Nasza wielka rzeka czyli wałami nad Odrą

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
hm0
wędrowiec
Posty: 469
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Re: Nasza wielka rzeka czyli wałami nad Odrą

Postautor: hm0 » 24-03-2017 08:59

W którym miejscu są takie solidne wiaty?

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3981
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Nasza wielka rzeka czyli wałami nad Odrą

Postautor: buba1 » 24-03-2017 09:23

hm0 pisze:W którym miejscu są takie solidne wiaty?


W Borach Stobrawskich jedna jak jechac z Kuznicy Katowskiej do Pokoju, a druga kolo Rogalic przy zoltym szlaku
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3981
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Nasza wielka rzeka czyli wałami nad Odrą

Postautor: buba1 » 14-11-2017 10:33

Pewnego, niezwykle pogodnego, listopadowego dnia wybralismy sie połazic wałami nad Odrą koło Jelcza. Tereny okazały sie chyba jeszcze bardziej malownicze niz te u nas pod domem!

Miedzy starorzeczami wiją sie aleje starych drzew.

Obrazek

Obrazek

Podłuzne jeziorka zachęcajace by nad nimi rozbic biwak czy zapalic ognisko.

Obrazek

Obrazek

Czasem po wodzie cos pływa np. rybacka budko- tratwa?

Obrazek

Tu chyba cos hodują?

Obrazek

W nadrzecznych okolicach nietrudno o klimatyczne obejscia, domy, stodoly, płoty pokryte patyną lat..

Obrazek

Obrazek

Dla niektorych najwiekszą atrakcja jest jednak murek.

Obrazek

Nie no - chyba jednak kudłata gąsienica! ;)

Obrazek

Na połwyspie nad starorzeczem połozone sa ruiny zamku. Nie udaje sie nam jednak do nich dojść. Od kazdej strony albo woda, albo bagno. Chyba wrocimy tu zimą jak wszystko zamarznie albo w czasie suszy ;) Poki co mozemy sobie jedynie popatrzec jak jakies mury siedzą za drzewami...

Obrazek

Na mniej grząskich miejscach mozna spotkac pasące sie stada owco-koz! :)

Obrazek

Obrazek

Im blizej rzeki tym wiecej błota. Kabaczę, ktore siedzi na baranach (tzn. toperzowych, nie tych co sie pasą ;) ) ciągle woła chlup, chlup, domagając sie, zeby toperz raz po raz wskakiwał w kałuze :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Okoliczne zarośla pełne sa splątanych malowniczo drzew, krzewów i oplatających wszystko jakis lian, wszelakich pnączy i innych kolczastych atrakcji. Sporo jest tez połamanych gałezi a nawet całych powalonych, uschłych drzew, ktore chyba nie przetrwały okolicznych wiatrow. Wszystko to sprawia wrazenie jakies dzungli :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pętając sie tu i tam w koncu udaje sie nam odnalezc głowny cel naszego dzisiejszego wypadu- porzucone, zwałowane na pryzme bunkry. Takie małe betonowe domeczki, jak nieraz strzegą kamieniołomow, drog czy mostow. Tu trafiły na wysypisko. Leżą juz zapewne troche czasu bo zdołały omszec, porosnąc jeżynami i stworzyc labirynt, jakby gorgan, gdzie bardzo łatwo wpasc w jakaś rozpadline nawet po szyje (mnie sie udaje dwa razy ;) Bunkierkow naliczylam chyba 17.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A na koniec jeszcze mamy cudną niespodzianke - Odrą płynie barka! Niestety pusta.. Widziałam na Odrze tylko trzy barki- jedna w 2008 roku (z węglem), teraz latem (pusta) no i dzis. Toperz mowil nieraz, ze kiedys po Wrocławiu to pływała ich masa! Moze chcą przywrócic ten rodzaj transportu? Marzy mi sie dostac na pokład takowej- najlepiej na stopa! :) I spłynąc sobie gdzies w dal...

Bardzo lubie promy a barka kojarzy mi sie ze specyficzną odmianą promu- ktory nie płynie w poprzek tylko wzdłuż ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość