10 dni po otwarciu linia kolejowa Jelenia Góra-Szklarska Poręba znów jest zamknięta. Jej modernizacja kosztowała 34 mln zł. Trasę trzeba było jednak zamknąć, bo zapomniano o remoncie jednego z wiaduktów. Winnych jak zwykle nie ma, jest za to kompromitacja i wstyd.
Niespełna 2 tygodnie temu – z wielką pompą – oddano po remoncie do użytku 12-kilometrową trasę kolejową z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby. Miało być cudownie. Niestety zamiast przyspieszenia ruchu pociągów jest zamknięta trasa. Ruch wstrzymano, bo wiadukt drogowy w Piechowicach nad torami grozi zawaleniem.
Inspektorzy nadzoru budowlanego dopiero w październiku zrobili eksp0ertyzę wiaduktu. Dlaczego nie w trakcie przebudowy trasy? Zwracaliśmy uwagę, że trzeba robić, ale gmina nie reagowała – tłumaczy wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego Barbara Skultecka. Wiadukt się sypie od lat, to nic nowego – dodają mieszkańcy. Od 2011 roku pisaliśmy do gminy monity w sprawie tego wiaduktu i nic. Dostawaliśmy odpowiedzi, że nie ma pieniędzy – mówi rzecznik Polskich Linii Kolejowych Mirosław Siemieniec.
Gmina jest biedna, a na rozbiórkę potrzeba około 170 tys. zł – tłumaczy burmistrz Piechowic Witold Rudolf. To jednak nie jedyny problem – teraz zdobycie pozwoleń może potrwać wiele tygodni. Gdybym miał nakaz rozbiórki to co innego – dodaje burmistrz. Nakazu jednak formalnie nie ma, jest tylko zalecenie rozbiórki wiaduktu wydane przez inspektora budowlanego.
Z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby wprowadzono komunikację zastępczą, czyli zamiast pociągów znowu jeżdżą autobusy. Tymczasem za 6 tygodni odbędzie się Puchar Świata w biegach narciarskich na Polanie Jakuszyckiej. Pociągi miały przywieźć kibiców na miejsce. Teraz będzie z tym spory problem. Pracownicy kolei i urzędnicy zastanawiają się, co robić, żeby go rozwiązać – na razie zamiast rozbiórki wymyślili budowę tymczasowej konstrukcji podpierającej wiadukt. Taniej na pewno nie będzie.
http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/r ... a/13138183
Kompromitująca modernizacja
Re: Kompromitująca modernizacja
Leuthen pisze:[
Gmina jest biedna, a na rozbiórkę potrzeba około 170 tys. zł –
to chyba premie juz sobie wliczyli...
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Leuthen pisze:Mamy go remontować?Ja się na budowlance nie znam, choć jeśli chodzi o demontaż, byłoby prościej. W razie czego mogę być operatorem koparki ręcznej
No co Ty
Re: Kompromitująca modernizacja
buba1 pisze:Leuthen pisze:[
Gmina jest biedna, a na rozbiórkę potrzeba około 170 tys. zł –
to chyba premie juz sobie wliczyli...
Pozwolenie takie, pozwolenie siakie, inspektor taki, inspektor sraki, projekt na to, projekt na tamto, zgoda tego, zgoda tamtego. Wszystko za pieniążek. Witamy gorąco i serdecznie pierwszy raz w naszym raju.
A journey of a thousand miles begins with a single step.
Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.
You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?
Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.
You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?
bobik314 pisze:Może tymczasowym rozwiązaniem byłoby postawienie 2 pociągów, każdy z nich by podjechał do tego wiaduktu z przeciwnej strony, wystarczyłoby przejść do drugiego i pociągi by wracały
Wiadukty wymagające rozbiórki są dwa, położone w odległości około 0,5 km od siebie (po obu stronach pierwszego łuku za Piechowicami). Poza tym do wsiadania do pociągu potrzebny jest minimum peron. Inna sprawa to opłacalność takiego przedsięwzięcia, tj. zatrudnienia dwóch dużych składów w sytuacji, gdy i tak frekwencja na tej linii jest mizerna.
wirek pisze:I tak są dwa składy, bo do Szklarskiej dojeżdża regio (ew. IC) od strony Jeleniej, a od strony Harrachova CD. Trzeba by pierwszemu skrócić trasę do dolnego wiaduktu, drugiemu przedłużyć do górnego, a pomiędzy wyratrakować ślad dla biegówek. Ot tak po polsku.
Wtedy byłyby potrzebne trzy składy, bo motoráki GWTR zdaje się wciąż nie mają dopuszczenia na polskie tory, w związku z czym mogą dojeżdżać tylko do Szklarskiej Poręby Górnej. Nota bene IC żaden jeszcze nie dociera do Szklarskiej. Do śladu dla biegówek to potrzebny byłby śnieg, a z tym na razie marnie. Jakby był, to lepsza moim zdaniem byłaby KKS (Kolejowa Komunikacja Saneczkowa, nie mylić z Samochodową) - jest prosta jak strzała droga łącząca oba wiadukty, ścinająca serpentynę toru, dość mocno z górki, więc czemu nie? A pod górkę byłby kulig.
bobik314 pisze:Mój pomysł był żartem, ale z praktycznego punktu widzenia wolałbym takie rozwiązanie niż takie jak jest teraz - żadne.
Teraz to przynajmniej jeździ autobus zastępczy od Piechowic w górę. Podczas remontu nawet tego nie było.
Pewnie szybciej Czesi załatwiliby dopuszczenie do Piechowic niż nasi dokumentację na naprawę wiaduktów
Na Puchar Świata pewnie wszystko będzie gotowe. Nowy minister będzie musiał stanąć na głowie. Mam nadzieję, że umie. A co do IC, to słyszałem, że po naprawie torów planowano przywrócić zlikwidowane kiedyś połączenia nocne Szklarskiej z Gdynią i Warszawą. Chyba IC byłoby najbardziej zainteresowane.
Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”