Stambuł baaaaardzo spontanicznie...

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2611
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Stambuł baaaaardzo spontanicznie...

Postautor: Satan » 19-03-2013 22:08

W połowie lutego „pech” chciał :wink: , że zawodowo trafiłem na 2 dni do Stambułu. Nie bardzo wiedziałem, czy będę miał możliwość cokolwiek zobaczyć poza hotelem. Z tego powodu zbojkotowałem wszelkie przewodniki, mapy…nawet aparat miałem pożyczony. Tyle wiedziałem, ile pamiętałem z różnych okoliczności: że Hagia Sofia, że Błękitny Meczet, że Konstantynopol, że Bizancjum, że Bosfor, że Europa i Azja zarazem…nie wiedziałem nawet w jakiej części Stambułu będę zakwaterowany. Ostatecznie udało się zrobić dwa wypady w miasto po 3h każdy (od 15:00 do 18:00) i muszę przyznać, że całkiem szczęśliwie potoczyły się moje losy w europejskiej części miasta. Większość miejsc, które widziałem zgłębiłem dopiero po powrocie do domu i doczytałem co to właściwie było.

Cała przygoda zaczęła się transferem z Monachium, gdzie pogoda w połowie lutego była, taka jak powinna być. W Stambule miało być 6 – 10st (i było).


Obrazek


Od razu chcę nadmienić, że Stambuł pokazał mi, że nie trzeba się stołować po rowach, wiatach, namiotach czy nawet PTTk’ach, że można inaczej. :mrgreen:


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Nic to. W trakcie jazdy z lotniskach do hotelu zauważyłem ciekawy most po drodze. Okazało się, że całkiem niedaleko od hotelu jest pierwszy przystanek tramwaju i linia dojeżdża do upatrzonego wcześniej mostu. Rozkminiłem co zrobić aby móc pojechać tym tramwajem i ruszyłem.


Zanim dotarłem do przystanku napatoczyłem się na pierwszy meczet, okazało się, że jest to Meczet Dolmabahçe (1853-1855r). W Stambule meczetów jest około 3000 sztuk.
Wszedłem do środka i pokontemplowałem atmosferę miejsca.


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Niedaleko od meczetu było nadmierne zgrupowanie turystów, głównie żółtoskórych Azjatów. Okazało się, że jestem tuż obok Pałacu Dolmabahçe, a właściwie przed jedną z głównych bram. Pałac Dolmabahçe był pierwszym pałacem wybudowanym na terenie Imperium Osmańskiego w stylu europejskim, pełnił funkcje centrum administracyjnego Imperium. Z uwagi na znaczną kolejkę, brak świadomości przy czym stoję oraz ograniczenia czasowe odpuszczam wejście.
Oglądam jedynie jedną z głównym bram wejściowych.


Obrazek


Niedaleko stoi Wieża Zegarowa Dolmabahçe Została wystawiona na rozkaz sułtana Abdülhamida II przez ormiańskiego architekta Sarkisa Balyana w latach 1890-1895.


Obrazek


Idę wzdłuż Bosforu, po drugiej stronie już Azja. W Stambule oficjalnie żyje 13mln ludzie, nieoficjalnie 15mln, a według taksówkarzy ok. 18mln.

Obrazek


Obrazek


Docieram w końcu na most. Dodam jeszcze, że Stambuł bardzo mnie urzekł, nad wodą rozległe widoki na miasto i wszędzie na wyniosłościach terenu górujące meczety.


Obrazek


Okazuje się, że „mój most”, to Most Galata (Galata Köprüsü), położony nad tzw Złotym Rogiem czy głęboko wciętą w ląd zatoką wód Bosforu.


Obrazek


Na moście jest cała masa stanowisk rybackich. Ludzie łowią tu ryby od rana do późnego wieczora.


Obrazek


Urobek zazwyczaj nie zachwyca, ale zapewne liczy się sam akt łowienia.


Obrazek


Całość jest całkiem profesjonalnie przygotowana.


Obrazek


Obrazek


Po wodach Bosforu i okolicznych zatoczkach pływają liczne barki, coś jak wodne tramwaje. Ruch na wodzie jest nie mniejszy niż na ulicach, są mijanki, wymuszenia pierwszeństwa i wyprzedzania na trzeciego.


Obrazek


Z mostu pięknie widać Meczet Suleymana (Süleymaniye Camii). Jest to jeden z największych meczetów w Stambule, budowany w latach 1550-1558 na rozkaz Sułatana Sulejmana.


Obrazek


Przy moście są liczne tureckie fastfoody, gdzie można raczyć się kebabami, ayranem czy kanapkami z grilowaną, świeżą rybką…


Obrazek


…a także paskudztwami z zachodu.


Obrazek


Tureckie muzułmanki wyglądają nieco podobnie do naszych rodzimych babinek, choć są też kobiety noszące nikab.


Obrazek


Obrazek


Posilając się kebabem zauważyłem nienaturalny tłumek miejscowych, zapiłem ayranem i ruszyłem z tłumem. Okazało się, ze jestem za bazarze! Co więcej okazało się, że jestem trafiłem na tzw Spice Bazaar ('Mısır Çarşısı'). Jest to drugi pod względem wielkości stambulski bazar.


Obrazek


Najpierw stoiska z serami.


Obrazek


Potem wszelakiej maści orzechy.


Obrazek


Inną nazwą tego bazaru jest Bazar Egipski, ponieważ w przeszłości handlowano tu głównie przyprawami przywiezionym z Egiptu.


Obrazek


Przeróżne tureckie słodycze i słodkości.


Obrazek


i…przyprawy! Jak dla mnie rewelacja, do dziś do końca nie wiem co zakupiłem, ale potrawy mają naprawdę ostry smak.


Obrazek


Obrazek


Są też stoiska z przeróżnymi suszonymi owocami (np.: pomidory), cała masa różnych herbat.


Obrazek


Obrazek


W środku oczywiście są nie tylko stoiska z jadłem wszelakim.


Obrazek


Lampki, lampeczki, lampiony i żyrandole.


Obrazek


Coś do kuchni


Obrazek


Obrazek


I na inne okazje…


Obrazek


…np. na okolicznościową imprezę :mrgreen:


Obrazek


Generalnie jest tam przekolorowo.


Niedaleko bazaru stoją dwa meczety, jednym z nich jest Meczet Rustem Paszy (Rüstempaşa Camii), zaprojektowany przez głównego architekta Imperium Otomańskiego, niejakiego Miara Sinana. Meczet powstawał w latach 1561–1563.


Obrazek


Tutaj również podpatrzyłem bardziej konserwatywną muzułmankę noszącą nikab.


Obrazek


Drugim meczetem jest Nowy Meczet (Yeni Cami), który był budowany przez ponad 60lat i z powodu braku funduszy dochody z Egipskiego Bazaru były przeznaczane na budowę tej świątyni. Nowy Meczet powstawał w latach 1597-1663 i była to ostatnia sakralna budowa Osmanów o tak znaczących rozmiarach.


Obrazek


Na dziedzińcu jest fontanna (midha) służąca ablucjom przed modlitwą.


Obrazek


Wnętrze, jak w większości przypadków urzeka, przynajmniej mnie, człowieka cywilizacji zachodu.


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek



W meczetach, jak i w całym islamie miejsce kobiet jest gdzieś z boku. Kobiety mają swoje własne miejsce modlitwy, oddzielone od reszty świątyni parawanami.


Obrazek


Zbliża się koniec zwiedzania w tym dniu. Na promy zjeżdża masa samochodów aby szybko przedostać się do części azjatyckiej Stambułu.


Obrazek



A na Moście (a właściwie pod mostem) Galata życie dopiero rozkwita, swe bramy otwierają liczne jadłodajnie, gdzie serwowane są głównie dania rybne i owoce morze.


Obrazek



Tramwaje wodne kursują do późnych godzin wieczornych. W tle po lewej jeden z dwóch mostów łączących Azję z Europą, Most Bosforski (tur. Boğaz Köprüsü). Budowany był w latach 1970-1973. Został oddany do użytku na 50-lecie powstania Republiki Tureckiej. Jego całkowita długość wynosi 1560m.



Obrazek



Oczekując na tramwaj w kierunku hotelu zauważyłem, że na tablicy jest rozrysowana dokładnie cała trasa tramwaju i zaznaczone są atrakcje, które można zwiedzić wysiadając na danym przystanku…i oto okazuje się, że kilka przystanków dalej, jadąc „moją linią” znajdują się Hagia Sophia i Błękitny Meczet… i mam już plan na jutro!



Na miejsce docieram bez problemów, chwilka spaceru od przystanku i już ją widać…Hagia Sophia (tur. Ayasofya), Kościół Mądrości Bożej. Jest to monumentalna świątynia bizantyjska, uważana za najwspanialszy obiekt architektury i budownictwa całego pierwszego tysiąclecia naszej ery. Była to najwyższa rangą świątynia w Cesarstwie Bizantyjskim. Została ufundowana przez cesarza Justyniana Wielkiego i powstawała w latach 532 – 537.Minaerty wybudowano wiele wieków później, w roku 1453, kiedy to Turcy zdobyli i podbili Konstantynopol.


Obrazek


Vis a vis tej wspaniałej budowli znajduje się nie mnie majestatyczna osmańska odpowiedź na Hagię Sophię.


Obrazek


Turczynki, to naprawdę wesolutkie babki… :D


Obrazek


…ale potrafią być też ciche i skupione.


Obrazek


Tą odpowiedzą na Hagię Sophię jest Błękitny Meczet (tur. Sultanahmet Cmii), zachodzę najpierw na dziedziniec.


Obrazek


Obrazek


Budynek robi niesamowite wrażenie. Został wybudowany na polecenie sułtana Ahmeda I, budowana trwała zaledwie 7 lat (1609-1616r). Meczet posiada aż sześć minaretów.


Obrazek


Cały czas towarzyszą mi ciekawskie Turczynki. :mrgreen:


Obrazek


Błękitny Meczet można zwiedzić i zobaczyć jego piękne wnętrze, od koloru którego tak naprawdę wzięła się nazwa. Aktualnie trwają jednak modły i turyście będę wpuszczenia za 45min. Postanawiam pokręcić się po okolicy dla zabicia czasu. Zupełnie przypadkiem trafiam na podwórze szkoły. Za rogiem budynku odkrywam fenomenalnie położony taras…


Obrazek


Widoczek na Bosfor mam bajeczny.


Obrazek


Obrazek


Ruch na wodzie jaki jest każdy widzi. Wynika to z tego, że zanim statki ze wszystkich portów Morza Czarnego (Bułgaria, Rumunia, Ukraina, Rosja, Gruzja) wypłyną na wody świata poprzez Morze Marmara najpierw muszę „przecisnąć się” przez Bosfor.


Obrazek


Czas do wejścia do Błękitnego Meczetu mija mi migusiem. Wnętrze jest nie mniej kapitalne, niż mury po drugiej stronie drzwi.


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Kobiety oczywiście w wydzielonej dla siebie części.


Obrazek


Czas spędzony w okolicy Hagi sopli minął mi baaardzo szybko, musze tam koniecznie wrócić, bo warto, nie tylko ze względu na piękną architekturę, dobrą kuchnię i klimat orientu, ale…


Obrazek


…również z uwagi na ludzi. Polecam! :D


Obrazek
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5003
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 19-03-2013 23:20

Fajna masz prace ze cie tak wysylaja.. :D Sporo zwiedziles - jesli dobrze zrozumialam przez 6 godzin? Gdzie nastepna delegacja? :lol:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

zbyk
łazik
Posty: 88
Rejestracja: 23-11-2007 09:53
Lokalizacja: kłodzko

Postautor: zbyk » 20-03-2013 10:47

Jak pływałem "rejs po Bosforze" to miałem wrażenie że wędkarzy jest więcej niż ryb w wodzie,byli dosłownie wszędzie.
Fajne fotki , przypomniały mi że Stambuł jest piękny.

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 20-03-2013 11:42

Cafe Rose, Cafe Rose... :D
A journey of a thousand miles begins with a single step.
Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.
You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

miles59
podróżnik
Posty: 122
Rejestracja: 09-03-2012 13:51
Lokalizacja: blizej morza

Postautor: miles59 » 20-03-2013 13:02

Fajne fotki,
zwłaszcza te "góry"
przypraw na bazarze
:)

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5003
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 20-03-2013 13:43

Satan, na fotce hotelowej lazienki na scianie wisi telefon(domofon?). Czy takowy byl w kazdym pokoju czy jest jakis ukryty cel umieszczenia go akurat w tym pomieszczeniu?
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

vertigo
podróżnik
Posty: 124
Rejestracja: 27-11-2012 09:52
Lokalizacja: Kraków

Postautor: vertigo » 21-03-2013 20:01

Taaaak, wyjazd służbowy... Ściema :P To na pewno nostalgiczna eskapada śladami Klossa i tyle :mrgreen:

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2611
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 22-03-2013 17:52

Wszystkim życże takich "służbówek", a jak nie da się służbowo, to polecam podróże tam i tyle, bo warto to wszystko zobaczyć.
Ja postaram się kiedyś wrócić i połazić już dokładnie.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.


Wróć do „Relacje z wypraw”