Strona 1 z 2

: 16-05-2008 13:42
autor: azja
Ten gość z tego co zrozumiałem prowadzi też schronisko na Szczelińcu.
Obsługa miła "do ok 24"potem sie zgasiło ognisko przymusowo,następnie zamknięto drzwi od budy żeby nie wychodzić a potem nawet posiedzieć nie wolno pogadać tylko na rozkaz wszyscy spac wrrrr chyba jednak już tam nie pojedziemy.Zaznaczam że byliśmy po całej nocy z trasy od rana trasa pasterka szczeliniec karłów błędne pasterka z 9 letnim bąblem który zrobił trase na mięko i co fajne koniec pogaduszek odbywał sie koło niego i spał a z końca strychu leciały teksty że spać nie można a oni sa zmęczeni ehhh ta młodzież siakaś zestresowana.Pozdrawiam nocne marki bo wiem że forum czytają ,panią z kuchni ,kierowniczke i jej córke,reszta no komend.

: 30-06-2008 21:53
autor: Terror.zone
Jeśli chodzi o schronisko na szczelińcu..

Ja tam byłem w maju.Pokój dostałem ładny,czysty,z balkonem,widok był przedni,chyba jeden z najładniejszych jakie dane było mi doświadczać bezpośrednio z pokoju schroniska.Okazało sie że podczas mojego dwudniowego pobytu byłem jedynym gościem.Oczywiscie codziennie przez schronisko przewala sie mnostwo turystów,przeważnie dzieciaków,ale mało kto zostaje na nocleg,większośc robi trase na szczelincu i schodzi z powrotem do karłowa.
Największe minusy: brak prądu w gniazdkach w pokoju i płatny wrzątek.

: 30-06-2008 22:23
autor: Pudelek
Terror.zone pisze:Największe minusy: brak prądu w gniazdkach w pokoju


to chyba się staje już schroniskową tradycją - coraz trudniej gdziekolwiek doładować komórkę czy aparat!

: 30-06-2008 22:47
autor: Terror.zone
dokładnie.w obecnych czasach to naprawde spora niedogodnośc.i jak juz zaznaczylem -duzy minus dla obiektu.

: 28-03-2009 22:28
autor: voi-vod
iwodzima2 pisze:radze zakup ręcznej ładowarki i kłopot z prądem z głowy

Ta ładowarka działa bez prądu ? :shock:
Dynamo jakieś czy co?

: 03-11-2009 23:13
autor: azja
Działa to sa baterie słoneczne kóre ładują komure np.

: 04-11-2009 08:53
autor: KornelO
azja pisze: komure
Auć... ;)

    Ale do tematu. Swego czasu szukałem jakiegoś niezaleznego źródła zasilania na wędrówki i w/g mnie, są trzy rodzaje:
  • Słoneczne. Najczęściej z podstawką - na postój. Można też przyczepić np. do plecaka i wędrować, choć aby spełniały swoją rolę, najlepiej aby były wystawione bezposrednio na promienie słoneczne.
  • Ręczne. Dynamo - idziemy sobie i kręcimy korbką. :)
  • Z innym źródłem zasilania. Najczęściej na jdeną baterię AA (dawniej R6). Tym się nic nie naładuje, ale w sytuacji kryzysowej można podładować.

: 04-11-2009 09:24
autor: tomaszll
Terror.zone pisze:Jeśli chodzi o schronisko na szczelińcu..
...
Największe minusy: brak prądu w gniazdkach w pokoju i płatny wrzątek.

Zauważcie, że schronisko niedawno wyremontowano. To mi wygląda na jakąś straszną fuszerkę brak możliwości załadowania telefonu komórkowego w pokoju. Jak dla mnie jest to wystarczający powód aby wystawić obiektowi na Szczelińcu ocenę niedostateczną i zdecydowanie omijać ten obiekt.

Niestety w polskich schroniskach nadal ogromnym problemem jest zapewnienie turyście godnego noclegu w warunkach turystycznych tzn.
ciepła woda całodobowo, normalne proste łóżko, czyste pokoje, które nie przypominają sali w obozie jenieckim, czyste toalety i łazienki, możliwość załadowania telefonu komórkowego w pokoju, ciepłe i ogrzewane pokoje.
Ile razy nocowałem w różnych obiektach po czeskiej stronie
to w/w minimum było zawsze spełnione.
I jak dla mnie jest to absolutne minimum aby dany obiekt otrzymał najniższą ocenę pozytywną czyli dostateczny.

: 04-11-2009 09:38
autor: Ariel Ciechański
tomaszll pisze: Jak dla mnie jest to wystarczający powód aby wystawić obiektowi na Szczelińcu ocenę niedostateczną i zdecydowanie omijać ten obiekt.


Wiesz, lepsza Twoja negatywna ocena niż kupka popiołu po schronisku, bo ktoś sobie oszczędzał na wrzątku gotując wodę grzałką...

: 04-11-2009 09:45
autor: seba123
Ariel Ciechański pisze:
tomaszll pisze: Jak dla mnie jest to wystarczający powód aby wystawić obiektowi na Szczelińcu ocenę niedostateczną i zdecydowanie omijać ten obiekt.


Wiesz, lepsza Twoja negatywna ocena niż kupka popiołu po schronisku, bo ktoś sobie oszczędzał na wrzątku gotując wodę grzałką...


...a które schronisko spłonęło z tego powodu?

: 04-11-2009 09:47
autor: tomaszll
Ariel Ciechański pisze:
tomaszll pisze: Jak dla mnie jest to wystarczający powód aby wystawić obiektowi na Szczelińcu ocenę niedostateczną i zdecydowanie omijać ten obiekt.


