Celem wycieczki było odwiedzenie kawern (pustek) wypełnionych barytem oraz złocistym markasytem, minerałami które nie są przedmiotem eksploatacji. Kawerny te powstały na strefach uskokowych, z tego powodu niestety większość z nich została zabudowana, a tylko dwie kawerny są udostępnione wąskim przesmykiem w obudowie chodnika. Kawerny te mają długość nawet kilkunastu metrów, szerokość miejscami sięga 2-3m ale zreguł to dość wąskie tunele do 1m z odgałęzieniami, gdzie trzeba się przeciskać. Klimat w nich dość tropikalny i siarkowy (wentylacja tutaj nie doceira), 15min przebywania w jednej dziurze i dawało się odczuwać brak powietrza a ubranie było totalnie przepocone, zwłaszcza, że pokonywanie krętych i czasami pionowych korytarzy wymagało nieco siły i sprytu. Widoki jednak nagradzają trud - ściany tych kawern pokryte są błyszczącycmi kryształkami markasytu, a pod nim natomiast mamy baryt o budowie pasowej, ukazujący swoje piękno po przepolerowaniu.
Jeszcze taka ciekawostka - szacuje się, że od początku działania kopalni w zagłębiu miedziowym wydrążono taką ilość chodników transportowych łącznie z polami eksploatacyjnymi, które by kilkakrotnie okrążyła ziemię, więc robi to wrażenie. Oczywiście aktualnie dostępnych wyrobisk jest to tylko ułamek tego.
Szyb LUBIN GŁÓWNY
Dworzec osobowy...
dla Defenderów w przeróbce pewnej wrocławskiej firmy
w drodze do kawern
miejsce zsypu urobku na dolny poziom
młot pneumatyczny do rozwalania większych bloków rudy
wóz odstawczy - taki podziemny niskopodłogowiec
opróżniany poprzez wypchnięcie urobku ze skrzyni przez siłowniki hydrauliczne
w kawernie
no i dalej już ściany pokryte barytem i markasytem, niestety to co widzieliśmy w większosci było blisko wejścia do kawern więc dość mocno upaparane błotem oraz zwietrzałe
wyjscie z jednej z kawern 5m wysokości kominem
to już świeży chodnik w strefie eksloatacji rudy
Baryt z markasytem po przecięciu i wypolerowaniu (ok 12-15 cm)
błyszczący i kolorowy markasyt (ok 8cm) - takie ładne okazy wychodzi z tych kawern świeżo po ich otwarciu, po ponad roku czasu tlen i woda zrobiły swoje, większość powierzchni z markasytem straciła połysk.
