejscowymi...

https://picasaweb.google.com/1148021165 ... 2470023282
nigdy nie zrozumiem tego durnego przepisu... rozumiem- nie wolno z lampa bluskowa bo szkodzi to malowidlom, rozumiem- zdjecia za oplata bo chca sobie zarobic np. na renowacje... ale wogole? bez sensu.. chyba zwykla zlosliwosc

https://picasaweb.google.com/1148021165 ... 8284509170
malutka ale zwiedzic by warto! :P

https://picasaweb.google.com/1148021165 ... 4380629794
przefajne domki!! pamietam ze jak mialam 6 lat to w podobnych spalismy z rodzicami w krynicy morskiej. Szkoda ze u nas juz ciezko znalezc takie kempingi

https://picasaweb.google.com/1148021165 ... 3297566930
nie ma nic piekniejszego jak cerkiewny spiew!!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 11-07-2011 10:08

buba1 pisze:
"Prezydent miał trudności z bezpiecznym dojściem z limuzyny do Domu Polskiego."


skoro niektórych posłów musieli wpychać na Śnieżkę albo wydmę, to prezydenta pewno też 8)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Wiolcia
podróżnik
Posty: 131
Rejestracja: 07-11-2010 15:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Wiolcia » 11-07-2011 10:29

Satan pisze:Opiszcie logistykę tej wyprawy, co? :wink:


Wyjazd nocą do Przemyśla, bus do granicy w Medyce (2 zł), przejście pieszo (wczesnym rankiem nie czeka się długo). Z Szegini bus do Lwowa (18 hrywien). Ze Lwowa pociąg do Czerniowiec jest przed 11, tyle że jest późnym popołudniem na miejscu i raczej do Rumunii trudno się dostać.
Jest więc cały dzień na zwiedzanie Lwowa (bagaż można zostawić w przechowalni na dworcu kolejowym - 10 hr).
Wieczorny pociąg jest ok. 22 i o 23.44 (tym jechałyśmy). Oba są wczesnym rankiem w Czerniowcach na dworcu kolejowym (ok. 5.30). Stamtąd trolejbusem lub marszrutką dojeżdża się na dworzec autobusowy i o 7.10 jest jedyny autobus do Suczawy. Kosztuje ok. 66 hrywien, na miejscu jest się ok. 11. Można ewentualnie skorzystać z prywatnych busów ludzi, którzy wożą turystów - na pewno będzie szybciej (nas jedna kobieta wzięła z powrotem, bo w Czerniowcach, gdy jechałyśmy do Rumunii, nikogo takiego nie widziałyśmy).
Z Suczawy o 11 (na miejscu byłyśmy 15 minut wcześniej) jest autobus do Gury Humorului - ta miejscowość jest dobrą bazą wypadową do zwiedzania monastyrów (Humor i Voronet są bardzo blisko) i polskich wsi.
Z powrotem miałyśmy bliżej do granicy (z Radowiec podwieziono nas na stopa). Aha, nowością dla mnie było to, że granicę ukraińsko - rumuńską udało nam się w powrotnej drodze przejść pieszo.
Pociąg powrotny z Czerniowiec do Lwowa jest o 21 (bilet na plackartę ok. 30 hr, na kupe ok. 62 bez pościeli). A z Lwowa rano to już busem spod dworca kolejowego do Szegini i powrót pieszy przez granicę.
Wyjazd zajął nam 5 dni (długi weekend + wolny poniedziałek).
Pozdrawiam

Wiola



www.podrozeduze.pl

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2610
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 11-07-2011 12:40

Ok. Dzięki. Identyczną trasę robiłem we wrzęsniu AD 2010 i chciałem porówanć Wasze rozwiążania. Wszystko się zgadza prócz tego autobusu relacja Czerniowce - Suczava, ja o nim nie wiedziałem, a gdy patrzyłem na rozkłady w Suczavie, to połączenia do Czerniowców nie zauważyłem, więc pomyślałem, że i w pierwszą stronę rzeczywiście nic nie kursuje.

Dzięki :D , za odpowiedź. Naprawdę fajna wycieczka.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Wiolcia
podróżnik
Posty: 131
Rejestracja: 07-11-2010 15:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Wiolcia » 11-07-2011 15:27

To jak w takim razie dostałeś się do Suczawy?
Z Suczawy autobus powrotny jedzie o 12 lub 13.
Pozdrawiam

Wiola



www.podrozeduze.pl

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2610
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 11-07-2011 17:38

Z Czerniowców do przejścia taxi (niestety :( ), potem z buta na stronę rumuńską, tam stopami (płatnymi) do Suczavy. Z powrotem bus do Siretu, dalej płatny stop do przejścia. Tutaj ponownie z buta, po stronie ukraińskiej stop (bezpłatny :D ) do pierwszej większej mieściny, a dalej marszrutką do Czerniowców.

Jak byłem tam w 2004, to pod dworcem kolejowym w Czerniowcach stały busy i "prywatne taxi", które za 5-7$ wiozły turystów i miejscowych do Suczavy. Z kolei w Suczavie ci sami ludzie czekali na turystów na głównym placu przed halą targową niedaleko dworca autobusowego. Teraz ich już nie uświadczyłem.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.


Wróć do „Relacje z wypraw”