Wiesz, lepsza Twoja negatywna ocena niż kupka popiołu po schronisku, bo ktoś sobie oszczędzał na wrzątku gotując wodę grzałką...


To gotowanie grzałką przypomina mi, że mimo 20 lat demokracji komuna jest nadal żywa. Trzeba poszukać przyczyny i znaleźć proste rozwiązanie.
Schronisko ma obowiązek wydawać wrzątek turyście w cenie nie przekraczającej kosztów-zapis w regulaminie PTTK. Tani wrzątek rozwiąże problem. Inne rozwiązanie to wstawienie do pokoi czajników elektrycznych.
A tutaj myślenie wyłączmy prąd aby nie grzali grzałką i co z tego, od czasu grzałek wymyślono coś takiego jak kartusz z camping gazem.

Chociaż nie jestem do końca przekonany, że brak prądu w pokojach to celowe rozwiązanie. Na Szczelińcu po remoncie schrzaniono zasilanie tzn. do schroniska dopływa mniej prądy niż schronisko potrzebuje, czytałem coś na ten temat. Do schroniska jest poprowadzony przewód, który dostarcza prąd o mniejszej mocy i jak wszechno obsazeno to w pokojach gasną światła. :) I podobno PTTK chciało kosztowną procedurę zmiany zasilania zrzucić w koszta dzierżawcy. Niestety nie pamiętam źródła artykułu.

: 04-11-2009 10:38
autor: azja
Co do smyczy zwanej telefonem idąc w góry mam wyłączony,używam tylko w razie potrzeby starcza prądu na cały wyjazd.Nikt tyłka nie zawraca np.wróć wcześniej bo jesteś w pracy potrzebny.Nie dzwoni gdzieś w lśnej głuszy co mnie bardzo wkurza jak ktoś idzi szlakiem i nawija przez tel. albo słucha muzy pod schroniskiem na ful nie poto tam jade.

: 04-11-2009 11:53
autor: Pudelek
tomaszll pisze:
Ariel Ciechański pisze:
tomaszll pisze: Jak dla mnie jest to wystarczający powód aby wystawić obiektowi na Szczelińcu ocenę niedostateczną i zdecydowanie omijać ten obiekt.


Wiesz, lepsza Twoja negatywna ocena niż kupka popiołu po schronisku, bo ktoś sobie oszczędzał na wrzątku gotując wodę grzałką...


To gotowanie grzałką przypomina mi, że mimo 20 lat demokracji komuna jest nadal żywa. Trzeba poszukać przyczyny i znaleźć proste rozwiązanie.


rzeczywiście komuna jest nadal żywa, jeśli większość gotujących grzałką to komunę zna co najwyżej z filmów.

od czasu grzałek wymyślono coś takiego jak kartusz z camping gazem.

którego używanie w schronisku też jest nielegalne. a że grzałka wychodzi taniej, to niektórzy wybierają ten rodzaj grzania, choć szczerze mówiąc dawno się z takim czymś w schroniskach nie spotkałem

: 04-11-2009 12:17
autor: Lech
Pudelek pisze:
To gotowanie grzałką przypomina mi, że mimo 20 lat demokracji komuna jest nadal żywa. Trzeba poszukać przyczyny i znaleźć proste rozwiązanie.
rzeczywiście komuna jest nadal żywa, jeśli większość gotujących grzałką to komunę zna co najwyżej z filmów.
No mi nie wmówisz, że znam z fimów. Potwierdzam, że przygowanie wrzątku za pomocą grzałki elektrycznej było za tamtych czasów czymś powszechnym, mimo że wrzątek można było dostać za darmo. Problem był jednak tego rodzaju, że rano wrzątek był wydawany dopiero o takiej porze, kiedy grupa była już dawno na trasie. Ja korzystałem z kuchenki benzynowej, na ktorej wrzątek zagotowałem na zewnątrz lub w miejscu wskazanym przez gospodarzy schroniska.

Obrazek

Tego problemu nie było nigdy w schroniskach młodzieżowych, gdzie była kuchnia samoobsługowa, gary, kubki, talerze i grzałki albo kuchenka gazowa. Takich schronisk było w Sudetach kilkadziesiąt, ostały się juz tylko tylko nieliczne. Zabito szkolną turystykę wędrowną w polskich górach, to takie schroniska okazaly się po polskiej stronie Sudetów niepotrzebne. Chcąc zobaczyć jak wyglądą i funkcjonują takie samoobsługowe kuchnie, to najprościej pojechać do Czech i skorzystać z turistyckych ubytovni.

: 04-11-2009 16:51
autor: Pudelek
Lech pisze: Ja korzystałem z kuchenki benzynowej, na ktorej wrzątek zagotowałem na zewnątrz lub w miejscu wskazanym przez gospodarzy schroniska.

no i o to nikt nie pretensji nie ma - jeśli ktoś chce se zagrzać to jego sprawa. problem jesli chce se zagrzać w pokoju, a używając grzałki podpiąc jeszcze do gniazdka, co miałoby być powodem wyłączania dopływu prądu do nich (w co osobiście też nie wierzę)

No mi nie wmówisz, że znam z fimów.

jak zwykle nie czytasz dokładnie. pisałem o ludziach uzywających grzałek w pokojach. skoro ich nie używasz to po co w ogóle się odnosisz do tego zdania?

Chcąc zobaczyć jak wyglądą i funkcjonują takie samoobsługowe kuchnie, to najprościej pojechać do Czech i skorzystać z turistyckych ubytovni.

bliżej będzie choćby do Chatki Górzystów