sylwester na ślęży
: 28-12-2012 20:35
Nuta pisze:Nawet już tam "czarni" odstawiać będą kolejny cyrk?
No ale cóż...interes musi się kręcić. I zapewne trzódka przybędzie tłumnie.
Nuta pisze:Nawet już tam "czarni" odstawiać będą kolejny cyrk?
No ale cóż...interes musi się kręcić. I zapewne trzódka przybędzie tłumnie.
teodozjusz pisze:Ja tam na przykład do trzódki nie należę. Jestem raczej czarna owcą... Po prostu nie mam akurat ochoty na balety, jestem tez w pracy do 17 i mozliwośc zajrzenia do koscioła na Ślęży i posiedzenia przy ognisku jest dla mnie ciekawą alternatywą dla nasiadówki
Wedle mnie niech to się nazywa nawet "cyrkiem", ale ważna jest szansa, że zabytkowym kościołem na szczycie Ślęży ktoś się zainteresuje, bo niszczeje w zastraszającym tempie.Nuta pisze:Nawet już tam "czarni" odstawiać będą kolejny cyrk?
Lech pisze:Wedle mnie niech to się nazywa nawet "cyrkiem", ale ważna jest szansa, że zabytkowym kościołem na szczycie Ślęży ktoś się zainteresuje, bo niszczeje w zastraszającym tempie.Nuta pisze:Nawet już tam "czarni" odstawiać będą kolejny cyrk?
Nuta pisze:
Raubritter- jak Cię to tak ciekawi to odpowiem na Twoje pytania. TAK... byłoby lepiej. A dlatego, że nie widać już chyba dzisiaj ani jednego wystąpienia, przemowy, odczytu lub imprezy, gdzie nie pałętali by się "czarni" i nie zbierali "co łaska". Niektóre przykłady sięgają absurdu rodem z Monty Pythona.
Ale jasne...dzisiaj to przecież norma, także kto myśli inaczej niech ucieka bo a nóż moherowe bojówki przyszykują stos.
Lech pisze: ważna jest szansa, że zabytkowym kościołem na szczycie Ślęży ktoś się zainteresuje, bo niszczeje w zastraszającym tempie.
Raubritter pisze:No ciekawe - z jednej strony krajem rządzi kler, a z drugiej żydomasoneria. I jak tu się odnaleźć?![]()
Raubritter pisze:[
Cóż... a ja nie widzę już chyba dzisiaj ani jednego przemówienia, przemowy, odczytu, imprezy w której by głosu nie zabierał wojujący antyklerykał plujący na wartości chrześcijańskiego świata i kultury z którą się utożsamiam.
To raczej nie ateizm a wojujący antyklerykalizm.buba1 pisze:Nie lubie fanatyzmu religijnego ale fanatyczny ateizm to tez nic dobrego...
Lech pisze:To raczej nie ateizm a wojujący antyklerykalizm.
Nuta pisze:
Zwał jak zwał. A że istnieje wcale mnie nie dziwi. I myślę że cały czas będzie przybierał na sile. No bo jak przeciętny szarak (nie zaślepiony wiarą) zaczyna dostrzegać pewne rzeczy to szlag go trafia jasny. Bo gdy dla większości ludzi, praca za 1500zl na rękę staje się kilkunastogodzinnym zapierdolem a "święty" pobiera sobie w każdym możliwym już urzędzie kierowniczą pensyjkę za free to...no właśnie.
Ale przeciętny szarak niech spuści głowę i zamknie gębę bo...pewnie sam Bóg go tam posadził, nieprawdaż?