"To już jakieś fatum. Pociąg Kolei Dolnośląskich ze Szklarskiej Poręby do Wrocławia, który wyjechał o godz. 10:48, niedługo po starcie wjechał w drzewo przewrócone na tory przez mocny wiatr. Opóźnienie pociągu to już niemal dwie godziny i ciągle się zwiększa. Konieczne jest bowiem usunięcie drzewa, ponadto uszkodzona została też sieć trakcyjna. Pociąg uderzył w drzewo na wysokości stacji Górzyniec, pierwszej za Szklarską Porębą. Podróżowało nim 15 osób, które wciąż czekają na transport zastępczy. Nie wiadomo jeszcze ile czasu zajmie przywrócenie ruchu pociągów na tym odcinku. To już trzeci podobny przypadek na przestrzeni ostatnich trzech tygodni. Powalone na tory drzewo blokowało już ruch na tej trasie 22 grudnia. Dzień później historia powtórzyła się na odcinku Jelenia Góra Sobieszów – Szklarska Poręba.
Przedstawiciele Kolei Dolnośląskich przyznają, że choć trasa jest urokliwa krajobrazowo, prowadzi bowiem przez gęsty, górski las, to liczą na rozwiązanie często powtarzającego się problemu przewracanych na tory drzew. Miałoby to być możliwe dzięki stworzeniu obszernego pasu rezerwy terenowej, oddzielającego las od toru."
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html
Pociąg znów wjechał w drzewo koło Szklarskiej Poręby
Re: Pociąg znów wjechał w drzewo koło Szklarskiej Poręby
Niestety, takich linii biegnących przez obszary leśne jest sporo. Po ostatniej mocno wietrznej nocy 100 pociągów w Polsce było opóźnionych. Żywiec- Zwardoń praktycznie po każdej wichurze stoi. A przewracające się drzewa potrafią narobić bałaganu. U nas po letniej burzy stuletnie dęby złamały 3 słupy trakcyjne
.
W przypadku dużych projektów modernizacyjnych linii kolejowych, stosuje się spec-ustawę wywłaszczeniową, i takowe pasy są tworzone. Ale na pozostałych szlakach PLK próbowały dogadać się z Lasami Państwowymi, z marnym skutkiem. O poszerzeniu pasa drogi kolejowej nie ma mowy- LP musiały sprzedać grunty za ciężkie pieniądze, ale i tak nie chcą się zgodzić na odsprzedanie gruntów. Nawet wycinka większych okazów drzew pociągnęła by za sobą bardzo wysokie opłaty.
Leuthen pisze:Przedstawiciele Kolei Dolnośląskich liczą na rozwiązanie często powtarzającego się problemu przewracanych na tory drzew. Miałoby to być możliwe dzięki stworzeniu obszernego pasu rezerwy terenowej, oddzielającego las od toru."
W przypadku dużych projektów modernizacyjnych linii kolejowych, stosuje się spec-ustawę wywłaszczeniową, i takowe pasy są tworzone. Ale na pozostałych szlakach PLK próbowały dogadać się z Lasami Państwowymi, z marnym skutkiem. O poszerzeniu pasa drogi kolejowej nie ma mowy- LP musiały sprzedać grunty za ciężkie pieniądze, ale i tak nie chcą się zgodzić na odsprzedanie gruntów. Nawet wycinka większych okazów drzew pociągnęła by za sobą bardzo wysokie opłaty.
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.
Ale na pozostałych szlakach PLK próbowały dogadać się z Lasami Państwowymi, z marnym skutkiem. O poszerzeniu pasa drogi kolejowej nie ma mowy- LP musiały sprzedać grunty za ciężkie pieniądze, ale i tak nie chcą się zgodzić na odsprzedanie gruntów. Nawet wycinka większych okazów drzew pociągnęła by za sobą bardzo wysokie opłaty.
Skoro tak, to niech pilnują swoich drzew, żeby się nie wybierały na spacer po torach, a za każdy przypadek wstrzymania ruchu, niech Lasy płacą słone odszkodowania i pokrywają całkowity koszt przywrócenia ruchu. Sądzę, że w takim reżimie od razu optyka lasów by się zmieniła.
