We mgle i błocie przez Dolny Śląsk

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4080
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

We mgle i błocie przez Dolny Śląsk

Postautor: buba1 » 26-01-2014 18:00

Klimaty wyjazdowe zaczynaja sie juz w sobotni wieczor kiedy w gestej mgle wybieramy sie na wały nad Odra aby zrobic ognicho. Stan wody jest wyjatkowo niski wiec powyłazily polwyspy wczesniej nam nieznane, powykladane stara kostka. Ciemnosc nastaje szybko, plomien odbija sie w chlupoczacej wodzie, horyzont rozswietlaja łuny miast, gdzies tam w sasiedniej zatoczce kwacza kaczki a dym pelza przy ziemi i miesza sie z mgła...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W niedziele wybieramy sie na wycieczke- dzis padlo na tereny pomiedzy Strzelinem a Swidnica. Jako ze jest z nami Ziutka i Misiek mozemy dzis poczuc sie swobodniej i korzystac z drog zwykle skodusionieprzejezdnych.

Obrazek

Obrazek

Pierwszy odwiedzamy palacyk w Sokolnikach. Oczywiscie opatrzony tabliczkami zakazu wstepu. Wlazimy za mury, dzwonimy do domu wygladajacego na zamieszkaly. W oknie pojawia sie jakas babka. Pytamy czy mozna pozwiedzac. Mowi ze ona nie ma nic przeciwko i przypuszczam ze zaraz pobiegla zadzwonic gdzie trzeba. Chwile pozniej raznym krokiem wkracza na palacowy plac jakis facet i wyraznie sunie w nasza strone. Sytuacje ratuje Ziutka ktora z rozbrajacym usmiechem pyta: "pewnie przyszedl nas pan wyrzucic?". Faceta jak widac pytanie zbija z tropu. "No nie..ekkhmm, ale no, bo ja.. hmm to nie tak.." Ziutka wiec pyta dalej "to moze nam pan cos opowie o palacu?". Obchodzimy palac dookola. Ponoc do lat 80 tych byl w dobrym stanie i sluzyl za mieszkania dla pracownikow PGRu. Potem ludzi przeniesiono do nowych blokow a porzucony palac zaczal podupadac. Kilka lat temu kupil go jakis gosc. Naprawil dach i gzymsy. Ponoc chcialby zrobic tu hotel, restauracje albo jeszcze cos innego, ale nie do konca ma pomysl i srodki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wsrod zabudowan okoopalacowych nie jestesmy sami. Przyglada nam sie czwora oczu i mieli pyskami.

Obrazek

Obrazek

Dalsza droga prowadzi polami do Olesznej

Obrazek

A w Słupicach rzuca sie nam w oczy stary cmentarz zjedzony przez bluszcz i jeżyny. Gałezie i kolce zdaja sie chciec nas nie wypuscic, oplatajac sie wkoło nóg i chwytajac za włosy..

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A nocami chyba tu wychodza wampiry.. Ten uciekajac wglab ziemi o pierwszym brzasku nie zdarzyl domknac pokrywy..

Obrazek

W mijanych dalej wioskach mozna nacieszyc oko ciekawymi modelami aut

Obrazek

Mgła gestnieje z minuty na minute

Obrazek

a na drodze z Kszczonowa do Grodziszcza z ciekawoscia przygladaja sie nam bażanty i jakies inne przepiorki

Obrazek

Obrazek

W Grodziszczu droga wyprowadza nas na tereny dawnego PGRu płynnie przechodzace w podworza jakiegos gospodarstwa. Czego tu nie ma! Przeglad motoryzacji roznych epok, ptactwo przydomowe wszelakich gatunkow, mozna tez zajrzec w oczodoły dzikiej lesnej zwierzynie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Az nagle sie okazuje ze ta potencjalnie przejezdna droga zdecydowanie nie chce nas przepuscic dalej. Pojawia sie przeszkoda nie do sforsowania nawet dla Miśka! Moze to blokada- barykada na znak solidarnosci mieszkancow Grodziszcza z kijowskimi majdanami? ;)

