Strona 1 z 2

Nocleg pod namiotem Rudawy Janowickie

: 19-04-2010 21:42
autor: chemica
Na długi weekend majowy wybieramy się w Rudawy Janowickie pod namiot. Proszę o informacje gdzie można się rozbić kilkuosobową grupką namiotowców z dostępem do wody jakotako :D pitnej. Mile widziane informacje gdzie występują wody radoczynne w tych rejonach.
Pozdrawiam!

: 20-04-2010 20:06
autor: fiaa
Dołączam do pytania, bo też rozważam Rudawy w tym czasie.

: 20-04-2010 22:32
autor: Apollo
Może Kryszna albo Czartak udostępniają taką opcję? Chyba, że zależy Wam na kompletnej "dziczy" - to nie wiem. ;)

: 21-04-2010 06:44
autor: rafhak
A może w okolicach przełęczy pod Bobrzakiem? Tylko nie wiem jak tam z wodą.

: 21-04-2010 14:02
autor: przemjerm
Przy Czartaku spałem pod namiotem (z dostępem do łazienki) trzy lata temu, za jakieś symboliczne 5 zł.

Pozdrawiam,
Przemek

: 21-04-2010 14:27
autor: Fadel
Ja stosuję taką metodę: chodzę sobie po górach, aż zbliża się zmierzch. Jak się natknę na jakąś wodę nadającą się do picia to szukam w miarę płaskiego miejsca i rozbijam namiot. Jak nie ma wody - to kolację gotuję na tej co niosę na wszelki wypadek. Mycie i śniadanie robię przy pierwszej nadającej sie wodzie. A bzdurne zakazy mam w poważaniu. Na trawie czy igliwiu za parę godzin nie ma śladu po moim pobycie. Przyroda potrafi sobie radzić równie dobrze, jak ja. A co, sarnom, jeleniom, czy dzikom to noclegu w lesie ktoś zakazuje? Ludzie mają być gorsi?

: 21-04-2010 14:51
autor: mareki
Zakaz biwakowania w lesie nie jest bzdurny. Wyobrasz sobie rzesze ludzi, którzy nie przestrzegaj tych zasad, które Ty przestrzegasz? Gdyby wszyscy postepowali tak jak Ty (bo zakładam np , że nie myjesz się bezpośrednio w strumieniu, nie biwakujesz w PN i rezerwatach i jeszcze parę innych spraw zakładam) - nie byłoby takiego prawa.

: 22-04-2010 09:32
autor: Fadel
Weź na przykład norweskie "prawo każdego człowieka". Do czego? Właśnie do noclegu na łonie natury. Skoro norweska przyroda daje sobie radę z pobytem "tabunów" ludzi, to i polska powinna również. No a weźmy inny region. Góry Rumunii. Bez problemu można nocować w namiocie np. w Górach Fogaraskich, w dowolnie wybranym miejscu. Trzeba pamiętać o jednym: kulturze pobytu. Nie rozpalać ognisk, nie drzeć ryja po piwsku, a śmieci zabrać ze sobą.

: 22-04-2010 10:09
autor: Lech
mareki pisze:Zakaz biwakowania w lesie nie jest bzdurny. Wyobrasz sobie rzesze ludzi, którzy nie przestrzegaj tych zasad, które Ty przestrzegasz?
To powinno się karać za nie przestrzeganie zasad, a nie za samo biwakowanie. Kierując się takim tokiem rozumowania by należało natychmiast pozamykać wszystkie drogi publiczne, bo przecież całe rzesze ich użytkowników często nie przestrzegają zasad bezpieczeństwa w ruchu. :roll:

: 22-04-2010 10:10
autor: mareki
Nie zgadzam się. Wystarczy porównać ilość ludzi zamieszkujacych te państwa z ich obszarem. Potencjalne natężeni takich biwaków jest male. Widać to szczególnie na przykładzie Norwegii.
Zreszta są i tam pewne ograniczenia. W Rumuni istniej zakaz biwakowania w rezerwatach i PN. Jak jest w Norwegi w tym przypadku nie wiem, ale spodziewam się, że też (poza wyznaczonymi miejscami).
Nie mozna nie brac pod uwage tych warunkowań.

: 22-04-2010 10:12
autor: mareki
Lech pisze:
mareki pisze:Zakaz biwakowania w lesie nie jest bzdurny. Wyobrasz sobie rzesze ludzi, którzy nie przestrzegaj tych zasad, które Ty przestrzegasz?
To powinno się karać za nie przestrzeganie zasad, a nie za samo biwakowanie. Kierując się takim tokiem rozumowania by należało natychmiast pozamykać wszystkie drogi publiczne, bo przecież całe rzesze ich użytkowników często nie przestrzegają zasad bezpieczeństwa w ruchu. :roll:

:D Jasne, idąc dalej nie wolno zakazywac kardzieży. Dopiero jak ukradna to karać.

: 22-04-2010 10:21
autor: Lech
mareki pisze:
Lech pisze:
mareki pisze:Zakaz biwakowania w lesie nie jest bzdurny. Wyobrasz sobie rzesze ludzi, którzy nie przestrzegaj tych zasad, które Ty przestrzegasz?
To powinno się karać za nie przestrzeganie zasad, a nie za samo biwakowanie. Kierując się takim tokiem rozumowania by należało natychmiast pozamykać wszystkie drogi publiczne, bo przecież całe rzesze ich użytkowników często nie przestrzegają zasad bezpieczeństwa w ruchu. :roll:

:D Jasne, idąc dalej nie wolno zakazywac kardzieży. Dopiero jak ukradna to karać.
Dziwne rzeczy tu wypisujesz. Kto tu mówi o zakazie karania za kradzież? Zakazana jest kradzież np. towarów w sklepie, ale nie można zakazać samego wejścia do sklepu tylko dlatego, bo ktoś może coś ukraść. Tak samo nie powinno być karane samo wejście do lasu i rozbicie namiotu przez biwakującego, a jedynie niszczenie przyrody, kradzież drewna itp. Jasne? Jasne :roll: