schronisko pod łabskim szczytem

Gdzie spać? Za ile? Co można polecić, a co raczej nie.
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 23-12-2012 21:46

Human pisze:Dlatego tak mnie śmieszy ranking schronisk drukowany w NPM i wysokie miejsce Łabskiego.


Pewnie maja nowe kafelki w łazience i w kiblu wystarczajaco mocno wali detergentem :lol: To obecnie najwazniejsze czynniki okreslajace "fajnosc" miejsca...

Human pisze: A już całkowitym absurdem był fakt, że jedzenie w Łabskim (odgrzewane w mikro, z cateringu, czy hurtowni) zostało ocenione wyżej niż jedzenie w Andrzejówce!


Szczerze mowiac to nie kojarze polskiego schroniska z lepszym zarciem niz Andrzejowka! Nie do konca przepadam za tym miejscem ale pstraga to maja wybornego!

Human pisze: Ja osobiście odbiłem się mimo regulaminu od drzwi Odrodzenia (środek zimy, późny wieczór, pełna dupówa, a koleżanka się źle poczuła) i musieliśmy schodzić do Przesieki i tam kombinować co dalej. !


W takich momentach chyba trzeba dzwonic po GOPR, tak jak zrobil moj kumpel wyrzucony ze schroniska na Wielkiej Raczy (przy uzyciu brutalnej sily gdy odmowil wyjscia z obiektu i rozlozyl karimate w korytarzu) Zadzwonil do GOPRowcow ze jest na schodach schroniska, jest zmeczony, glodny, zmarzniety i nie ma juz sily torowac drogi do Rycerki ani do Zwardonia w zadymce snieznej przez kolejnych kilka godzin.. I ze jest pewny ze jak pojdzie to opadnie z sil albo zabładzi. Wiec dzwoni teraz, poki jeszcze bez problemu jest w stanie okreslic swoje miejsce pobytu.
I o dziwo w takich momentach miejsce w sposob cudowny sie nagle znajduje.. :evil:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 23-12-2012 22:14

Buba, mnie też boli, to o czym piszecie, ale wiedząc, że tego nie zmienię, po prostu z wnerwem na samego siebie dzwonię do schronisk i rezerwuję (nienawidze tego), bo po prostu inaczej się nie da. Swoje marsztury rozplanowuję pod siebie, wiedząc ile w jakim terenie i w jakich warunkach zdołam przejść. Pod wieczór wchodzę do PTTK'u i mam wywalone na regulamin, bo wg niego powinienem mieć możliwość wysuszenia butów i dostęp do kuchni turystycznej...a w 90% nie mam.
Tak więc PTTK'iem i ich regulaminem podcieram sobie zadek, bo tylko do tego się nadaje. Idzcie i pogadajcie o regulaminie np: na Stogu Izerskim, chętnie posłucham, przy nich Łabski to anioły.

Gdy chcę niczym nie skrępowanej włóczęgi biorę namiot i jadę na połoniny Karpat Wschodnich, tam gdzie mnie zmierzch zastanie, rozbijam obozowisko. A u nas dzwonię i po prostu rezerwuję. Zdarzyło mi się dzwonić i usłyszeć, że nie ma miejsc, po czym jednak przychodzę i zastaję pusty schron...ale to jeszcze innym temat...

Neguję oczywiście wyrzucanie ludzi za drzwi, to tyczy się nie tylko schronów, ale wogóle wszelkich przybytków, ale mozna takim sytuacjom w prosty sposób zapobiec, a powoływanie się na ten świstek PTTK'owski, to po prostu śmieszność, bo on był pisany za Gierka, jeżeli nie za Gomułki, a świat od tego czasu trochę się zmienił.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 23-12-2012 22:39

Satan pisze: powoływanie się na ten świstek PTTK'owski, to po prostu śmieszność, bo on był pisany za Gierka, jeżeli nie za Gomułki, a świat od tego czasu trochę się zmienił.


Jakos nie rozumiem w czym zmiany na swiecie nie pozwalaja na suszenie butow, dostep do kuchni i spanie na glebie..

To nie moga po prostu oficjalnie anulowac tego regulaminu? I oglosic "My wspolczesny PTTK odrzucamy glupi komunistyczny zapis i wprowadzamy nowoczesne i postepowe zasady: wpuszczamy do schroniska tylko w czystych butach, a kto ma mokre i brudne to dostaje na wejsciu w morde"..
I sprawa bylaby prosta...
Ostatnio zmieniony 23-12-2012 22:51 przez buba1, łącznie zmieniany 2 razy.
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 23-12-2012 22:47

Satan pisze:Buba, mnie też boli, to o czym piszecie, ale wiedząc, że tego nie zmienię, po prostu z wnerwem na samego siebie dzwonię do schronisk i rezerwuję (nienawidze tego), bo po prostu inaczej się nie da. .


Tez mozesz sie zdziwic.. Pamietam jak dzwonilismy na Strzeche aby anulowac rezerwacje bo po prostu nie dalismy rade dojsc z racji pogody a babka na to "Rezerwacja? jaka rezerwacja? nie mam zadnej rezerwacji na to nazwisko.."
Innym razem kolezanka wyleciala ze schroniska na Przehybie, mimo ze tydzien wczesniej dzwonila i rezerwowala miejsca.. Ale dowiedziala sie ze rezerwacją telefoniczna, podobnie jak regulaminem mozna sie jedynie w kibelku obsluzyc. Bo rezerwacja jest wazna tylko wtedy gdy dojdzie zaliczka za nocleg.. A trafila sie w tym czasie grupa wiec kolezanki rezerwacja poszla sobie w kubeł.. Oczywiscie nie zadali sobie trudu aby ja o tym poinformowac..
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 23-12-2012 23:03

Buba, w Odrodzeniu, za poprzednich najemców sposób z GOPRem by nie przeszedł. Zasadniczo to koleżance (ja siedziałem w przedsionku, bo tam był zasięg, a reszta wycieczki była na górze) poprzedni najemcy w sposób mocno oględny zaproponowali, żeby sobie po GOPR zadzwoniła aby ją zwiózł.

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 24-12-2012 09:58

buba1 pisze:Bardzo podobaja mi sie schroniska ktore maja ową "glebe" w cenniku.. I dostaje sie ją bez walki.. Płacisz- pokazuja ci kącik do spania.. Normalnie..
Ale jakos z roku na rok takich schronisk jest coraz mniej..


W sumie to z glebą "na zyczenie", a nie przy pełnym obłożeniu spotkałem sie tylko w Bieszczadach. Chyba, że cos przegapiłem. Są jeszcze w innych górach takie schroniska?

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 24-12-2012 10:52

Są jeszcze inne góry?

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 24-12-2012 11:56

Human pisze:Są jeszcze inne góry?


Beskid Niski :P

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 24-12-2012 12:29

Aaaale tam jest tylko jedna PTTKowska bacówka. I jeszcze można legalnie się przy niej rozbić namiotem.

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 24-12-2012 13:08

A nie dwie? Magura i Bartne.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 24-12-2012 13:18

Ja nie jestem wcale pewien, czy Magura jest w Niskim.

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 24-12-2012 13:28

Magura Małastowska nie jest w Niskim? Z mapy mnie wynika, że tak, ale jesli jestes w posiadaniu jakiejs wiedzy tajemnej to nie badź samolub i sie podziel.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 24-12-2012 14:20

Małastowska, kurna, zakręcony jestem przez to gotowanie barszczu. Zupełnie o niej zapomniałem i jakoś mi się pomyliło z tą w Śląskim :oops:

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 24-12-2012 16:00

Human pisze:Aaaale tam jest tylko jedna PTTKowska bacówka. I jeszcze można legalnie się przy niej rozbić namiotem.

W Niskim oprócz bacówki w Bartnem i schroniska na Magurze Małastowskiej mamy, proszę ja Was, jeszcze schronisko PTTK w Komańczy (Komańcza-Letnisko) :wink:

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 24-12-2012 19:20

buba1 pisze:
Jakos nie rozumiem w czym zmiany na swiecie nie pozwalaja na suszenie butow, dostep do kuchni i spanie na glebie..



To spróbuj się wbić do czeskiego schroniska bez rezerwacji po godzinie 20-stej. Może wtedy zrozumiesz ;-).
Bubo z przerażeniem obserwuję jak wylewasz swoją frustrację, że świat się zmienia i nie chce iść z Twoimi oczekiwaniami ;-). Jak napisał Satan - są Karpaty Ukraińskie, są Karpaty Rumuńskie. Jest wreszcie Bułgaria, gdzie albo się za śmieszne pieniądze rozbijasz, albo są niemal puste schroniska, które przygarniają spragnionych turystów i ich lewy. A jak nie to jest namiot...
Wszedłem na forum na chwilę i chyba nie prędko znów coś tu napiszę. Bo poco czytać czyjeś frustracje?? Zgadzam się w 100% z Tomkiem - chcesz mieć pewny nocleg to albo rezerwuj, albo targaj namiot i miej swoje upragnione poczucie wolności. Tak jak napisał Tomek - gleba przydzielana w określonych sytuacjach przez niektórych stała się obowiązkiem schroniska nawet o 14 w letni, piękny słoneczny dzień....


Wróć do „Noclegi”