Szczeliniec

Gdzie spać? Za ile? Co można polecić, a co raczej nie.
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 04-11-2009 17:29

Pudelek pisze:
Lech pisze:No mi nie wmówisz, że znam z fimów.
jak zwykle nie czytasz dokładnie. pisałem o ludziach uzywających grzałek w pokojach. skoro ich nie używasz to po co w ogóle się odnosisz do tego zdania?
Sam nie czytasz dokładnie. A napisałem przecież jak wół: "Potwierdzam, że przygotowanie wrzątku za pomocą grzałki elektrycznej było za tamtych czasów czymś powszechnym...". Zatem napisałem o ludziach używających grzałek, którzy w tamtych czasach tych grzałek używali jak nocowali ze mną w schronisku, a także korzystali z grzałek w schroniskach szkolnych i do tego się przyzwyczaili. Dodam, że są tacy, którzy chcą z nich korzystać nadal. Na przyszłość proszę czytać ze zrozumieniem i skończyć z tym swoimi idiotycznym przytykami i szukaniu przysłowiowej dziury w całym.
Pudelek pisze:
Chcąc zobaczyć jak wyglądą i funkcjonują takie samoobsługowe kuchnie, to najprościej pojechać do Czech i skorzystać z turistyckych ubytovni.
bliżej będzie choćby do Chatki Górzystów
Ile masz jeszcze schronisk z samoobsługowymi kuchniami po polskiej stronie Sudetów? Można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego radzę pojechać do Czech, bo tam nie trzeba szukać takiego szczególnego obiektu po całych górach.
Obrazek

mariam
łazik
Posty: 60
Rejestracja: 04-11-2009 11:13
Lokalizacja: Poznań

Postautor: mariam » 04-11-2009 21:30

Witam! Trochę nie rozumiem dyskusji o gotowaniu wody grzałką, kuchenką benzynową czy czymkolwiek innym, odnośnie schroniska "Na Szczelińcu" - nocowałam tam w tym roku we wrześniu i wrzątek zdecydowanie był za darmo! - nawet cytrynka gratis ;-)

Spałam na podłodze na poddaszu, więc nie wiem, jak wygląda kwestia gniazdek w pokojach ale telefon bez problemu można doładować siedząc wieczorem w bufecie - jest kilka ogólnie dostępnych gniazdek. A nawet jeżeli nie byłoby ich w pokoju to z pewnością nie byłby to powód, dla którego można by wystawić temu schronisku ocenę niedostateczną.

Ciepła woda jest przez całą dobę - nie ma żadnych ograniczeń godzinowych. Warunki bardzo dobre - schronisko było chyba niedawno remontowane.
Momentami światło rzeczywiście "migotało" ale nie zdarzyło się aby zgasło zupełnie - przynajmniej za mojego tam pobytu ;-)
Ogólnie schronisko bardzo przyjemne, obsługa sympatyczna a do tego możliwość zobaczenia Szczelińca Wielkiego bez kilometrowych kolejek ;-)

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 04-11-2009 22:21

Lech pisze:
Pudelek pisze:
Lech pisze:No mi nie wmówisz, że znam z fimów.
jak zwykle nie czytasz dokładnie. pisałem o ludziach uzywających grzałek w pokojach. skoro ich nie używasz to po co w ogóle się odnosisz do tego zdania?
Sam nie czytasz dokładnie. A napisałem przecież jak wół: "Potwierdzam, że przygotowanie wrzątku za pomocą grzałki elektrycznej było za tamtych czasów czymś powszechnym...".

napisałeś jak wół (bardzo dobre określenie) że komuny nie pamiętasz tylko z filmów i jak już to powtórzyłem i jak to masz w zwyczaju - zupełnie nie na temat. pisałem o dzisiejszym używaniu grzałek w POKOJACH (gdybyś nie rozumiał - to takie pomieszczenie wewnątrz budynku, twoje doświadczenia, przemyślenia i inne mądrości na zewnątrz oraz w innych miejscach mnie nie interesują). co prawda na naukę nigdy nie jest za późno, również rozumienia czytanego tekstu, ale biorąc pod uwagę, że większość Polaków nie rozumie tego, co mówią w telewizji, to możesz się pocieszyć, że nie jesteś odosobniony


Można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego radzę pojechać do Czech, bo tam nie trzeba szukać takiego szczególnego obiektu po całych górach.

słusznie napisałeś - w górach. ja wolę ten wspomniany właśnie w górach niż twoje ubytovnie w dolinach. gotuj tam sobie do woli, jeśli o mnie chodzi to możesz nawet wypalić dziurę w podłodze
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 04-11-2009 22:48

Pudelek pisze:Pisałem o dzisiejszym używaniu grzałek w pokojach
Nie tylko, bo przywołałeś czasy tzw. "komuny". A ja pisałem jak najbardziej na temat - o używaniu grzałek w ogóle w schroniskach, w pokojach też, i to nie tylko za komuny. Niestety w swym zacietrzewieniu dostrzegłeś tylko wątek kuchni turystycznych, gdzie od dawna używano i używa się grzałek elektrycznych, na co pozwoliłem sobie zwrócić uwagę.
Pudelek pisze:
Można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego radzę pojechać do Czech, bo tam nie trzeba szukać takiego szczególnego obiektu po całych górach.
słusznie napisałeś - w górach. ja wolę ten wspomniany właśnie w górach niż twoje ubytovnie w dolinach. gotuj tam sobie do woli, jeśli o mnie chodzi to możesz nawet wypalić dziurę w podłodze
Widać kiepsko znasz czeską stronę. Niektóre ubytovnie położone są w górach wcale nie niżej, niż wspomniana Chatka Górzystów, która bynajmniej nie znajduje się na jakimś znaczącym górskim szczycie.
Obrazek

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 05-11-2009 07:58

mariam pisze:... Warunki bardzo dobre - schronisko było chyba niedawno remontowane...

Owszem schronisko niedawno wyremontowano co widać na galerii zdjęć.
http://www.naszczelincu.pl/?pl_noclegi,6
Niestety widać, że choroba wstawiania maksymalnej liczby łóżek do pokoi
nie ominęła remontowanego obiektu.
Patrzę na galerie zdjęć na dole i stwierdzam :cry: następny wyremontowany obóz jeniecki.
Na jednym ze zdjęć widzę pokój 9-cio osobowy na Szczelińcu i przypomina się czeska turystyczna ubytovnia z ostatniego wypadu w góry, do której do takiego pokoju wstawia się co najwyżej 3 lub 4 łóżka.
A cena 30 PLN bez pościeli, nocleg w dwuosobowym pokoju 80 PLN od pokoju
(za pościel dodatkowa opłata 8 PLN).
Zdecydowanie wolę czeskie turisticke ubytovne na poziomie 170-200 KC za noc z pościelą gratis. Nawet argument cenowy jest po stronie czeskiej, a przeważnie czeskie obiekty są droższe. :)

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 05-11-2009 11:09

A jest coś, cokolwiek w Polskich górach co Ci się PODOBA?
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 05-11-2009 11:16

Raubritter pisze:A jest coś, cokolwiek w Polskich górach co Ci się PODOBA?

Owszem góry mi się podobają (czego nie mogę powiedzieć o oznaczeniu szlaków), a z miejsc noclegowych to niektóre agroturystyki, na poziomie jest również prywatny przewoźnik guliwertransport na trasie Wrocław-Świdnica, cenię też, że na terenie Dzierżoniowa Bielawy i Pieszyc sprawnie funkcjonuje komunikacja podmiejska, co jest dużo lepsze niż brak takiej komunikacji w powiecie ząbkowickim.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 05-11-2009 12:47

gdyby wsadzili po 3-4 łóżka w pokoju to pojawiłby się kolejny malkontent, który stwierdziłby że jest za mało miejsc i musi spać na podłodze, a w Czechach to mu się nigdy nie zdarzyło, bo zawsze jest miejsce (pytanie teraz czy w Czechach mają zaczarowane łóżka czy po prostu zawsze jest mniej chętnych niż miejsc).

Mnie tam nigdy tyle łóżek nie przeszkadza w schronisku - rzadko jest full, a jak już jest full to z reguły jest sympatycznie - wiadomo, że im ciaśniej tym przyjemniej. Jeśli jest czwórka i dokwaterowują nam 2 gburów, to wolę 9-tkę, bo jest szansa, że oprócz tych 2 gburów pojawią się też jacyś normalni turyści...

nie wiem które pokoje są na zdjęciach schroniska, ale wyglądają całkiem znośnie - ja naprawdę nie potrzebuję w schronisku przestrzeni w pokoju, żeby po nim biegać albo grać w kręgle
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 05-11-2009 12:59

Pudelek pisze:gdyby wsadzili po 3-4 łóżka w pokoju to pojawiłby się kolejny malkontent, który stwierdziłby że jest za mało miejsc i musi spać na podłodze, a w Czechach to mu się nigdy nie zdarzyło, bo zawsze jest miejsce (pytanie teraz czy w Czechach mają zaczarowane łóżka czy po prostu zawsze jest mniej chętnych niż miejsc).

Mnie tam nigdy tyle łóżek nie przeszkadza w schronisku - rzadko jest full, a jak już jest full to z reguły jest sympatycznie - wiadomo, że im ciaśniej tym przyjemniej. Jeśli jest czwórka i dokwaterowują nam 2 gburów, to wolę 9-tkę, bo jest szansa, że oprócz tych 2 gburów pojawią się też jacyś normalni turyści...

nie wiem które pokoje są na zdjęciach schroniska, ale wyglądają całkiem znośnie - ja naprawdę nie potrzebuję w schronisku przestrzeni w pokoju, żeby po nim biegać albo grać w kręgle


Czyżbyś już zapomniał, że kiedyś jako wadę schroniska Sowa podałeś ciasne pokoje i utrudnione poruszanie się między łóżkami tutaj?
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=1279

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 05-11-2009 14:18

jasne - ale ciasny "ciasnemu" nie równy. w Sowie naprawdę praktycznie nie szło przejść między łóżkami, tu na zdjęciach jest co najmniej raz tyle wolnego między nimi. Ten pokój na Szczelińcu wygląda na przygotowany na zbiorówkę, natomiast w Sowie to chyba rzeczywiście docisnęli rząd z jednej strony.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

azja
wędrowiec
Posty: 412
Rejestracja: 27-11-2007 10:27
Lokalizacja: UĆ

Postautor: azja » 11-11-2009 10:10

mariam pisze:Witam! Trochę nie rozumiem dyskusji o gotowaniu wody grzałką, kuchenką benzynową czy czymkolwiek innym, odnośnie schroniska "Na Szczelińcu" - nocowałam tam w tym roku we wrześniu i wrzątek zdecydowanie był za darmo! - nawet cytrynka gratis ;-)

Spałam na podłodze na poddaszu, więc nie wiem, jak wygląda kwestia gniazdek w pokojach ale telefon bez problemu można doładować siedząc wieczorem w bufecie - jest kilka ogólnie dostępnych gniazdek. A nawet jeżeli nie byłoby ich w pokoju to z pewnością nie byłby to powód, dla którego można by wystawić temu schronisku ocenę niedostateczną.

Ciepła woda jest przez całą dobę - nie ma żadnych ograniczeń godzinowych. Warunki bardzo dobre - schronisko było chyba niedawno remontowane.
Momentami światło rzeczywiście "migotało" ale nie zdarzyło się aby zgasło zupełnie - przynajmniej za mojego tam pobytu ;-)
Ogólnie schronisko bardzo przyjemne, obsługa sympatyczna a do tego możliwość zobaczenia Szczelińca Wielkiego bez kilometrowych kolejek ;-)
Co do gniazdek jak brakuje prądu w telefonie masz racje posiedź chwile w knajpie weź tą cherbate buda zarobi a Ty naładujesz telefon coś za coś.Uwarzacie że wan za darmo dadza wszystko?a z czego ma żyć właściciel i obsługa? Na szczelińcu obsługi nie znam ,ale miałem w zeszłym roku tą nieprzyjemność poznać właściciela i lepiej nie będe a jak nie będe musiał to wcale ja wiem czemu nie powinno tak być on nie i tu nie mój pech to nie ja jestem s........m. Pozdrawiam :D,Zaznaczam nigdy sie nie kłóciłem z obsógą ani nie byłem agresywny wręcz przeciwne bardzo grzeczny może nawet za

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 12-11-2009 11:26

e no - nie przesadzajmy. akurat tłumaczenie braku prądu w gniazdkach tym że prąd kosztuje jest nieco dziwne :D

co do ładowania w knajpie - kiedyś w Glince zdażyło mi się, że mimo iż zamówiłem tam piwo to babka nie chciała abym na chwilę doładował sobie komórkę, bo to kosztuje... ubłagałem ją w końcu na jakieś 3 minuty :evil:
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

azja
wędrowiec
Posty: 412
Rejestracja: 27-11-2007 10:27
Lokalizacja: UĆ

Postautor: azja » 16-12-2009 10:13

Jest na pewno bo widziałem ładowarka na batrię słoneczna więc tel. naładuje ale i widziałem w katalogu bateria paluszek +specjalna ładowarka i jest w stanie naładować tel. na jakieś 2 h rozmowy


Wróć do „Noclegi”