Z Ustronia na Pilsko przez Beskid Śląski w Żywiecki
: 04-09-2014 15:31
Relacja niestety będzie krótka, bo przez przypadek skasowałem już napisany tekst z pendriva i się wkurzyłem
Razem z Agaciorem jakiś miesiąc temu zaczęliśmy przechodzić Główny Szlak Beskidzki, nasz pierwszy etap planowany był przez Beskid Śląski i Żywiecki do Babiej Góry. Niestety pogoda nie do końca dopisała (na pięć dni dwa słoneczne, dwa maksymalnie deszczowe, jeden burzowy) i osiągnęliśmy tylko jeden z głównych celów - Pilsko (choć widoki niestety nie powalały na kolana przez pogodę rzecz jasna).
Po drodze tak najbardziej dokuczliwa była pogoda właśnie. Parę razy zmokliśmy, raz mimo osłon na plecaki niemal doszczętnie z całym naszym dobytkiem, a za to dzień wcześniej umieraliśmy rażeni skwarem z niebios, aby dwa dni później nieopodal Rysianki być rażonym gradem wielkości paznokci. Taaak...
Noclegi w schroniskach, jeden w agro oraz jeden na łonie natury pod namiotem. Oczywiście nie zaliczamy tego wyjazdu do nie udanych, aczkolwiek pewien niedosyt jest... Dlatego tez już jutro wyjeżdżamy ku dalszej przygodzie z Głównym Szlakiem Beskidzkim i o ile nie skasuje sobie tekstu, relacji z wyprawy to będzie ona bardziej szczegółowa
Zdjęcia:
https://picasaweb.google.com/zplecakiem ... ywieckiGSB
Razem z Agaciorem jakiś miesiąc temu zaczęliśmy przechodzić Główny Szlak Beskidzki, nasz pierwszy etap planowany był przez Beskid Śląski i Żywiecki do Babiej Góry. Niestety pogoda nie do końca dopisała (na pięć dni dwa słoneczne, dwa maksymalnie deszczowe, jeden burzowy) i osiągnęliśmy tylko jeden z głównych celów - Pilsko (choć widoki niestety nie powalały na kolana przez pogodę rzecz jasna).
Po drodze tak najbardziej dokuczliwa była pogoda właśnie. Parę razy zmokliśmy, raz mimo osłon na plecaki niemal doszczętnie z całym naszym dobytkiem, a za to dzień wcześniej umieraliśmy rażeni skwarem z niebios, aby dwa dni później nieopodal Rysianki być rażonym gradem wielkości paznokci. Taaak...
Noclegi w schroniskach, jeden w agro oraz jeden na łonie natury pod namiotem. Oczywiście nie zaliczamy tego wyjazdu do nie udanych, aczkolwiek pewien niedosyt jest... Dlatego tez już jutro wyjeżdżamy ku dalszej przygodzie z Głównym Szlakiem Beskidzkim i o ile nie skasuje sobie tekstu, relacji z wyprawy to będzie ona bardziej szczegółowa
Zdjęcia:
https://picasaweb.google.com/zplecakiem ... ywieckiGSB
