Przecieki z nowego rj 2014/2015

Technika w Sudetach - zabytkowa jak i całkiem współczesna, ale przede wszystkim kolejowa
Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1057
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 14-10-2014 01:26

Michał pisze:Wczoraj na Kamieńczyku skoda, mechpom (zdeklasowana jedynka) i 3 puny.

Jechałeś? Może to Ty nie zamknąłeś drzwi w wagonie? ;)

Obrazek

To miło, że PR chcą podnieść komfort podróży, puszczając skład z "marlboro", (bo gdzieś muszą upchać te wagony po likwidacji części Interregio), ale efekt może być odwrotny od zamierzonego. Skład z punami jest zdecydowanie pojemniejszy, a wiadomo, że Kamieńczyk na brak pasażerów przynajmniej w weekendy narzekać nie może...

Zwłaszcza że na linii do Szklarskiej jest problem z pociągami mającymi więcej niż 5 wagonów (perony są dostosowane do składów maksymalnie 5-wagonowych). Z drugiej strony tegoroczne "bohuny" / "puny" na Kamieńczyku to był ewenement - ponoć po raz pierwszy pojawiły się wagony piętrowe w Szklarskiej Porębie w historii tej linii. Do końca czerwca na Kamieńczyku codziennie jeździły 4 lub 5 zielone dwójki, a homogeniczne składy złożone z samych piętrusów zaczęły jeździć dopiero w sierpniu. Choć nie wiem, jaka była frekwencja, bo Kamieńczykiem nie jeżdżę.

PS. A jak tam wyglądała w wakacje frekwencja w JG/Wrocław- Trutnov?

Ja jechałem w czerwcu i frekwencja była w zasadzie taka jak w poprzednich latach, tzn. ani przesadnie wysoka, ani jakaś bardzo słaba. Niestety, tegoroczne rozkomunikowanie pociągów w Sędzisławiu musiało odbić się na frekwencji z Jeleniej Góry do Trutnova.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 1976
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 15-10-2014 00:01

Hazmburk pisze:Jechałeś? Może to Ty nie zamknąłeś drzwi w wagonie? ;)


Nie jechałem, też mu kibicowałem z zewnątrz, zdaje się, że byliśmy blisko siebie :-)


Hazmburk pisze:(perony są dostosowane do składów maksymalnie 5-wagonowych).


To raz, a dwa, że z uwagi na trudny profil linii, może być problem z cięższymi składami. Już było tak z TLK Karkonosze, że jak w długi weekend pojechał wydłużony skład, a szyny były mokre od deszczu, to utknęli na podjeździe przed Boguszowem, bo lokomotywa wpadała w poślizg :-D Skończyło się na tym, że z Wałbrzycha przyjechała na popych ST43 z Cargo :-D
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1057
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 15-10-2014 21:37

Michał pisze:To raz, a dwa, że z uwagi na trudny profil linii, może być problem z cięższymi składami. Już było tak z TLK Karkonosze, że jak w długi weekend pojechał wydłużony skład, a szyny były mokre od deszczu, to utknęli na podjeździe przed Boguszowem, bo lokomotywa wpadała w poślizg :-D Skończyło się na tym, że z Wałbrzycha przyjechała na popych ST43 z Cargo :-D

Długich składów do Jeleniej Góry to raczej się nie uniknie (właśnie np. w TLK Karkonosze). Przypomniało mi się podobne zdarzenie sprzed kilku lat z odcinka Świebodzice - Wałbrzych Szczawienko, gdy pociąg TLK jechał z Wrocławia do Jeleniej Góry 5,5 godziny (http://www.jelonka.com/news,single,init,article,20315).

Wówczas PKP IC doszły do wniosku, że "najważniejsze, że pociąg, choć z opóźnieniem, dojechał na miejsce i nie trzeba było uruchamiać żadnych dodatkowych lokomotyw" :lol:


Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość