"Karpacka Biesiada" w Beskidzie Sądeckim

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4316
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

"Karpacka Biesiada" w Beskidzie Sądeckim

Postautor: buba1 » 28-11-2012 21:42

W ostatni listopadowy weekend w Beskidzie Sądeckim, w chatce na Cyrli odbyła sie impreza o nazwie "Biesiada Karpacka". Jej poprzednie edycje odbywaly sie w minionych latach w innych czesciach Beskidów. Impreza jest organizowana przez ludzi zwiazanych z portalem http://www.karpatywschodnie.pl, a przeznaczona dla wszelakich milosnikow wypraw na wschod, glownie w ukrainskie czy rumunskie gory.
Na imprezie oprocz tradycyjnych atrakcji gorsko-chatkowo-schroniskowych typu: gitara, spiewy, flaszki i pogawedki do bialego rana bylo przewidziane troche prelekcji i slajdowisk gdzie moglismy nacieszyc oko widokiem polonin, poczuc prawie zapach dymu z gorskich bacowek, wczuc sie w magie dlugich zimowych wypraw narciarskich (rowniez tych sprzed ponad 70 lat) no i znow przez chwile byc TAM, na wschodzie, w miejscach za ktorymi sie ciagle teskni..

Plan pokazow byl takowy:

Piątek 23 listopada 2012:

Godz 18.00 Ryszard Buczek "Herman" - Sylwester w Gorganach
Godz 18.45 Wojciech Pysz - Rowerem z Przemyśla przez Karpaty do Kołomyi
Godz 19.30 Marcin Woroch "Bishkopt" - Na nartach z Hryniawy do doliny Białej Cisy przez Hnitessę
Godz 20.15 Jan Skłodowski - Obchody 100 Lecia Walk Legionów Polskich w Karpatach Wschodnich
Godz 21.30 - Impreza gitarowa do późnych godzin nocnych

Sobota 24 listopada 2012

17.30 Jacek Wnuk - Czym skorupka za młodu - z dziećmi w góry
18.15 Taras Bandriwsky (Lwów) - 11dniowa wyprawa narciarska w Karpatach (z Bystricji aż po Dzembronię)
19.00 Piotr Fijałkowski - Rowerem dookoła źródeł Czarnego Czeremoszu
19.45 Buba i Toperz - Studnie, wino i skalne klasztory- czyli majówka w Mołdawii
20.45 Dariusz Dyląg - Marsz zimowy Huculskim szlakiem II Brygady Legionów Polskich 1934-1939.
Godz 21.30 - Impreza gitarowa do późnych godzin nocnych

Z racji odleglosci dzielacej Oławe z Beskidem Sądeckim wyruszamy w strone "Biesiady" juz w czwartek rano. 10 godzin w pociagach nawet jakos zlatuje. Potem jeszcze paskudnie strome podejscie na Cyrle i kolo 22 witamy sie z pierwszymi zlotowiczami ktorzy dzisiaj dotarli- w sumie kolo 10 osob

Obrazek

Impreza rozwija sie w najlepsze, ogladamy film o Wysockim w Kaukazie, w filmie co chwile przewijaja sie moje ulubione piosenki np. "Wierszyna". Najbardziej podoba mi sie ze jednym z wazniejszych prezentowanych na filmie sprzetow wysokogorskich jest gitara na sznurku bez pokrowca :-)

Potem czacza i rozne nalewki a spiewy przy gitarce trwaja do 4 rano :-)

Jakos tak wychodzi ze wstajemy kolo poludnia ;) Ale strata mala bo i tak pogoda jest jakas taka zdechła, szaro, pochmurno, troche siąpi. Wybieramy sie wiec tylko na krotka wycieczke do niedalekiego osuwiska.

Obrazek

Schronisko w ktorym przyszlo nam pomieszkac bylo kiedys sliczna mala chatka obrosnieta pnaczami, latem pełna kwiatow, z dwoma sympatycznymi sławojkami

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Niestety pare lat temu zostalo rozbudowane o nowa sporą czesc, duzo mniej przyjazna od starej :(

Obrazek

Mamy jednak szczescie ze noclegi przypadly nam na materacach w starszej czesci schroniska i ominela nas wątpliwa przyjemnosc ogladania i uzytkowania pokoi w czesci hotelowej...

W sobotni wieczor zjezdza sie juz cala ekipa, jest kolo 50 osob , sporo gęb wydaje sie znajomych, bo albo juz gdzies na siebie wpadlismy w gorach albo znamy swoje pyski z roznych zakątkow w odmetach internetu. Jakos az sie nie chce wierzyc ze tyle sympatycznych i ciekawych ludzi moze sie zgromadzic w jednym miejscu i w jednej chwili. I jak zwykle w takich momentach brakuje czasu zeby pogadac do woli ze wszystkimi razem i z kazdym z osobna, by naogladac sie zdjec, naspiewac, nawspominac wypraw wspolnych i oddzielnych oraz naplanowac kolejnych! Jakas to niesamowita wzglednosc czasu ze popoludnia, wieczory i noce na takich imprezach to "ino sie mignie" a zanim minie 8 godzin w pracy to jakby ciagnela sie niekonczaca, przekleta wiecznosc!

W sobote idziemy na spacer w strone Hali Pisanej, mijajac po drodze zamglone, szare i mocno poznojesienne beskidzkie krajobrazy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czasem sie trafi jakas przydrozna kapliczka

Obrazek

Obrazek

Obrazek

albo kudlate cielę dokazujace na łące

Obrazek

a las odbija sie w kroplach zwisajacych masowo z gałązek, liści i wszystkiego wokól

Obrazek

Wieczorem znow slajdy, znow spiewy i pogawedki, wszystko pod czujnym okiem puszystej schroniskowej bestii

Obrazek

W niedziele wstajemy bladym switem (tzn kolo 8 ;) ) zeby zdązyc na pociag. A dzis pogoda zacheca do wszystkiego ale nie do powrotu do domu :(

Obrazek

Obrazek

Schodzac do Rytra mijamy sympatyczny przysiółek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z oddali usmiecha sie do nas ryterski wysokogorski zamek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Odwiedzamy jeszcze przestronna knajpe, w ktorej zakamarkach czai sie jeszcze klimat dawno minionych lat :-)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Najbardziej udal mi sie muflon z dzwoneczkiem na szyi pokazujacy ozór wszystkim knajpianym gosciom ;)

Obrazek

W Tarnowie odkrywamy ze wszystkie rzezby na nowowyremontowanym dworcu maja charakterystyczne "czuprynki"

Obrazek

Czyzby to pulapki na gołebie?? (juz wiem czemu w pobliskim barze jest tak tanio i smacznie :-P


A potem juz tylko kilkunastogodzinna przyjazn z PKP ;)

Reszta zdjec:
https://picasaweb.google.com/1122023598 ... idSadecki#
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Nuta
podróżnik
Posty: 217
Rejestracja: 01-09-2011 21:42
Lokalizacja: L-Stadt

Postautor: Nuta » 28-11-2012 22:38

Obrazek

buba- przecież to Ty w jednej ze swoich cudnych czapeczek. Kogo tu chcesz nabrać. :wink:
Tyle że czemuś taka markotna? :D

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4316
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 29-11-2012 07:28

Nuta pisze:[
buba- przecież to Ty w jednej ze swoich cudnych czapeczek. Kogo tu chcesz nabrać. :wink:


No to sie sypnelo! ;)

Nuta pisze:[
Tyle że czemuś taka markotna? :D


bo wracam do domu z wyjazdu...
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

vertigo
podróżnik
Posty: 124
Rejestracja: 27-11-2012 09:52
Lokalizacja: Kraków

Postautor: vertigo » 29-11-2012 15:34

Zacna to była impreza !!! Fajne towarzystwo (fajnie było buba Cię poznać !), inspirujące prelekcje, dobry alkohol, gitary, śpiew :) No i ta genialna kiełbasa po łabowsku (dla ewentualnie zainteresowanych tutaj przepis podany przez panią na Cyrli:
http://www.ikrynica.tv/kielbasa-po-labowsku.html)
Kurczę, takie imprezy powinny trwać z tydzień, nie chciało mi się do domu wracać...

PS. Ha, wiedziałem, że Zajazd Ryterski się Wam spodoba ! Miodzio miejsce ! Tak przy okazji... W zeszłym roku jadłem tam obiad, najbardziej polski z możliwych - rosół z makaronem i schabowy z ziemniakami i kapustą ;) Barmanka zapytała czy mi smakowało - zgodnie z prawdą odrzekłem, że bardzo. Na to barmanka zawołała kucharkę: - Basia, chodź tutaj ! Wyszło piegowate dziewczę - tak na oko ze 22, 23 lata. Barmanka powiedziała wskazują na mnie: zobacz, panu z Krakowa bardzo twój obiad smakował. Dziewczę spiekło raka, a barmanka dorzuciła: - no nie wstydź się tak, twojemu mężowi powiem, będzie dumny. Twarz dziewczęcia po tych słowach oblekła się dodatkową porcję czerwieni, a ja o mało się nie zakrztusiłem się śmiechu ;)
Poniżej trzy małe foty z ostatniego weekendu


Obrazek


Obrazek

Obrazek

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 29-11-2012 16:43

Nie wiem czy nalewki mieliscie swoje czy kosztowaliście cyrlowych? Ostatnim razem przez degustację tych specjałów (zwłaszcza bzóweczkę) mocno mnie sie sypnął plan porannego wyjścia :wink: Za to rano zażyłem dwa kubki żentycy i jak nowonarodzony :D

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4316
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 29-11-2012 20:59

teodozjusz pisze:Nie wiem czy nalewki mieliscie swoje czy kosztowaliście cyrlowych? :D


W czwartek byla w uzyciu cytrynowka mojego taty, a w sobote odkrylismy cyrlowa miodunke :D wiec pare kieliszkow poszlo do degustacji!!! Byl jeszcze termos czaczy przywieziony przez Piotrka z Poznania (bardzo "ekonomiczny" napoj ;) ) a w sobote przyjechal do nas Czyngis chan- bardzo powazny gosc z Mongolii!!! :lol:

Na bzoweczke nie trafilam :(
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

vertigo
podróżnik
Posty: 124
Rejestracja: 27-11-2012 09:52
Lokalizacja: Kraków

Postautor: vertigo » 31-08-2015 11:51


Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3893
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 31-08-2015 13:28

byłem w tym lokalu około 2007 lub 2008 roku... zajeżdżało PRL-em, ale w taki pozytywny sposób, do tego jedzenie było tanie i w miarę smaczne... no ale chyba na takich klientach jak ja długo nie można jechać...

A nowy inwestor chyba pomylił Rytro ze Szwajcarią...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4316
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 31-08-2015 15:36

Niech to szlag! :evil: Czemu jak juz ktos musi jakies gowno stawiac to nie moze tego zrobic bez rozwalania czegos fajnego? czy ludzie maja naprawde tak nasrane do glow ze budowa nowego cieszy tylko wtedy jak sie cos zniszczy? :roll:

Ciesze sie ze mialam okazje tam byc, zjesc, zrobic foty i zapamietac... Szkoda ze wiekszosci takich fajnych miejsc juz nie pokaze kabaczkowi... :cry:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2143
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 31-08-2015 16:42

vertigo pisze:WIELKIE FOTY

Kurde, zmniejsz te zdjęcia bo czytać nie idzie :evil:


Wróć do „Relacje z wypraw”