Modlitwa - modlitwą
a tu trzeba brzytwą
albo jeszcze gorzej
sprężynowym nożem
a tu trzeba brzytwą
albo jeszcze gorzej
sprężynowym nożem
Koleje Dolnośląskie narobiły szumu i zawiesiły do odwołania wszystkie pociągi do Szklarskiej Poręby. Fragment dzisiejszego artykułu z "Kuriera Kolejowego":
"KD wstrzymują kursy pociągów do Szklarskiej Poręby
Koleje Dolnośląskie podjęły decyzję o zawieszeniu połączeń na odcinku Jelenia Góra – Szklarska Poręba Górna, do momentu kiedy zarządca infrastruktury kolejowej nie zapewni bezpieczeństwa na szlaku. W zamian za pociągi uruchomiona została autobusowa komunikacja zastępcza.
Przewoźnik podjął taką decyzję po tym, jak w ubiegły piątek po raz kolejny, w ciągu ostatnich trzech tygodni, na trasie do Szklarskiej Poręby, pociąg wjechał w leżące na torach drzewo. Z tego powodu doszło do uszkodzenia pojazdu EN57AL-1938, a szlak znów musiał zostać zamknięty. (...)
- Pasażerów przepraszamy za utrudnienia w podróżowaniu i prosimy o wyrozumiałość. Podjęta decyzja ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim podróżnym – tłumaczą Koleje Dolnośląskie i przypominają, że rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 7 sierpnia 2008 roku w sprawie wymagań w zakresie odległości i warunków dopuszczających usytuowanie drzew i krzewów (…) określa bezpieczną odległość nie mniejszą niż 15 metrów od osi skrajnego toru kolejowego. (...)" (http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/22745/KD-wstrzymuja-kursy-pociagow-do-Szklarskiej-Poreby.html).
W międzyczasie zdjęcie przywalonego świerkiem pociągu KD z dowcipnym poświątecznym podpisem obiegło nie tylko polskie media: https://pl-pl.facebook.com/HeritageRail ... 78/?type=1
Ciekawe, że pociągi Przewozów Regionalnych ("Kamieńczyk") i PKP IC ("Śnieżka" i "Karkonosze") jeżdżą do Szklarskiej Poręby normalnie.
PS. Właśnie Koleje Dolnośląskie podały na swoim profilu facebookowym, że od jutra wracają do Szklarskiej Poręby. Ciekawe, na jak długo... (z tego co mi wiadomo, żadnych znaczących cięć drzew wzdłuż tej linii nie dokonano).
"KD wstrzymują kursy pociągów do Szklarskiej Poręby
Koleje Dolnośląskie podjęły decyzję o zawieszeniu połączeń na odcinku Jelenia Góra – Szklarska Poręba Górna, do momentu kiedy zarządca infrastruktury kolejowej nie zapewni bezpieczeństwa na szlaku. W zamian za pociągi uruchomiona została autobusowa komunikacja zastępcza.
Przewoźnik podjął taką decyzję po tym, jak w ubiegły piątek po raz kolejny, w ciągu ostatnich trzech tygodni, na trasie do Szklarskiej Poręby, pociąg wjechał w leżące na torach drzewo. Z tego powodu doszło do uszkodzenia pojazdu EN57AL-1938, a szlak znów musiał zostać zamknięty. (...)
- Pasażerów przepraszamy za utrudnienia w podróżowaniu i prosimy o wyrozumiałość. Podjęta decyzja ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim podróżnym – tłumaczą Koleje Dolnośląskie i przypominają, że rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 7 sierpnia 2008 roku w sprawie wymagań w zakresie odległości i warunków dopuszczających usytuowanie drzew i krzewów (…) określa bezpieczną odległość nie mniejszą niż 15 metrów od osi skrajnego toru kolejowego. (...)" (http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/22745/KD-wstrzymuja-kursy-pociagow-do-Szklarskiej-Poreby.html).
W międzyczasie zdjęcie przywalonego świerkiem pociągu KD z dowcipnym poświątecznym podpisem obiegło nie tylko polskie media: https://pl-pl.facebook.com/HeritageRail ... 78/?type=1
Ciekawe, że pociągi Przewozów Regionalnych ("Kamieńczyk") i PKP IC ("Śnieżka" i "Karkonosze") jeżdżą do Szklarskiej Poręby normalnie.
PS. Właśnie Koleje Dolnośląskie podały na swoim profilu facebookowym, że od jutra wracają do Szklarskiej Poręby. Ciekawe, na jak długo... (z tego co mi wiadomo, żadnych znaczących cięć drzew wzdłuż tej linii nie dokonano).
Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”