Górny Śląsk - między Strzelcami a Gliwicami

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Górny Śląsk - między Strzelcami a Gliwicami

Postautor: Pudelek » 06-04-2015 13:47

Łupem tegorocznej Wielkiej Soboty padł obszar Górnego Śląska będący w przybliżeniu terenem przedwojennego powiatu Tost-Gleiwitz.

Obrazek

W przybliżeniu, gdyż pierwszy postój następuje w Błotnicy Strzeleckiej (Blottniz, Quellengrund), która leżała już (podobnie jak i teraz) w powiecie strzeleckim.

W przyciężkawym murze jest brama, która prowadzi do smutno wyglądającego parku.
Obrazek

Ten łysy widok to efekt wichury, która przeszła przez okolicę, łamiąc m.in. drzewa na węźle autostradowym i uszkadzając dworzec kolejowy (z czego najbardziej ucieszyło się PKP, bo mogło go szybko wyburzyć). Także miejscowy pałac ucierpiał.
Obrazek

Należał on do grafów Posadowsky-Wehner, rodziny która wydała wielu pruskich i niemieckich urzędników oraz polityków. Członkowie rodu, siedzący tutaj do 1945 roku, spoczywają w pobliskim grobowcu.
Obrazek
Dach z papy kompletnie nie pasuje.

Obrazek

Obok pałacu, jak to zwykle bywało, folwark, czy raczej jego pozostałości, bo większość wyburzają.
Obrazek

Mijamy sztuczną granicę województw i już widać wieże zamku w Toszku (Tost).
Obrazek

Zamek pochodzi z XV wieku, poprzednio w jego miejscu stał wcześniejszy gród książąt śląskich. Właściciele zmieniali się często, należał m.in. do Habsburgów, rodziny Eichendorff, Collona, Posadowsky (tych samych co w Błotnicy), Gaschin, wreszcie niejakich Guradze. W 1811 spłonął i od tego czasu już nie był zamieszkały.

Na wejściu Dom Burgrabiego, odbudowany w okresie PRL-u.
Obrazek

W głównej bramie tablica poświęcona poecie, która po latach tutaj wróciła.
Obrazek

Najbardziej charakterystyczna jest wysoka wieża.
Obrazek

Budynek Bramny także odbudowano częściowo po wojnie, co doskonale widać.
Obrazek

Wokół zamku rozciągało się, tradycyjnie, podgrodzie. Jest więc dawny browar - Schloßbrauerei Tost.
Obrazek

Z wieżą niewielki budynek Bractwa Strzeleckiego.
Obrazek

Obok pałacyk z XIX wieku, wybudowany po pożarze zamku i zapewne tutaj przeprowadzili się ówcześni właściciele. Dzisiaj niszczeje jako mieszkania komunalne.
Obrazek

W centrum Toszka niezbyt atrakcyjny rynek, ale za to ratusz ma dwa zegary i każdy pokazuje inną godzinę ;)
Obrazek

W 1945 roku, po przejściu frontu, NKWD urządziło tutaj obóz pracy dla cywilów, głównie niemieckich. Zdarzali się funkcjonariusze NSDAP, ale większość to dość przypadkowe osoby, np. strażacy. Obóz mieścił się w dawnym szpitalu psychiatrycznym, gdzie w czasie wojny istniał niemiecki oflag dla jeńców alianckich (wcześniej opróżniono stąd chorych, prawdopodobnie w ramach sławetnej akcji T4).
Obrazek

Ludzie umierali z powodu tortur oraz ciężkich warunków; początkowo chowano ich na cmentarzu żydowskim (dziś jest w bardzo kiepskim stanie) - około tysiąca ciał.
Obrazek

Dalsze dwa tysiące spoczęły w masowym grobie na terenie piaskowni - udało się tutaj pomiędzy płoty i budynki wcisnąć pamiątkowy głaz.
Obrazek
Obrazek

W sennej wiosce Słupsko (Slupsko, Solmsdorf) oglądam Pomnik Poległych - padli niemal na wszystkich frontach Wielkiej Wojny.
Obrazek

Obok folwark z ciekawą bramą, na której widać sylwetki koni.
Obrazek

Po drugiej stronie sypiący się magazyn zbożowy.
Obrazek

W Bycinie (Bitschin, Fichtenrode) na obrzeżach wioski stoi potężna bryła pałacu, wybudowanego w 1700 roku przez Alberta Leopold Paczyńskiego herbu Topór (opisał on m.in. przejście wojsk Sobieskiego przez Śląsk w 1683 roku).
Obrazek

Ostatnim arystokratą w Bycinie był książę Hohenlohe-Öhringen, Herzog von Ujezd, który w 1933 sprzedał dobra spółce kolonizacyjnej "Bauersiedlung Berlin", a ona je rozparcelowała.

Obrazek

W Polsce zakwaterowano w pałacu pracowników PGR-u, co musiało się skończyć jak się skończyło. W nowym ustroju ktoś go kupił i nawet zaczął remontować, ale zapału starczyło na jedną, niewielką ścianę.
Obrazek

Pałac sypie się coraz bardziej - jeszcze trzy lata temu nad główną bramą był kartusz herbowy Paczyńskich, teraz leży strzaskany na ziemi...

