Góry, fordy i lodowce

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Wiolcia
podróżnik
Posty: 131
Rejestracja: 07-11-2010 15:33
Lokalizacja: Kraków

Góry, fordy i lodowce

Postautor: Wiolcia » 25-01-2014 22:34

Góry, fiordy i lodowce, czyli co robiliśmy po górach Jotunheimen

Wrzucam kolejną część relacji, już mniej górską.

Przez kolejne dni doświadczamy zmian pogodowych i, przede wszystkim, krajobrazowych: od gór po doliny, od jezior po lodowce. Rozpoczynamy od zjazdu z gór drogą Sognefjell. Zwana jest ona „Drogą przez dach Norwegii”, gdyż bez wysiadania z samochodu można w czasie jazdy podziwiać widoki na Jotunheimen. Nadzieje, że po mglistym Galdhopiggen przynajmniej wtedy obejrzymy sobie szczyty, okazały się płonne. Deszcz, mgła i zimno skutecznie wyganiały nas do ciepłego auta, gdy przystawaliśmy na moment, by zrobić jakieś zdjęcie.

Obrazek

Obrazek

Po zjeździe w doliny wszystko się zmienia. Wychodzi słońce, gdy wzdłuż Lusterfiordu jedziemy na sam jego koniec, do małej osady Ornes. Tutejszy stavkirke wpisany jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Słynie ze zdobień północnego portalu przedstawiających walkę dobra ze złem.

Obrazek

Obrazek

Wieczorne światło nad Lusterfiordem.

Obrazek

Po opuszczeniu jednego parku narodowego wjeżdżamy w drugi. Jostedalsbreen jest największym z europejskich lodowców, a jego powierzchnia liczy 468 kilometrów kwadratowych. W dolinie Jostedalen znajduje się jeden z jego jęzorów, Nigardsbreen, do którego dziś jedziemy.

Obrazek

Lodowiec z bliska, na wyciągnięcie ręki, sprawia niesamowite wrażenie, które potęguje jeszcze piękny niebieski kolor.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Spod lodowca wypływa spieniony strumień niosąc z sobą kawałki lodu. w słońcu wszystko wydaje się lśnić.

Obrazek

A teraz zagadka: zgadnijcie, jakiej narodowości są owe panie, których fantazja sięga tak daleko, jak jęzor lodowca i które zrobiły sobie przy nim sesję zdjęciową?

Obrazek

To jednak nie koniec naszej przygody z doliną Jostedalen. Na jej końcu, zamknięte olbrzymią zaporą, znajduje się jezioro Styggevatnet. W wyjątkowo zimne lata nie rozmarza nawet w lipcu.

Obrazek

Po drugiej stronie jeziora znajduje się kolejny jęzor lodowcowy.

Obrazek

W drodze do kolejnego lodowca zatrzymujemy się w małej miejscowości Fjaerland. W tej wiosce liczącej zaledwie 280 mieszkańców znajduje się 12 antykwariatów i księgarni oferujących około 250 tysięcy książek. Książki można też kupować wprost z ulicy, wrzucając należność do znajdującej się obok skrzynki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W jednym z antykwariatów znajdujemy i polski akcent:

Obrazek


Obrazek

Dalsza trasa wiedzie przez góry do Nordfjorden.

Obrazek

I nad jezioro Oldevatnet, skąd już niedaleko do lodowca Briksdalsbreen.

Obrazek

Tu czas „ochrzcić” norwesko nasz samochód. Kangur zyskał nowego kompana - łosia!

Obrazek

Mostek nad wodospadem w drodze do lodowca. Właśnie wjeżdżają na niego specjalne pojazdy - trolle, dowożące turystów niemal pod sam jęzor.

Obrazek

My wybieramy dojście pieszo.

Obrazek

Briksdalsbreen jest najpopularniejszym i najłatwiej dostępnym lodowcem. Z roku na rok jednak się zmniejsza.

Obrazek

Obrazek

Co tu dużo mówić, norweskie lodowce nas zachwyciły! Powoli opuszczamy jednak park narodowy Jostedalsbreen, zmierzając coraz bardziej na północ.

Komplet zdjęć z opisami tutaj: https://picasaweb.google.com/1148021165 ... s7CyvTDNw#
Pozdrawiam
Wiola

www.podrozeduze.pl

Awatar użytkownika
szycha
łazik
Posty: 58
Rejestracja: 22-04-2011 10:54
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: szycha » 26-01-2014 11:51

a słyszałaś dźwięk przesuwającego się lodowca?
świetne ujęcie na Briksdalsbreen :o

Wiolcia
podróżnik
Posty: 131
Rejestracja: 07-11-2010 15:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Wiolcia » 20-03-2014 21:54

szycha pisze:a słyszałaś dźwięk przesuwającego się lodowca?


Niestety nie. Za to osypujący się śnieg już też robił niezły efekt.

Znów przebrałam nieco zdjęć, bo czas zmierzać do końca. Są z wybrzeża, fiordu Geiranger i Drogi Trolli.

Obrazek

Loen i tablice upamiętniające tragedię w dolinie Lodalen, gdzie potężny blok skalny wpadając do jeziora wzniecił 40-metrową falę i zabił wiele osób na początku XX wieku.

Obrazek

Jezioro Bodal.

Obrazek

W stronę wybrzeża.

Obrazek

Optymistyczny wozik w Nordfjordeid.

Obrazek

Skaliste wysepki Morza Północnego.

Obrazek

Kannestein - fantazyjna skała na wyspie Vågsøy.

