maluch pisze:to wasze podejście kojarzy mi się z tym, jakby ktoś tu napisał swe żale że w "Biedronce" w kuble z przeceną kupił zgniłe pomarańcze i jest poszkodowany. Kazał mu kto?? widział co brał, miał wybór. No chyba na zasadzie "ponarzekam to mi ulży". Mówisz że u nas klient nie zna swych praw.. głównie nie zna takiego że ma prawo wyboru.. czy jak w barze dworcowym sprzedają frytki pływające w tłuszczu mamy się tym bulwersować? jak mi nie smakują to tam nie chodzę.. kto inny może takie lubieć..
Farmazony i głupoty gadasz. Jak płacisz za frytki 5zł i pływają Ci w tonie tłuszczu, wolisz iśc do kolejnego baru, gdzie za 5zł nie będę całe w oleju?
Twoja sprawa.
Ja jak płacę 5zł, to frytki mają być na medal, bo nie zamierzam łazić w inne miejsca, z szacunku do samego siebie.
A jak się o klienta nie troszczy, to trzeba zrobić wszystko aby kolejni tam nie trafili...no chyba, że są tacy jak maluch co to lubi łazić po barach aż trafi tam gdzie frytki będa bez oleju.