Dookoła stoją pozostałości folwarku - zrujnowane czworaki i oficyna.
Obrazek
Obrazek

(Przed)ostatni postój to Pyskowice (Peiskretscham), jedno z najstarszych miast Górnego Śląska z całkiem dobrze zachowaną substancją zabytkową. Rynek jest trochę ładniejszy od toszeckiego...

Obrazek

Oglądając stare zdjęcia nie sposób jednak nie dojść do wniosku, że za komuny było ładniej - pełno zieleni, a teraz wiele z tych rynków betonują i kostkują, że tylko wiatr hula. Faktem jest, że w przeszłości tak właśnie one zazwyczaj wyglądały, ale o ile przyjemniej nie usiąść na takim z rodu PRL-u?
Obrazek
(zdjęcie z fotopolska.eu)

Uliczki mają średniowieczny układ, choć i tutaj wciska się chińskie badziewie.
Obrazek

Dla wiernych jest kościół katolicki św. Mikołaja - w dzisiejszej formie z odbudowy po pożarze miasta w 1822 roku.
Obrazek

Przy świątyni kilka ciekawostek - np. słup z napisami łacińskimi, ale i tak komuś przeszkadzało wspomnienie pierwszowojennych poległych.
Obrazek

Stara sygnatura przed drzwiami wejściowymi - u góry nieczytelne, niżej nazwa miasta - Peiskretscham. Pewnie zakład kamieniarski.
Obrazek

Wśród drzew neogotycki kościół ewangelicki.
Obrazek

Obok niego skromny i zaniedbany cmentarz, za płotem ruina domu.
Obrazek

Na wylocie z miasta pozostałość po miejscowych Żydach - kirkut i rozwalony dom przedpogrzebowy.
Obrazek

Do 2007 roku mieścił się w nim zakład tapicerski.
Obrazek

Na cmentarzu przetrwało około 150 macew, w większości nie stojących już na swoich pierwotnych miejscach.
Obrazek

Dominują napisy po hebrajsku, czasem na odwrocie pojawia się niemiecki. Pochowano tutaj m.in. krewnych Edyty Stein.
Obrazek

Kirkut nie jest ogrodzony, poza niewielkim fragmentem, gdzie stoi tablica pamiątkowa. Najwyraźniej ktoś uznał, że jest ona bardziej cenna, niż wszystkie nagrobki.
Obrazek

Wreszcie na koniec (powinno być na początek, bo zdjęcia zrobiłem parę dni wcześniej) - Gliwice (Gleiwitz) i teren dawnej Huty Gliwice.
Obrazek

Wyburzono ją parę lat temu, miała powstać kolejna galeria handlowa. Zachowano część starych ścian, które planowano jako część nowej konstrukcji. Galeria nie powstała, ściany rozwalono więc do połowy.
Obrazek

Pozostała tylko wieża wodna z początku ubiegłego stulecia - nie jest wpisana na listę zabytków, więc ciekawe jak długo postoi?
Obrazek

Pełna galeria:
https://picasaweb.google.com/1103445063 ... Gliwicami#
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 06-04-2015 22:40

Eeeee, piękna wycieczka i relacja.
Na mapce granica pomiędzy woj. śląskim a opolskim, bynajmniej w okolicach Rudzińca, pokrywa się z dzisiejszą.
W Toszku na wieżę zamkową można (było) wejść za niewielką opłatą.
W Pyskowicach warto odwiedzić ruiny wielkiego węzła kolejowego oraz parowozownię (dzisiaj skansen kolejowy).
Kirkut też jest w Wielowsi, i w Gliwicach, nieopodal dworca PKP.
W tej okolicy jest też sporo zabytkowych kościółków , drewnianych i z kamienia wapiennego np w Centawie.

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 07-04-2015 06:28

Tereny i zabytki aż się proszą o wycieczki rowerowe. Część miejsc zwiedziłem właśnie na kole :)
Michał pisze:Kirkut też jest w Wielowsi

Kilka lat temu, podczas Sylwestra spędzonego w Kotach jedna z wycieczek prowadziła właśnie przez niego :D Z ówczesnego wypadu pozostał nam szalik regionalnej drużyny piłkarskiej podarowany przez jej prezesa w jednej z lokalnych knajp :P

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 07-04-2015 09:56

Michał pisze:
W Pyskowicach warto odwiedzić ruiny wielkiego węzła kolejowego oraz parowozownię (dzisiaj skansen kolejowy).


to będzie w innej relacji ;), natomiast w skansenie byłem kilka lat temu, kiedy łatwiej było się umówić na wizytę.

Kirkut też jest (...) w Gliwicach, nieopodal dworca PKP.


to już kiedyś fotografowałem i nawet wrzucałem, zresztą trochę zainspirowany przez Ciebie :)
https://picasaweb.google.com/1025805899 ... InGlewitz#

zresztą w Gliwicach cmentarze są dwa, jeden z dość dużym domem przedpogrzebowym
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Relacje z wypraw”