Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Technika w Sudetach - zabytkowa jak i całkiem współczesna, ale przede wszystkim kolejowa
Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1007
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Postautor: Hazmburk » 14-10-2016 22:57

W przyszłym roku ma być bezpośredni pociąg z Wrocławia do Meziměstí i dalej prawdopodobnie do Adršpachu. Kursowanie w weekendy od maja do września, wyjazd z Wrocławia rano i powrót wieczorem. Na odcinku krajowym jest już wpisany w wyszukiwarkę połączeń na stronie PLK, choć jeszcze mogą być zmiany: https://portalpasazera.pl

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1795
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI

Postautor: Dolnoślązak » 15-10-2016 02:46

A to ci niespodzianka, szkoda że nie całoroczny weekendowy ale dobre i to, poczekam do maja :wink: W takim razie z autobusem jadącym pół dnia w tempie ślimaka mogą się wypchać :mrgreen: (poważnie do Mieroszowa jechał 2 razy dłużej niż bus, wlekąc się całą drogę niemiłosiernie).

hm0
wędrowiec
Posty: 469
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI

Postautor: hm0 » 16-10-2016 17:34

Widać ktoś z urzędu wojewódzkiego czytał mój post: viewtopic.php?f=20&t=4735&p=52474&hilit=adrspach+wrocław#p52474.:) Ciekawe czy podzieli się premią, jak frekwencja dopisze.;)
Jeśli to wypali, to przejadę się na pewno, bo będzie to jedyna relacja w dolnośląskim, gdzie wsiada się w dużym mieście a wysiada między skałami na szlaku. Czas dojazdu powinien być porównywalny z dojazdem samochodowym, naturalnie po remoncie linii kolejowej. Obecnie w Starostinie w stronę Mezimesti jest 70 km/h, a w stronę Mieroszowa... 30 km/h. Co dalej w kierunku Unisławia, wolę nie myśleć.
Tylko ten szynobus nie powinien kończyć biegu w Adrspachu i stać tam do wieczora, tylko pojechać do Trutnova, a dalej do Jeleniej Góry.

gar
stary wyga
Posty: 1482
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI

Postautor: gar » 16-10-2016 21:32

Pytanie którędy go puszczą ? Nie mam pewności czy będzie ostatecznie jeździł przez Mezimesti czy jednak przez Lubawkę i Trutnov.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 1913
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Re: Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Postautor: Michał » 16-10-2016 23:09

Miałem o tym napisać. Ale po serii newsów o reaktywacji połączeń Nysa- Kamieniec Z, które po czasie okazywały się pasztetem, podchodzę do takich wiadomości z dużą dozą nieufności, i postanowiłem nie zamieszczać, dopóki nie będzie sprawdzonej informacji.
Pociąg ma kursować w relacji Wrocław - Mezimesti przez Wałbrzych i Mieroszów. Z tego co pamiętam, to Adršpach nie jest stacją, tylko przystankiem, więc pociągi nie mogą tam kończyć/ rozpoczynać biegu.
W rocznym rozkładzie PLK jest już zarezerwowany plan, stąd znajduje się już w wyszukiwarkach. Ale do uruchomienia połączenia jest jeszcze droga daleka.
W sobotę w Rynku Kolejowym ukazał się artykuł z bliższymi informacjami na ten temat:

http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/czy-beda-sezonowe-pociagi-walbrzych--mezimst-78566.html

Czy będą sezonowe pociągi Wrocław – Meziměstí?
Dolnośląski urząd marszałkowski rozważa uruchomienie połączeń do czeskiego Meziměstí. Pociągi Kolei Dolnośląskich docierałyby tam jedynie w wiosenne i letnie weekendy, bo stan linii nr 291 jest na tyle zły, że czas przejazdu nie byłby konkurencyjny w przypadku kursów codziennych. Trwają rozmowy o finansowych i technicznych aspektach ewentualnej reaktywacji.
W internetowym rozkładzie jazdy PKP PLK pojawił się sezonowy pociąg z Wrocławia przez Wałbrzych do Mieroszowa, dawnej stacji granicznej, skąd tor prowadzi do czeskiego Meziměstí. Jedna para kursów Kolei Dolnośląskich miałaby być realizowana w okresie wiosenno-letnim. Czy na nieczynną w ruchu pasażerskim od dwunastu lat linię nr 291 wkrótce powrócą planowe pociągi osobowe?
Przeszkodą w budowie oferty jest stan infrastruktury
Jak tłumaczy Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, region rzeczywiście rozważa wznowienie połączeń kolejowych do Mieroszowa, a nawet za polsko-czeską granicę. Do uruchomienia pociągów droga jest jednak jeszcze daleka, a opublikowany w internetowej wyszukiwarce plan ma charakter wyłącznie wstępnych przymiarek do konstrukcji ostatecznego rozkładu. Obecnie trwają bowiem dopiero rozmowy, w których uczestniczą polscy i czescy samorządowcy.
– Samorząd województwa dolnośląskiego oraz kraj hradecki planują uatrakcyjnić obecną ofertę połączeń transgranicznych. Dlatego narodził się pomysł uruchomienia połączeń przez przejście Mieroszów – Meziměstí – potwierdza Agnieszka Zakęś, zastępca dyrektora Departamentu Infrastruktury UMWD. Jej zdaniem obecny stan techniczny trasy do Mieroszowa nie pozwala jednak na wprowadzenie do rozkładu jazdy połączeń o charakterze stałym, choć realizowanie przewozów na linii nr 291 zakłada m.in. jeden ze scenariuszy uwzględnionych w planie transportowym Dolnego Ślaska.
Ewentualna reaktywacja ruchu planowana jest na wiosnę
– Dlatego też przewidywane jest ewentualne uruchamianie połączeń w weekendy w okresie wiosennym i letnim – wskazuje przedstawicielka władz regionu. – Uwidoczniony w wyszukiwarce PKP PLK rozkład jazdy jednej pary połączeń w relacji Wrocław Gł. – Mieroszów jest jednak trasą założoną wstępnie w celu sprawdzenia warunków realizacji połączenia (przepustowość, czas przejazdu), a dokładny rozkład jazdy, tj. termin uruchomienia, liczba połączeń, godziny kursowania pociągów czy stacje docelowe, zostanie ustalony w wyniku wspólnych uzgodnień wszystkich stron – dodaje.
Toczące się negocjacje, w których uczestniczą także przewoźnicy z obu krajów, dotyczą nie tylko technicznych, ale też finansowych możliwości wznowienia ruchu na zamkniętej w 2004 r. trasie. Jeśli się powiodą, pociągi przejadą 10-kilometrowy odcinek Boguszów-Gorce Wschód – Mieroszów w około 20 minut. Przejazd z Wałbrzycha Głównego do stacji granicznej zajmie nieco ponad pół godziny, z Wrocławia – godzinę i 40 minut.

Makuh
łazik
Posty: 79
Rejestracja: 28-05-2016 12:14

Re: Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Postautor: Makuh » 17-10-2016 06:01

Kusi, żeby zrobić przystanek obok ośrodka narciarskiego na Dzikowcu i puścić kursy zimą.
"Każdy ma prawo być szczęśliwym na własnych warunkach" - Frank Zappa

hm0
wędrowiec
Posty: 469
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Re: Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Postautor: hm0 » 17-10-2016 07:34

Zgadzam się. MTB, downhill, wyciąg krzesełkowy, wieża widokowa, narciarstwo zjazdowe i biegowe, paralotnie, ścieżki dla biegaczy i spacerowiczów, bliskość Andrzejówki - wszystko byłoby od razu po wyjściu z pociągu. Droga dojazdowa do ośrodka przypomina leśny dukt. To będzie hit zimą i latem dla spragnionych ruchu i kontaktu z naturą wrocławian. Urząd Wojewódzki - do roboty!:)

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1007
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Re: Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Postautor: Hazmburk » 17-10-2016 20:00

Michał pisze:Z tego co pamiętam, to Adršpach nie jest stacją, tylko przystankiem, więc pociągi nie mogą tam kończyć/ rozpoczynać biegu.

A to są przepisy czeskie czy polskie? :D

Jest kilka pociągów kończących/rozpoczynających bieg w Adršpachu (nawet przyśpieszony z Chocni). A jeden nawet na przystanku Teplice nad Metují skály:
http://www.cd.cz/cs/vnitrostatni-cestov ... 612-01.pdf

Oczywiście informację o pociągach przez lub do Meziměstí należy na razie traktować w kategoriach zaawansowanych planów urzędu marszałkowskiego. Nie wiadomo, co z tego wyniknie. Jeśli wcześniej pojawi się autobus, to radzę z niego korzystać, bo nie wiadomo, czy się przyjmie. Za jakiś czas znowu do Czech może nie być nic. Nie wiem, jak sobie poradzili z pewnymi przeszkodami natury prawnej (tak samo w Świeradowie w przypadku kursów do Novégo Města pod Smrkem). PKS Jelenia Góra przed zlikwidowaniem kursów do Jakuszyc próbował przedłużyć je do Harrachova, ale im nie udało się pokonać barier prawnych, z powodu których kursy te byłyby bardzo deficytowe. Ja jechałem raz 15-tką do Golińska i moje wrażenia z jazdy były bardzo pozytywne (konduktor w autobusie sprzedający bilety, autobus na każdym przystanku zatrzymywał się i otwierał drzwi - nawet jak nikt nie wsiadał ani nie wysiadał). W końcu jakiś powiew cywilizowanej komunikacji w tym rejonie Sudetów (szkoda tylko, że autobus jeździ tak rzadko).

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3387
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Postautor: Pudelek » 18-10-2016 10:32

Hazmburk pisze:autobus na każdym przystanku zatrzymywał się i otwierał drzwi - nawet jak nikt nie wsiadał ani nie wysiadał


to akurat głupota. W cywilizacji są specjalne przyciski sygnalizujące chęć opuszczenia pojazdu, więc kierowca nie musi stawać i wpuszczać zimne powietrze co przystanek, jeśli nikt się do tego nie kwapi. W Polsce nawet w MZK bywa z tym różnie - np. w Opolu na 90% przystanków autobusów staje i własnie je otwiera. Czas leci, jest zabawa. A pamiętam jak się zdziwiłem w Berlinie, gdy autobus nie stanął, mimo, że ja stałem koło drzwi - nie nacisnąłem, nie wychodzę. Albo np. w Jihlavie WSZYSTKIE przystanki były na żądanie, więc wóz zatrzymywał się tam, gdzie naprawdę pasażerowie chcieli wychodzić.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1795
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Postautor: Dolnoślązak » 18-10-2016 11:36

Czyli potwierdza się to, co mówiłem - ten autobus toczy się zamiast jechać. Podejrzewam, że bierze się to z niebywale rozwleczonego rozkładu jazdy, jak ja jechałem to bilety sprzedawał kierowca i może stąd takie czasówki? Może w tygodniu na każdym przystanku jest kolejka do kierowcy? Bo innego wytłumaczenia dla autobusu wyprzedzanego przez rowerzystów znaleźć nie mogę :wink: A jakl ma się to toczyć pół dnia do Mezimesti to naprawdę wolę poczekać na pociąg :mrgreen:

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3387
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Postautor: Pudelek » 18-10-2016 11:41

Jeszcze odnośnie stawania na każdym przystanku... w Czeskim Raju jechałem niby autobusem przyspieszonym, planowo miał stawać w najważniejszych punktach. Praktyka była taka, że jeśli nikogo nie było na przystanku ani nikt nic nie nacisnął to jechał dalej, a jeśli byli chętni do wyjścia i wejścia nawet na przystankach nie ujętych w rozkładzie to się zatrzymywał. Bardzo praktyczne :D Mieliśmy trochę opóźnienia, ale to raczej była wina dwóch wycieczek rowerzystów które się władowały i trzeba było powkładać rowery na wózka.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1007
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Re: Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Postautor: Hazmburk » 18-10-2016 15:13

Pudelek pisze:to akurat głupota. W cywilizacji są specjalne przyciski sygnalizujące chęć opuszczenia pojazdu, więc kierowca nie musi stawać i wpuszczać zimne powietrze co przystanek, jeśli nikt się do tego nie kwapi.

