Strona 1 z 5

: 09-12-2008 13:34
autor: buba
Pudelek pisze:moja ocena "Sowy"

warunki noclegowe - 4, obsługa - 2, jedzenie - 0, klimat 3

jak widać jest spora rozpiętość. dlaczego? ogólnie z warunków noclegowych mogę zarzucić bardzo ciasne pokoje (dwie osoby miały ciężko się minąć między łóżkami) oraz prysznic zatkany... makaronem. mam nadzieję, że nikt go nie zwracał, a po prostu wylał, świadczy to jednak, że od jakiegoś czasu nikt z obsługi do łazienki nie zaglądał.

teraz obsługa - planowaliśmy tam spać w 5 osób w sobotę, więc zadzwoniliśmy w piątek, czy mają wolne miejsca. niemiły facet odpowiedział, że nie wie, bo na razie na sobotę mają full! mamy zadzwonić wieczorem. dzwonimy wieczorem - tym razem milsza pani mówi, że dalej nie wie, bo nie wie co będzie z rezerwacjami. czyli dalej nic nie wiemy. dzwonimy w sobotę rano, kiedy w końcu informują, że nie będzie żadnego problemu... trochę późno, ale zawsze. kiedy tam w końcu dochodzimy, okazuje się, że jesteśmy JEDYNYMI nocującymi! gdzie ten full turystów? wszyscy wyparowali? jakoś nie chce mi się wierzyć. jest trochę po 18, pytamy się czy dostaniemy coś do jedzenia. nie (bufet działa do 22). dlaczego? bo są zmęczenie po wczorajszym rajdzie. ok, mają prawo być zmęczeni, ale co to może obchodzić też zmęczonych turystów że wczoraj był rajd, skoro oni przyszli głodni! na szczęście piwo lali do 22, ale obsługa w wyraźny sposób dawała nam znać, że nie są szczęśliwi naszą obecnością. równie rano. na plus zaliczam miłą muzykę oraz wspomniane czeskie piwo, do tego klimat stworzyliśmy sobie sami.

może mieliśmy pecha, ale pozostał duży niesmak.


za klimat to chyba w skali od 0 do 10 powinno byc -1..chyba ze chodzi o klimat ktory mysmy tworzyli to 10 :))))

tak..kupilam jedno piwo.. za jakas chwile poszlam po drugie a babka za barem "znowu piwo???" rano przynioslam termos pytajac o wrzatek na co babka "taki duzy???". Rok temu jak tam bylam to klimat tworzony przez obsluge byl taki sam.. bylismy wtedy w 3 osoby na puste schronisko i tez nie bardzo chcieli nas przyjac..ponoc to obiekt prywatny- ciekawa jestem czy ta obsluga to wlasciciele, ktorym kompletnie nie zalezy na zarobieniu choc odrobine kasy??

a szkoda ze ta obsluga jest taka antypatyczna bo samo schronisko z wygladu, urzadzenia czy polozenia jest calkiem sympatyczne

: 10-12-2008 00:37
autor: buba1
cos jest nie tak..umieszczalam ten post jako odpowiedz na post pudelka ale w innym temacie.. tam w zestawieniu.. nie wiem jakim cudem on sie znalazl tutaj.. nie zakladalam nowego tematu.. co jest grane??

: 10-12-2008 01:13
autor: Pudelek
ktoś go przerzucił i to niepotrzebnie, to to miało być w zestawieniu obiektów gór Sowich. teraz to takie dublowanie.

: 10-12-2008 11:06
autor: Apollo
Jam to uczynił :).
Chodzi mi o to, by w zestawieniu się nie rozpisywać, a podawać jedynie lakoniczne, ale konkretne oceny.
Uznałem, że skoro przyklejamy tematy zestawieniowe, to szkoda je rozbudowywać o opisowe, dłuższe nieco oceny. Oceny te są niezwykle ważne, ale jest na nie zawsze miejsce np. w odrębnych wątkach.
"Przyklejanki" mają służyć szybkiemu oglądowi sprawy - jako zestawienie noclegów. Tak mi się przynajmniej wydawało. Czyli - szukam noclegu - wchodzę na zestawienie, a gdy mnie coś zaciekawi, to przenoszę się do wątku poświęconego konkretnemu obiektowi. :roll:

:arrow: http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=1273

: 10-12-2008 11:38
autor: Pudelek
a czy nie lepiej w takim przypadku do zestawienia dodawać adres "dłuższych wywodów"? bo w tej chwili Sowa jest na wierzchu, ale jeśli coś jest niżej to tak byłoby lepiej widoczne

: 10-12-2008 12:03
autor: Apollo
Nie widzę problemu ;). Masz rację.
Dodawać linki może każdy z nas; postaram się również "wychwytywać" takie sytuacje - i uzupełniać posty.

: 10-12-2008 13:24
autor: jones
A propos samego schroniska, rzeczywiście czeskie piwo "Opat" pierwsza klasa, co do obsługi nie mogę za wiele powiedzieć bo nie miałem z nimi za dużo do czynienia - nie nocowałem tam. Ale naprawdę tak się zastanawiam co jest z takimi ludźmi nie tak, już kilka razy się spotkałem z takim czymś, ludzie zachowują się jakby byli tam za kare nie mówiąc już o zarabianiu pieniędzy.

: 10-12-2008 13:31
autor: Pudelek
to jest tym bardziej dziwne, iż to jest schronisko prywatne i oni działają wyłącznie na własny rachunek! chyba, że to po prostu taka mentalność jak górali z Zakopanego, że trzeba być miłym tylko dla tych, co przyjadą od razu na tydzień i z pełnym wyżywieniem (oczywiście pod warunkiem, że nie będzie wcześniej jakiejś imprezy, która mogłaby obsługę zmęczyć).

: 11-12-2008 02:17
autor: Gość
Osobiście uważam, że Sowa jest jednym z najlepszych jeśli nie najlepszym schroniskiem w polskiej części Sudetów.
Bywałem tam wielokrotnie. Fantastyczna sala kominkowa gdzie w tle gra kulturalna muzyka. Warunki noclegowe o.k. za 20 pln dają pościel, ciepła woda całodobowo. Bufet też o.k.

Myślę, że gospodarze mieli dużą grupę, wykonali sporo pracy i powinni odpocząć i zamknąć na dzień schronisko i odmówić Wam noclegu.
Niestety specyfika polskiego jeszcze chorego kapitalizmu nakazuje pracować 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu.
Tutaj wzorem są Czechy gdzie normalnie zamyka się na jakiś czas ichniejsze schroniska. Dla gospodarzy jest czas na pracę i odpoczynek.

I czas najwyższy już pogodzić się z faktem, że turystyka plecakowa zdechła i schroniska aby utrzymać się muszą postawić na grupy zorganizowane.

Ja chwalę Sowę za umiarkowane ceny, szacunek dla turysty tzn. nocleg w pościeli bez konieczności noszenia własnego śpiwora niezły bufet
no i ciepłą wodę całodobowo w prysznicach co w wielu obiektach PTTK jest niemożliwe do spełnienia. Klimat oceniam na 10 pkt.

Rafał
P.S. Jeśli zabieramy się za poważną ocenę schronisk w polskiej i czeskiej części Sudetów to jak dla mnie wynik jest jednoznaczny:
polskie schroniska PTTK 2.0 a część to nawet 1.0,
Sowa 4.0,
czeskie schroniska 5.0 i 5.5,
Od tego wyniku mogą być drobne wyjątki.