Obrazek

Idziemy zapytac gospodarzy czy da rade stad sie jakos wydostac. Otwiera nam babka na twarzy ktorej rysuje sie ogromne zdziwienie, jakby dwie usmiechniete gęby wylaniajace sie z mgly byly tu czyms zupelnie niecodziennym. Chwile potem pojawia sie facet ktory przeprasza za powstale utrudnienia, jednoczesnie oznajmiajac ze barykada jest nie do ruszenia i poleca dosc skomplikowany objazd.

Postanawiamy jednak zawrocic i nadrobic kawalek glowna droga na ktorej dzis panuje dosc specyficzny ruch

Obrazek

W Lutomii Dolnej wylania sie wieza opuszczonego kosciola , w ktorej najbardziej podobaja mi sie zawiasy w drzwiach.

Obrazek

Jedno jest pewne- okoliczne wioski nie obfituja w knajpy i bary, wiec gdy we mgle pojawia sie napis "pstrag" to ruszamy jego sladem. Droga wyprowadza nas gdzies w pola i namacalna mgle ale pstragi tez tam sa.

Obrazek

Bardzo dobre, z brzuszkiem nadziewanym masłem z zielenina, jest tez przepyszny domowy rosół. Ceny jak sie okazuje sa dosyc wysokie, ale przynajmniej bylo to wszystko pyszne i obsługa bardzo miła.

Niby glownym celem naszej wycieczki mialo byc dzis odwiedzenie bylego radzieckiego bunkra kolo Modliszowa. Jednak albo znaleziony opis byl nieprawidlowy albo my szukac nie umiemy. Pokrecilismy sie po terenie wygladajacym na powojskowy (drogi z płyt, jakies betonowe resztki przy drodze). Bunkra nie znalezlismy. Bylo tu tylko nowozbudowane osiedle domkow jednorodzinnych. Trzeba bedzie tu jeszcze wrocic i sprawdzic drugie potencjalne miejsce bytowania bunkra..

Kolejny palac w Komorowie siedzi w bagnistym parku zarosnietym przez dziwne bambusy i barszcze o baldachach jak spory parasol.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dalej juz w zapadajacym zmroku odwiedzamy jeszcze

Ruiny pałacu w Milikowicach

Obrazek

Kaplice w Bagiencu z toperzem kameleonem

Obrazek

i zaraz obok palac na polwyspie wcinajacym sie w jezioro

Obrazek

Obrazek

i palac w Wiśniowej o wielu wiezach ktory w polowie jest zamieszkaly, uwieczniony na zdjeciu ktore mi zepsula picasa :(

Obrazek

I na koniec wizyta na stacji benzynowej. Ostatnio z radoscia zauwazylam ze na wielu stacjach sprzedaja ziemniaki, cebule i marchew. W cieniu dystrubutorow stoja wielkie wory warzyw, a wiatr przewraca pod nogami jakies łupiny cebuli.

Obrazek

wiecej zdjec
https://picasaweb.google.com/1122023598 ... o_w_Olawie
https://picasaweb.google.com/1122023598 ... lnymSlasku
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 26-01-2014 18:54

Buba, gdy zobaczyłem tytuł relacji, to myślałem że klimat się gwałtownie zmienił, a to tylko wspomnienia :)

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4080
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 26-01-2014 18:55

cezaryol pisze:Buba, gdy zobaczyłem tytuł relacji, to myślałem że klimat się gwałtownie zmienił, a to tylko wspomnienia :)


Sprzed tygodnia :lol:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 26-01-2014 18:57

No a teraz wszystko zamarzło :(

Leuthen
stary wyga
Posty: 1751
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Re: We mgle i błocie przez Dolny Śląsk

Postautor: Leuthen » 26-01-2014 19:13

buba1 pisze:Niby glownym celem naszej wycieczki mialo byc dzis odwiedzenie bylego radzieckiego bunkra kolo Modliszowa. Jednak albo znaleziony opis byl nieprawidlowy albo my szukac nie umiemy. Pokrecilismy sie po terenie wygladajacym na powojskowy (drogi z płyt, jakies betonowe resztki przy drodze). Bunkra nie znalezlismy.

