Hej,
Jedną z pierwszych wycieczek jakie zrealizowałem po założeniu Koła KTG Zdzieszowice był wypad w mojej jedne z najbardziej ulubionych górek - Słowacki Raj.
Wybraliśmy się samochodami do Podlesoka gdzie mieliśmy wynajęty mega domek na polu kampingowym. Cenowo rewelacja.
Na pierwszy ogień poszła moja ulubiona pętla - Podlesok - Przełom Hornadu - Klastorisko - Nad Suchą Belą - Podlesok.
Trasa może długa ale dająca mega frajdę - były stupaczki, drabinki, mostki, łańcuchy , nawet kawałek ferraty się trafił.
Pogoda wymarzona, cieplutko ale nie upalnie. Było zacnie
Kolejnego dnia Sucha Bela - nie trzeba reklamować, jedyny mankament to ilość ludzi, na pierwsze drabinki staliśmy w kolejce około 40 minut, ale potem poszło jak z płatka. Z nad Suchej Beli zjechaliśmy do Podlesoka rowerami jednym z Single traków - była moc, zawrotna prędkość i garść adrenaliny.
Cały weekend świetnie się udał, Słowacki Raj to Słowacki Raj - gorąco polecam.
Foty https://photos.app.goo.gl/fLTDnjShf5M4nq8c7