Wzdłuż meandrów dzikiej Wełny

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3550
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Wzdłuż meandrów dzikiej Wełny

Postautor: Lech » 07-12-2020 11:15

Obrazek

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4403
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Wzdłuż meandrów dzikiej Wełny

Postautor: buba1 » 08-12-2020 19:23

Bardzo malownicza ta rzeka! Uwielbiam takowe dzikie brzegi, z powalonymi drzewami, korzeniami. Troche jak u nas na odrzanskich starorzeczach!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2075
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Re: Wzdłuż meandrów dzikiej Wełny

Postautor: Raubritter » 09-12-2020 14:32

buba1 pisze:Bardzo malownicza ta rzeka! Uwielbiam takowe dzikie brzegi, z powalonymi drzewami, korzeniami. Troche jak u nas na odrzanskich starorzeczach!


Fajnie się też nią spływa kajakiem - zwłaszcza jak jest niski poziom wody i lubi wyzwania :) :lol:
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4403
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Wzdłuż meandrów dzikiej Wełny

Postautor: buba1 » 09-12-2020 19:42

Raubritter pisze:
buba1 pisze:Bardzo malownicza ta rzeka! Uwielbiam takowe dzikie brzegi, z powalonymi drzewami, korzeniami. Troche jak u nas na odrzanskich starorzeczach!


Fajnie się też nią spływa kajakiem - zwłaszcza jak jest niski poziom wody i lubi wyzwania :) :lol:


Bierze sie kajak na plecy i wedruje brzegiem? ;)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3550
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Wzdłuż meandrów dzikiej Wełny

Postautor: Lech » 10-12-2020 13:56

buba1 pisze:Bierze sie kajak na plecy i wedruje brzegiem? ;)
Tam by to było zupełnie niemożliwe. Brzegi są w większości strome i zawalone popodgryzanymi przez bobry drzewami i zarośnięte chaszczami. Dla nas ta dzikość to jest atrakcja, bo my lubimy piesze wędrówki przez chaszcze.
Obrazek

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2075
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Re: Wzdłuż meandrów dzikiej Wełny

Postautor: Raubritter » 10-12-2020 14:52

buba1 pisze:Bierze sie kajak na plecy i wedruje brzegiem? ;)


Parę razy trzeba było tak omijać przeszkodę i wdrapywać się jakoś na brzeg, lub próbować przepłynąć przez kłębowisko zwalonych pni :)
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.


Wróć do „Relacje z wypraw”