W lasach koło Modliszowa istotnie był radziecki poligon. Jadąc od Świdnicy drogą na Wałbrzych mija się po prawej dawną leśniczówkę. Zaraz za nią zaczynał się rzeczony poligon. Mój znajomy, którego szwagier był lokatorem wspomnianej leśniczówki (w charakterze leśniczego :wink: ) niejeden raz popijał z naszymi braćmi ze Wschodu :lol:

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4080
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: We mgle i błocie przez Dolny Śląsk

Postautor: buba1 » 26-01-2014 20:30

Leuthen pisze:
buba1 pisze:Niby glownym celem naszej wycieczki mialo byc dzis odwiedzenie bylego radzieckiego bunkra kolo Modliszowa. Jednak albo znaleziony opis byl nieprawidlowy albo my szukac nie umiemy. Pokrecilismy sie po terenie wygladajacym na powojskowy (drogi z płyt, jakies betonowe resztki przy drodze). Bunkra nie znalezlismy.

W lasach koło Modliszowa istotnie był radziecki poligon. Jadąc od Świdnicy drogą na Wałbrzych mija się po prawej dawną leśniczówkę. Zaraz za nią zaczynał się rzeczony poligon. l:


No wlasnie chyba niepotrzebnie pchalismy sie w ten poligon od drugiej strony od Witoszowa Dolnego. Zasugerowalismy sie opisem znalezionym w necie. A tu chyba trzeba bylo jechac glowna droga Wałbrzych- Swidnica i szukac tam przy lesniczowce.

Leuthen pisze:Mój znajomy, którego szwagier był lokatorem wspomnianej leśniczówki (w charakterze leśniczego :wink: ) niejeden raz popijał z naszymi braćmi ze Wschodu :lol:


Oj zapewne mialby co poopowiadac! Gadalam z dwoma osobami mieszkajacymi owczas na granicy poligonow (mechanik z Oławy i wlasciciel skupu zlomu w Nadarzycach kolo Bornego Sulinowa) to sluchajac opowiesci mozna sie bylo kulac ze smiechu albo wlos sie jezyl na glowie...

cezaryol pisze:No a teraz wszystko zamarzło :(


Tez mi sie to nie podoba bo jak ja wychodze na dwor to tez zamarzam :( Dzis poszlam tylko kaczki na Odrze nakarmic to potem w domu sie przez godzine ogrzac nie moglam i czucia w rekach przywrocic :( Ja jednak jestem model tropikalny :lol:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

ukasz
tramp
Posty: 29
Rejestracja: 20-08-2013 10:15
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: ukasz » 28-01-2014 09:27

Ojej ! Jaki wielki koperek! ;-)

Pięknie widać jak nasza przyroda sukcesywnie pochłania resztki niemieckich pozostałości. Trochę to smutne, ale ciągle piękne.


PS.

Stacje Pieprzyki sa ewenementem ;-)
Gdzie indziej można zatankować, do tego kupić worek kartofli, karmę dla dzikich ptaków, Sudety- przewodnik rowerowy,
3 litrowy niestandaryzowany sok z najprawdziwszych jabłek, gruszek , zapakowany w foliówke z kranikiem ( polecam ! )

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4080
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 29-01-2014 21:18

ukasz pisze:
Stacje Pieprzyki sa ewenementem ;-)


co to sa stacje pieprzyki?

ukasz pisze: 3 litrowy niestandaryzowany sok z najprawdziwszych jabłek, gruszek , zapakowany w foliówke z kranikiem ( polecam ! )


Jejku! na jakies stacji to mozna kupic? nigdy nie widzialam a sok gruszkowy uwielbiam!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość