Dla porównania: dziś wracałem ze Świdnicy do Wrocławia autobusem "Guliwer". Trasa ta liczy 55 km. Podróż trwała 65 min (i to tylko dlatego, że były małe korki na Bielanach i staliśmy na trzech kolejnych skrzyżowaniach na światłach...) i kosztowała mnie 8 zł. Komentarz zbyteczny.
2) Na linii Kłodzko-Wałbrzych jedno z połączeń (chyba poranne ok. 10) ma od kilku dni regularnie wkalkulowane ok. 30-min spóźnienie (kolega ma esemesowe powiadamianie od KD o spóźnieniach).
3) Dziś jechałem na trasie Dzierżoniów-Świdnica Miasto szynobusem KD. W Dzierżoniowie na dworcu nie ma poczekalni, na peronie nie ma ławek (może dobrze, bo dzięki temu nie przyciągają one lokalnej żulerii), nie ma też zapowiedzi że coś jedzie, albo że ma opóźnienie (o nadjeżdżającym pociągu informują... własne oczy). Na stacji Świdnica-Miasto obejrzałem odnowioną poczekalnię. Uhmmm... Very nice