Satan pisze:Opiszcie logistykę tej wyprawy, co?

Wyjazd nocą do Przemyśla, bus do granicy w Medyce (2 zł), przejście pieszo (wczesnym rankiem nie czeka się długo). Z Szegini bus do Lwowa (18 hrywien). Ze Lwowa pociąg do Czerniowiec jest przed 11, tyle że jest późnym popołudniem na miejscu i raczej do Rumunii trudno się dostać.
Jest więc cały dzień na zwiedzanie Lwowa (bagaż można zostawić w przechowalni na dworcu kolejowym - 10 hr).
Wieczorny pociąg jest ok. 22 i o 23.44 (tym jechałyśmy). Oba są wczesnym rankiem w Czerniowcach na dworcu kolejowym (ok. 5.30). Stamtąd trolejbusem lub marszrutką dojeżdża się na dworzec autobusowy i o 7.10 jest jedyny autobus do Suczawy. Kosztuje ok. 66 hrywien, na miejscu jest się ok. 11. Można ewentualnie skorzystać z prywatnych busów ludzi, którzy wożą turystów - na pewno będzie szybciej (nas jedna kobieta wzięła z powrotem, bo w Czerniowcach, gdy jechałyśmy do Rumunii, nikogo takiego nie widziałyśmy).
Z Suczawy o 11 (na miejscu byłyśmy 15 minut wcześniej) jest autobus do Gury Humorului - ta miejscowość jest dobrą bazą wypadową do zwiedzania monastyrów (Humor i Voronet są bardzo blisko) i polskich wsi.
Z powrotem miałyśmy bliżej do granicy (z Radowiec podwieziono nas na stopa). Aha, nowością dla mnie było to, że granicę ukraińsko - rumuńską udało nam się w powrotnej drodze przejść pieszo.
Pociąg powrotny z Czerniowiec do Lwowa jest o 21 (bilet na plackartę ok. 30 hr, na kupe ok. 62 bez pościeli). A z Lwowa rano to już busem spod dworca kolejowego do Szegini i powrót pieszy przez granicę.
Wyjazd zajął nam 5 dni (długi weekend + wolny poniedziałek).