urlop w Czarnogórze
: 26-06-2012 07:13
autor: sprocket73
Większość z Was pewnie jeszcze przed urlopem, a ja już po. W tym roku byliśmy w Czarnogórze, czyli kraju na południe od Chorwacji, nieco bardziej dzikim i mniej znanym. Jak zwykle staraliśmy się zobaczyć możliwie dużo, a przy tym trochę poleniuchować. Było morze, góry i miasta. Postarałem się to w miarę dokładnie opisać.
Serdecznie zapraszam do obejrzenia i przeczytania fotorelacji:

Re: urlop w Czarnogórze
: 26-06-2012 08:43
autor: Satan
sprocket73 pisze:Postarałem się to w miarę dokładnie opisać.
Serdecznie zapraszam do obejrzenia i przeczytania fotorelacji
Panie Sprocket73

, pięknie się wstrzeliłeś dla mnie, bo ja ruszam do Montenegro we wrześniu. Też robię objazdówkę, trochę gór, trochę morza

, nawet chyba na 1 dzień do Albanii wyskoczę
Możesz mi kilka spraw napisać:
1. Jaką trasą jechałeś (Polska -> Czarnogóra) ?
2. Słowacja, Węgry - winiety?
3. Serbia autostrady?
4. Jakieś miejsce na nocleg w trakcie trasy?
5. Czy miałeś w aucie apteczkę, zapasowe lampki, bezpieczniki i kamizelkę odblaskową (podobno Słowacy wymagają)?
6. Zielona karta - miałeś taką "ogólną" czy z wyszczególnieniem na Serbię i Czarnogórę?
7. Jaki klimat na przejściach granicznych (Węgry - Serbia i Serbia - Czarnogóra)?
Dzięki z góry

Re: urlop w Czarnogórze
: 26-06-2012 10:58
autor: Pudelek
Satan pisze:[
2. Słowacja, Węgry - winiety?
(...)
5. Czy miałeś w aucie apteczkę, zapasowe lampki, bezpieczniki i kamizelkę odblaskową (podobno Słowacy wymagają)?
6. Zielona karta - miałeś taką "ogólną" czy z wyszczególnieniem na Serbię i Czarnogórę?
co prawda ze Sprocketem nie jechałem

, ale widząc zdjęcia oceniam, że na Słowacji autostrady minął

winieta miesięczna na Węgry to teraz coś około 75 złotych
5. teoretycznie wymagać nie mają prawa, bo zgodnie z konwencją genewską (którą Słowacja jest sygnatariuszem) samochód musi spełniać wymagania w kraju rejestracji i nie potrzebuje spełniać dodatkowych przez kraj, który przejeżdża. Tyle teoria

w praktyce to nie słyszałem, żeby do kogoś się doczepiali
6. od tego roku na Serbię nie musisz już mieć Zielonej Karty. Pamiętam, że w 2010 na swojej miałem znaczek SRM czyli jeszcze Serbii i Czarnogóry, a nie osobno, ale do przekroczenia granicy z Czarnogórą to wystarczyło
: 26-06-2012 11:04
autor: Fadel
Fajne wakacje. Ech, pojechałbym gdzieś...