Obrazek

Tu Morze Północne łączy się z Norweskim.

Obrazek

W pobliżu przylądka Krakenes.

Obrazek

Obrazek

Droga Strynefjellet.

Obrazek

Uwaga na renifery!

Obrazek

Geiranger, najsłynniejszy fiord Norwegii, z Dalsnibby.

Obrazek

I z Flydalsjuvet.

Obrazek

Nad Geirangerem.

Obrazek

Trollstigen -Droga Trolli.

Obrazek

Rzeczywiście trzeba na nie uważać!

Całość zdjęć: https://picasaweb.google.com/1148021165 ... OiDwezYtwE
Pozdrawiam

Wiola



www.podrozeduze.pl

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: Góry, fordy i lodowce

Postautor: cezaryol » 21-03-2014 21:56

Tytuł relacji jakby poi wizycie w Detroit i okolicy :wink: ale reszta bardzo ciekwwa.

Wiolcia pisze:A teraz zagadka: zgadnijcie, jakiej narodowości są owe panie, których fantazja sięga tak daleko, jak jęzor lodowca i które zrobiły sobie przy nim sesję zdjęciową?

Rosjanki?

Wiolcia pisze:W drodze do kolejnego lodowca zatrzymujemy się w małej miejscowości Fjaerland. W tej wiosce liczącej zaledwie 280 mieszkańców znajduje się 12 antykwariatów i księgarni oferujących około 250 tysięcy książek. Książki można też kupować wprost z ulicy, wrzucając należność do znajdującej się obok skrzynki.W jednym z antykwariatów znajdujemy i polski akcent:

Obrazek

Obrazek

Jakby czas się zatrzymał.

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 681
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 22-03-2014 01:09

he he jasna dziura obok kvit terroru
zabawne tym bardziej:
"Kvitekrist" is an old norwegian name for Jesus Christ, directly translated, white christ.
In a time where the colour white was linked to purity, it was meant to separate the christian faith from the supposedly evil teachings of norse mythology."


:twisted:

(choć album pewnie jest raczej o lawinach niż chrystianizacji)

Wiolcia
podróżnik
Posty: 131
Rejestracja: 07-11-2010 15:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Wiolcia » 30-05-2014 22:17

Na miesiąc przed wakacjami czas zakończyć poprzednie, by nie zostawiać niedomkniętych wątków.
Doklejam tu kilka zdjęć z ostatniego odcinka podróży: przez Andalsnes, Alesund, Drogę Atlantycką do Kristiansund. Stamtąd czekał nas już tylko powrót na południe.

Obrazek

Trollveggen, czyli Ściana Trolli w chmurach. To najwyższa w Europie ściana skalna (1100 m), zdobyta przez grupę wspinaczy dopiero w 1965 roku.

Obrazek

Secesyjne Alesund – miasto odbudowane w stylu Art Nouveau po pożarze na początku XX wieku.

Obrazek

Widok na miasto ze wzgórza Aksla.

Obrazek

Skansen w Molde z "kwitnącymi" dachami.

Obrazek

Widok na Molde i Ocean Atlantycki z rozsianymi na nim wysepkami.

Obrazek

Bud nad Atlantykiem – osada z fortem zbudowanym przez Niemców w czasie II wojny.

Obrazek

Obrazek

Droga Atlantycka łącząca za pomocą ośmiu mostów sąsiadujące wyspy.

Obrazek

Kristiansund – stąd już tylko wracamy.

Obrazek

Gdzieś po drodze.

Obrazek

Na południu już późne lato.

Obrazek

Park Narodowy Dovrefjell słynie z wołów piżmowych.

Obrazek

"Kapłani w Białych Szatach" – piramidy ziemne w górach Rondane.

Obrazek

Na południu.

Obrazek

Park Olimpjski w Lillehammer.

Obrazek

Tak żegna nas Norwegia.

Obrazek

Stavkirke w Heddal.

Obrazek

Deszczowo.

Obrazek

Kristiansad – zatoczyliśmy koło, by wrócić tu na prom.

Całość zdjęć: https://picasaweb.google.com/1148021165 ... v4SMkM7WVQ
Pozdrawiam

Wiola



www.podrozeduze.pl

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 31-05-2014 14:23

Wiolcia, skarbie, dzięki za post.
Od lat chciałem zobaczyć Erdpiramiden Ritten, jakoś mi z tym Tyrolem schodziło.
Dzięki Tobie jadę identyczne rzeczy zobaczyć w Norwegii, w Rondane. Norwegia to jest niesamowita.

Wiolcia
podróżnik
Posty: 131
Rejestracja: 07-11-2010 15:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Wiolcia » 31-05-2014 16:50

Te w parku Rondane nie są takie spektakularne jak te tyrolskie. I jest ich tak mało jak na zdjęciu, więc żebyś się nie rozczarował :). Ale jak jedziesz do Norwegii, to warto tam zajrzeć. W Bułgarii są jeszcze Piramidy Melnickie, ale tam nie byłam.
A co do Norwegii, to zgadzam się - niesamowite miejsce! Jeszcze na jej północ trzeba się będzie kiedyś wybrać.
Jak już wrócisz, zapodaj jakąś relację - chętnie zobaczę!
Pozdrawiam

Wiola



www.podrozeduze.pl

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 31-05-2014 19:39

No nie w tym roku. W następnym. Już na ten rok mam wszystko poustalane. Za dwa dni wylatuję poszwendać się po Lefka Ori.


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości