Strona 1 z 1

Śladami Petra Bezruča

: 22-08-2011 22:52
autor: cezaryol
Sedmdesát tisíc je nás
před Těšínem, před Těšínem.
Sto tisíc nás poněmčili,
sto tisíc nás popolštili,
v duši padl svatý klid:
když nás zbylo sedmdesát,
tisíců jen sedmdesát,
smíme žít?

Tak pisał na początku XX wieku w jednej ze swoich „Pieśni śląskich” Petr Bezruč. Poeta, który prawie wszystkie swoje utwory poświęcił tematyce ucisku ekonomicznego i narodowościowego ludności Śląska Cieszyńskiego. „Pieśni śląskie” tłumaczono m.in. na język chiński i bretoński, jednak ze względu na zawarte w nich antypolskie akcenty nie był popularyzowany w naszym kraju. W Republice Czeskiej jest popularnym twórcą a w śląskiej części tego państwa poświęcono mu wiele pomników, jego imieniem nazywane są teatry, szkoły, hotele itp. Zdjęcia w relacji, to góry, w których rozgrywają się zdarzenia opisane w poezji Bezruča – Beskid Śląsko-Morawski. Długa trasa rozpoczęła się w niedzielę przy bardzo dobrej pogodzie, od miejsca, które było jednym z ulubionych miejsc spacerowych Bezruča – Grunia. Dokładniej od parkingu w pobliżu hotelu Charbulak, gdzie na rzecz gminy trzeba było uiścić 50 koron, co w zamian dawało prawo pozostawienia samochodu na cały dzień. Pierwszym pośrednim celem była rekreacyjna osada Bílý Kříž, położona po obu stronach granicy ( czeskiej i słowackiej ). Z trasy, wiodącej w znacznej części asfaltową drogą, odnowioną w 2006 r. widać rozległe panoramy, m.in. Małą Fatrę, a wg. opisu na tablicy informacyjnej – także Tatry. Głównym punktem dnia miała być Lysa Hora, więc od osady Bílý Kříž należało zawrócić i skierować się we właściwą stronę. Wg. opisów, wyjście na Lysą od tej strony jest najłagodniejsze ze wszystkich pozostałych, jednak zapewnienia te są mocno przesadzone. Kilka pierwszych kilometrów to dość łagodne podejście, jednak ostatnie ( chyba 4 ) niewiele różni się od innych tras na szczyt. Na szczycie tłumy ludzi, nisko przelatujące szybowce i niesamowite widoki – Babia, Pilsko, Mała Fatra, Javorniky i coś tam jeszcze. Zejście żółtym szlakiem do zapory na zbiorniku Šance – istnieje od 1971 r. i zaopatruje w wodę aglomerację ostrawską ( Z tego powodu obowiązuje tam zakaz kąpieli i uprawiania sportów wodnych ). Stamtąd marsz asfaltem za znakami niebieskimi do ujścia rzeki Poledňany i potem zielonym szlakiem w górę rzeki, by wrócić do miejsca startu.

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

W słowackim hotelu na prośbę o pieczątkę, usłyszałem odpowiedź, że nie maja, bo została ukradziona.
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

W czeskiej restauracji była i pieczątka i niedźwiedź.
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Przy drodze do Visalaje zdarzają się takie miejsca.
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

W oddali Lysa.
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Na Lysej tłoczno.
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

W dole widoczny zbiornik Šance.
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Jeszcze jedno spojrzenie z oddali na Lysą.
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us