: 26-06-2012 16:31
autor: sprocket73
1. Jaką trasą jechałeś (Polska -> Czarnogóra) ?
Polska - Jaworzno, Oświęcim, Zwardoń
Słowacja - Żylina, Zlate Moravce, Komarno
Węgry - Szekesfehervar, Szekszard, Udvar
Chorwacja - Osjek, Vinkovici, Żupanja
Bośnia - Srebrenik, Sarajevo, Bukovik
Czarnogóra - Pluzine, Podgorica, Petrovac
2. Słowacja, Węgry - winiety?
NIE
3. Serbia autostrady?
NIE
4. Jakieś miejsce na nocleg w trakcie trasy?
Spanie w aucie przy drodze w spontanicznym miejscu. W drodze do wyszło w połowie Chorwacji, a z powrotem koło Sarajewa.
5. Czy miałeś w aucie apteczkę, zapasowe lampki, bezpieczniki i kamizelkę odblaskową (podobno Słowacy wymagają)?
Tak, miałem... ale nie z powodu wyjazdu, takie rzeczy zawsze wożę.
6. Zielona karta - miałeś taką "ogólną" czy z wyszczególnieniem na Serbię i Czarnogórę?
Miałem taką jaką dają w standardzie w PZU. Żądali jej tylko w Bośni.
7. Jaki klimat na przejściach granicznych (Węgry - Serbia i Serbia - Czarnogóra)?
Na granicach chyba lubią Polaków, albo po prostu jak widzą że turyści, to puszczają od razu. Bagażnik otwierałem tylko w drodze powrotnej jak wjeżdzałem na teren UE, a celnik spojrzał do niego i powiedział jechać.
W sumie trasa do Czarnogóry wyniosła 1190 km z opcją omijaj drogi płatne (automapa), więc nigdzie nie kupowałem winiet ani nie płaciłem na bramkach. Nie płaciłem nawet "ekoopłaty" za wjazd do Czarnogóry, bo na granicy mi powiedzieli, że została zlikwidowana.
Benzynę opłaca się tankować w Bośni bezpośrednio za euro, wychodzi w przeliczeniu ok 5 zł za litr. Zalałem tam 2 pełne baki.
Całkowita trasa tam i z powrotem, plus jeżdżenie po Czarnogórze wyniosła 2867 km, a kosztowo szacuję że ok 800 zł.
Jeżeli chodzi o czasy, to wyruszyliśmy o 9:00 rano, a dotarliśmy nad morze ok 16:00 dnia następnego. Natomiast powrót to start ok 18:00 i dojazd do domu ok 18:00 dnia następnego.
: 26-06-2012 16:53
autor: iron52
Moja Czarnogóra

Zjechałem w zeszłym roku z biurem podróży prawie całe Bałkany i to własnie Czarnogóra i Albania zrobiły na mnie najlepsze wrażenia

: 26-06-2012 17:20
autor: Satan
Dzięki za odpowiedzi, jak wrócę też się pochwalę swoją Czarnogórą

: 26-06-2012 17:38
autor: kata
piekne relacja i fantastyczne jak zawsze zdjęcia. No i bajeczna pogoda na Durmitor Wam się trafiła

dzięki za relację i taki świeży powiew wakacji...ehhhh...

: 26-06-2012 18:48
autor: marcello2
a paskudnych żmij nosorogów to się nie baliście?
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBmija_nosoroga
podobno tam grasują...
: 26-06-2012 20:34
autor: sprocket73
Baliśmy się paskudnych żmij i węży.
Dlatego przeważnie puszczałem Ukochaną przodem, bo ona jest straszniejsza ode mnie i wszystkie pełzacze uciekały gdzie pieprz rośnie.
A na poważnie. Takiej jak na zdjęciu nie widzieliśmy. Były inne, nie wiem czy groźne czy nie... zawsze optymistycznie zakładam, że najłatwiej jest spotkać niejadowite. Większość uciekała, niektóre nie chciały, może spały. Rzucało się w nie wtedy małym kamykiem i trafione zawsze zwiewały.
: 26-06-2012 22:58
autor: grzesievip3
sprocket73 a jak wyglądają ceny noclegów i jaka walutą warto płacić w czrnogórze, bo właśnie podobnie jak satan mam zamiar ruszyć we wrześniu.
: 26-06-2012 23:03
autor: Wiolcia
grzesievip3 pisze:jaka walutą warto płacić w czrnogórze
Że tak pozwolę się wtrącić: w Czarnogórze walutą jest euro.
: 27-06-2012 06:45
autor: sprocket73
Całkowicie oficjalną walutą jest euro.
Za noclegi płaciliśmy 30 nad morzem i 20 w górach za tzw. "aparman", czyli małe mieszkanie z pełnym wyposażeniem kuchennym.