Obligatoryjne otwieranie drzwi na każdym przystanku to może lekka przesada (ja jechałem latem i odbywało się to w ten sposób, że kierowca zatrzymywał się, otwierał drzwi, od razu je zamykał i ruszał - dość dziwne jak na nasze standardy, nie wiem, jak jest w zimie). Ale moim zdaniem autobus powinien przynajmniej wjeżdżać w każdą zatoczkę albo przystawać przy słupku oznaczającym przystanek. Ma to znaczenie szczególnie na liniach, z których korzysta dużo turystów, nie zorientowanych lokalnie. Nie wiem, o jakiej konkretnie "cywilizacji" piszesz, ale jeżdżę dość dużo autobusami za Nysą Łużycką i tam nie ma gnania na złamanie karku, autobus przed przystankiem przynajmniej zwalnia (tak, że łatwo da się wyczuć, że jest przystanek). Ogólnie pełna kultura. U nas nie raz byłem świadkiem, jak ludzie w ostatniej chwili wyskakiwali z wiat na widok pędzącego autobusu albo opuszczali busa dopiero na kolejnym przystanku, bo zanim ktoś się zorientował i dopchał do wyjścia, pojazd już minął przystanek (w busach jest pod tym względem jeszcze gorzej niż w autobusach PKS). Wysiadanie znacznie ułatwiają zapowiedzi przystanków (słowne lub na wyświetlaczach), ale z tym bywa różnie w naszych autobusach, a większość PKS-ów ich nie ma.

Dolnoślązak pisze:...ten autobus toczy się zamiast jechać (...) autobusu wyprzedzanego przez rowerzystów... (...) A jakl ma się to toczyć pół dnia do Mezimesti...

Demagogia i nieprawda. Jedzie może trochę dłużej niż bus, ale przynajmniej jest pewny, jedzie zgodnie z rozkładem i podróż odbywa się w cywilizowanych warunkach. Uważam, że komunikacja publiczna nie powinna ścigać się z prywatnymi samochodami, za to jej siła tkwi m.in. w solidności funkcjonowania (zgodność z rozkładami, skomunikowania, pewność, że autobus przyjedzie, przewidywalność, nadzór z zewnątrz itd.). To dużo większa zaleta niż to, czy przyjedzie się do celu 10 minut wcześniej czy później. Przypuszczam, że w Czechach większość linii by padła, gdyby i tam wpuścić na rynek busy funkcjonujące według naszych zasad i konkurujące nieco szybszym czasem przejazdu (nota bene pomysł na transport publiczny nie mający chyba odpowiednika nigdzie indziej w cywilizowanej Europie). Tymczasem z komunikacji publicznej korzysta w Czechach znacznie więcej ludzi niż u nas, mimo że jest ona wolniejsza niż po naszej stronie granicy (mam na myśli przede wszystkim komunikację regionalną).

Pudelek pisze:w Czeskim Raju jechałem niby autobusem przyspieszonym, planowo miał stawać w najważniejszych punktach. Praktyka była taka, że jeśli nikogo nie było na przystanku ani nikt nic nie nacisnął to jechał dalej, a jeśli byli chętni do wyjścia i wejścia nawet na przystankach nie ujętych w rozkładzie to się zatrzymywał. Bardzo praktyczne :D Mieliśmy trochę opóźnienia...

To ma być ta "cywilizowana komunikacja", że autobus staje, gdzie chce, a ludzie spóźniają się na przesiadki? I jeszcze pewnie linia stricte turystyczna, a więc w środku zdezorientowani pasażerowie. Komunikacja powinna działać w sposób ściśle unormowany przepisami (rozkłady jazdy, znane i proste reguły korzystania), a przykład, który podałeś, bardziej zniechęca do komunikacji publicznej niż do niej zachęca. Na liniach służącym zarówno turystom, jak i na co dzień mieszkańcom coś takiego jest niedopuszczalne.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3006
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Postautor: Lech » 18-10-2016 17:40

Hazmburk pisze:To ma być ta "cywilizowana komunikacja", że autobus staje, gdzie chce, a ludzie spóźniają się na przesiadki? I jeszcze pewnie linia stricte turystyczna, a więc w środku zdezorientowani pasażerowie. Komunikacja powinna działać w sposób ściśle unormowany przepisami (rozkłady jazdy, znane i proste reguły korzystania), a przykład, który podałeś, bardziej zniechęca do komunikacji publicznej niż do niej zachęca. Na liniach służącym zarówno turystom, jak i na co dzień mieszkańcom coś takiego jest niedopuszczalne.
Po co wszczynasz krucjatę przeciwko komunikacji autobusowej? Czy mam teraz zażądać rzeczowych argumentów, a nie tylko generalizujących ogólników, rzucanych na oślep oskarżeń czy dowodów w postaci subiektywnych opinii?
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1795
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Postautor: Dolnoślązak » 18-10-2016 19:28

Haz, autobus planowo jedzie 40min i tyle jechał, bus pokonał trasę Wałbrzych - Mieroszów w 25min. więc różnica jest spora, z tym, że jak wspomniałem bus jechał normalnie zaś autobus toczył się z prędkością 30-40km/h od przystanku do przystanku. Siedziałem z przodu więc widziałem :wink:

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3387
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Pociąg Wrocław- Mezimesti od wiosny

Postautor: Pudelek » 19-10-2016 13:51

(ja jechałem latem i odbywało się to w ten sposób, że kierowca zatrzymywał się, otwierał drzwi, od razu je zamykał i ruszał - dość dziwne jak na nasze standardy,

jak dziwne? Ja to widuję co chwilę w komunikacji miejskiej. Potem trudno się dziwić, że autobusy jadą nieskończenie długo, bo nawet w przypadku braku pasażerów rano czy wieczorem kierowca i tak wszędzie staje, chyba, aby zabrać trochę powietrza.

Hazmburk pisze:Ale moim zdaniem autobus powinien przynajmniej wjeżdżać w każdą zatoczkę albo przystawać przy słupku oznaczającym przystanek. Ma to znaczenie szczególnie na liniach, z których korzysta dużo turystów, nie zorientowanych lokalnie.

a moim skromnym zdaniem wystarczy informacja tekstowa/dźwiękowa przed każdym przystankiem. Jeśli ktoś jest sprawny psychicznie to raczej zrozumie, że właśnie teraz jest ten przystanek i nacisnąć przycisk, a nie czekać, aż stanie albo wjedzie w zatoczkę.

Nie wiem, o jakiej konkretnie "cywilizacji" piszesz

np. Szwecja, Norwegia, Dania, Czechy (nie przypominam sobie, aby stawał tam na przystanku tylko dlatego, że jest przystanek, a nikogo nie ma). Za Nysą jeździłem tylko po Berlinie, autobus jechał swoim tempem bez zbędnego zwalniania, o tym, że zbliża się przystanek wiadomo było z komunikatów. To, że je zlekceważyliśmy to była kwestia przyzwyczajenia z Polski, że kierowca staje wszędzie, nawet jak dookoła tylko hula wiatr.

U nas nie raz byłem świadkiem, jak ludzie w ostatniej chwili wyskakiwali z wiat na widok pędzącego autobusu albo opuszczali busa dopiero na kolejnym przystanku, bo zanim ktoś się zorientował i dopchał do wyjścia, pojazd już minął przystanek (w busach jest pod tym względem jeszcze gorzej niż w autobusach PKS).

to inna sprawa tylko nijak to się ma do stawania na każdym przystanku, nawet jak widać, że nikt nie chce wysiąść.

To ma być ta "cywilizowana komunikacja", że autobus staje, gdzie chce, a ludzie spóźniają się na przesiadki?

aa, byłeś tam i widziałeś że ktoś się spóźnił na jakąś przesiadkę? Bo ja nic takiego nie zauważyłem.

I jeszcze pewnie linia stricte turystyczna, a więc w środku zdezorientowani pasażerowie.

normalna linia podmiejska, tyle, że w sezonie letnim dołączają wózek na rowery. Zdezorientowanych nie widziałem, zadowolonych z tego, że zamiast czekać na następny autobus wejdą do tego, którego nie ma w rozkładzie, albo wysiądą wcześniej "na żądanie", jak najbardziej.

Komunikacja powinna działać w sposób ściśle unormowany przepisami (rozkłady jazdy, znane i proste reguły korzystania), a przykład, który podałeś, bardziej zniechęca do komunikacji publicznej niż do niej zachęca. Na liniach służącym zarówno turystom, jak i na co dzień mieszkańcom coś takiego jest niedopuszczalne.

jak widać dopuszczalne i działa to całkiem nieźle. Na szczęście kierowca nie był człowiekiem Twojego pokroju i zamiast ściśle trzymać się przepisów poszedł ludziom na rękę. A mógł zabić.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość