Dlaczego akceptujemy kiepskie warunki noclegowe?

Gdzie spać? Za ile? Co można polecić, a co raczej nie.
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 30-03-2009 01:41

bo wyraźnie uprawiamy inny typ turystyki. ja baz wypadowych nie zakładam - ja wolę po prostu iść dalej.

Niestety w polskich Sudetach turysta wędrujący po górach to rzadki gość agroturystyki

również dzięki samym prowadzącym tą agroturystykę. jak pisalem - spora część turysty na noc czy dwie nie weźmie - bo mało dochodowy, ma wybłocone buty i w ogóle jakiś dziwny...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 30-03-2009 08:54

tomaszll pisze:Myślę, że problem jest trochę innej natury niż finanse. Organizatorzy transportu publicznego nie mają pojęcia jak to robić aby ludzie zamienili samochód na transport publiczny. To temat rzeka.

Jedna finanse - łatwiej jest zostawić auto mając cyklicznie co 15 czy 30 min środek transportu publicznego, który z definicji jest deficytowy. Ale to się robi OT.


Wróć do „Noclegi”