Strona 1 z 6

Re: Rychleby (Góry Złote i Bialskie) + Vidnavska Pahorkatina

: 12-05-2010 11:46
autor: Pudelek
tomaszll pisze:
Mnóstwo najróżniejszych obiektów noclegowych w cenach dużo niższych niż w Karkonoszach. W praktyce 220 KC za noc (nie podaję w PLN, bo kurs zmienia się)


taaa, 35 złotych za nocleg to rzeczywiście "zaskakująco" tanio... jak dobrze, że jednak nocuję w obskurnych schroniskach i noszę ze sobą śpiwór (o zgrozo, nawet i plecak!) - przynajmniej oszczędzę...

Co prawda turystyczna ubytovnia nie leży w sercu gór ale w centrum malowniczego miasteczka

czyli to co zawsze - w temacie o noclegach w górach podajemy noclegi na płaskim... standard tomaszowy.

Re: Rychleby (Góry Złote i Bialskie) + Vidnavska Pahorkatina

: 13-05-2010 08:13
autor: tomaszll
Pudelek pisze:
tomaszll pisze:
Mnóstwo najróżniejszych obiektów noclegowych w cenach dużo niższych niż w Karkonoszach. W praktyce 220 KC za noc (nie podaję w PLN, bo kurs zmienia się)


taaa, 35 złotych za nocleg to rzeczywiście "zaskakująco" tanio... jak dobrze, że jednak nocuję w obskurnych schroniskach i noszę ze sobą śpiwór (o zgrozo, nawet i plecak!) - przynajmniej oszczędzę...

Co prawda turystyczna ubytovnia nie leży w sercu gór ale w centrum malowniczego miasteczka

czyli to co zawsze - w temacie o noclegach w górach podajemy noclegi na płaskim... standard tomaszowy.

Szkoda, że tylko tyle masz do powiedzenia w tym temacie.
Wydaje mi się jednak, że w tym swoim tanim obskurnym schronisku wydajesz tyle samo pieniędzy na nocleg i żarcie niż ja w pięknych
miejscach noclegowych. Dolicz koszt zamówionych posiłków, które ja sobie sam przygotowuję i mogę sobie pozwolić na trochę droższy nocleg w domowych warunkach a nie jak w obozie jenieckim.
Wyjazd kosztuje mnie tyle samo a może i mniej i nie muszę nosić na plecach wielkiego plecaka.

Re: Rychleby (Góry Złote i Bialskie) + Vidnavska Pahorkatina

: 13-05-2010 10:50
autor: Pudelek
tomaszll pisze:Szkoda, że tylko tyle masz do powiedzenia w tym temacie.
Wydaje mi się jednak, że w tym swoim tanim obskurnym schronisku wydajesz tyle samo pieniędzy na nocleg i żarcie niż ja w pięknych
miejscach noclegowych. Dolicz koszt zamówionych posiłków, które ja sobie sam przygotowuję i mogę sobie pozwolić na trochę droższy nocleg w domowych warunkach a nie jak w obozie jenieckim.
Wyjazd kosztuje mnie tyle samo a może i mniej i nie muszę nosić na plecach wielkiego plecaka.


bynajmniej nie muszę zamawiać sobie posiłków w tym schronisku, spokojnie najem się tym co wniosę ze sobą. po drugie - nie po to idę w góry aby spać w domowych warunkach. po trzecie - ja lubię chodzić po górach z wielkim plecakiem, nie jestem stonką aby zapieprzać z czymś malutkim i spać w pościeli, a potem czekać na kelnera...

to w sezonie letnim ma do dyspozycji dużo tańszą osadę drewnianych domków kempingowych w uroczym lesie na końcu Vidnavy.

dziękujemy za kolejną "górską" propozycję....

Owszem u nas porównywalny standart i w podobnej cenie jest na agroturystykach i odpowiednią atmosferę schroniska musimy sobie stworzyć sami. Właściciele agroturystyk tworzą

ciekawe kiedy się w końcu zorientujesz, że piszesz sam do siebie - bo miłośników agroturystyki "górskiej" na forum doliczyłem się aż jednego - ciebie (i okresowo Lecha, jak akurat nie pisze o młodzieżowych obozach wędrownych). Pozostali jakoś, mimo twojej namolnej, monotematycznej propagandy, jakoś na nią skusić się nie chcą. Ciekawe czemu, może dlatego że chodzą po górach z dużymi plecakami?

No chyba, że ktoś jak Pudelek nosi tak ciężki plecak

naprawdę cięęęężki - jeszcze do końca nie zdziadziałem, więc doskonale z takim sobię daję radę. I nie muszę tłumaczyć braku sił pościelą w pokoju....

Re: Rychleby (Góry Złote i Bialskie) + Vidnavska Pahorkatina

: 13-05-2010 13:01
autor: tomaszll
Pudelek pisze:bynajmniej nie muszę zamawiać sobie posiłków w tym schronisku, spokojnie najem się tym co wniosę ze sobą. po drugie - nie po to idę w góry aby spać w domowych warunkach. po trzecie - ja lubię chodzić po górach z wielkim plecakiem, nie jestem stonką aby zapieprzać z czymś malutkim i spać w pościeli, a potem czekać na kelnera...


Ja nie krytykuję Twojego sposobu uprawiania turystyki. Rób sobie co chcesz.
Pokazuję tylko alternatywę, że duży plecak nie jest czymś niezbędnym w Sudetach. To góry zagospodarowane a nie pustkowia. Krytykuję owszem standart niektórych, czy większości schronisk.
Turystykę uprawiam w oparciu o przyzwoite domowe warunki ze średnim i lub małym plecakiem i też nie należę do stonki, która podobnie jak buractwo nie lubię.
Nie wiem na jakiej podstawie piszesz o kelnerze-pisałem, że sobie samodzielnie przygotowuję posiłki w wygodnej jadalni z kuchnią. Zamówienie posiłku w knajpie jest tylko możliwością a nie koniecznością. Wędrując po górach w oparciu o sieć schronisk PTTK prędzej czy później musisz coś zamówić wątpliwej jakości w barze chyba, że jadasz tylko kanapki i popijasz herbatą z wrzątku który łaskawie Tobie sprzedadzą.
Oczywiście możesz jeszcze zabrać epigaz, menażki itp.

To czy propozycja noclegu w Vidnavie jest wartościowa czy też nie decyduje administrator. Administrator może w imię jakieś chorej zasady, że wartościowe są tylko noclegi w schroniskach PTTK usuwać każde inne propozycje. Jak do tej pory tego nie zrobił.
Tak na marginesie to osada domków kempingowych w Vidnawie wcale nie leży na całkowicie płaskim terenie ale w dość malowniczej okolicy Smolnego Vrchu-zwanym Skalnym Miastem.

We wspomnianych Sowich tyle samo zapłacimy za nocleg w schronisku co na agroturystyce. W tej samej cenie agroturystyka oferuje dużo wyższy standard z dostępem do kuchni i jadalni.

Re: Rychleby (Góry Złote i Bialskie) + Vidnavska Pahorkatina

: 13-05-2010 14:25
autor: Pudelek
tomaszll pisze:Administrator może w imię jakieś chorej zasady, że wartościowe są tylko noclegi w schroniskach PTTK usuwać każde inne propozycje. Jak do tej pory tego nie zrobił.


gwoli ścisłosci do administracji na tym forum de facto nie ma. To, że w tematach zostają posty nie na temat to nie zasługa ich "wartościowości" tylko braku nadzoru

Re: Rychleby (Góry Złote i Bialskie) + Vidnavska Pahorkatina

: 13-05-2010 14:57
autor: Apollo
Pudelek pisze:gwoli ścisłosci do administracji na tym forum de facto nie ma.

Kiepski z Ciebie obserwator.

Re: Rychleby (Góry Złote i Bialskie) + Vidnavska Pahorkatina

: 13-05-2010 15:50
autor: Pudelek
apollo pisze:
Pudelek pisze:gwoli ścisłosci do administracji na tym forum de facto nie ma.

Kiepski z Ciebie obserwator.


wystarczająco bystry, że widział jak wątki nie na temat zostały przenoszone dopiero czasem po kilku tygodniach

Re: Rychleby (Góry Złote i Bialskie) + Vidnavska Pahorkatina

: 13-05-2010 16:38
autor: Apollo
Pudelek pisze:wystarczająco bystry, że widział jak wątki nie na temat zostały przenoszone dopiero czasem po kilku tygodniach

Użyłeś właściwego czasu: przeszłego.
A skoro tak, to pisanie, że "administracji na tym forum de facto nie ma", nieco nie przystaje do rzeczywistości.

: 13-05-2010 16:55
autor: Pudelek
aaa, o to chodzi. No to faktycznie, ostatnimi czasy administrację zauważam, biję się w pierś :)

: 13-05-2010 17:01
autor: Apollo
No. ;)
Ordnung muss sein. ;)

: 18-05-2010 16:25
autor: sudetka
Ja też wolę zarzucić plecak i spać w schroniskach.. Co z tego że standard w niektórych wynosi 0. Przecież to cały urok wędrowania po górach :D

: 18-05-2010 19:41
autor: Strider
A ja przytoczę cytat Leszka Cichego zdobywcy Mount Everestu z książki "Rozmowy o Evereście". Opowiada on o pierwszej wyprawie w tatry:

"Spodobał mi się nastrój schroniska. Specyficzna atmosfera, której nigdzie indziej się nie spotka - atmosfera wspólnoty, solidarności niemal komuny w warunkach surowego, górskiego życia."

Nie matu nic o komforcie, luksusach itd. chyba dlatego że to wcale nie jest takie ważne, taka jest moja opinia
:)

: 18-05-2010 19:58
autor: Lech
Strider pisze:A ja przytoczę cytat Leszka Cichego zdobywcy Mount Everestu z książki "Rozmowy o Evereście". Opowiada on o pierwszej wyprawie w tatry:

"Spodobał mi się nastrój schroniska. Specyficzna atmosfera, której nigdzie indziej się nie spotka - atmosfera wspólnoty, solidarności niemal komuny w warunkach surowego, górskiego życia."

Nie matu nic o komforcie, luksusach
Nie o luksusy tu przecież chodzi, a o chamskie traktowanie turysty i syf w naszych schroniskach. Nie zapomnij, że te obiekty w większości stoją latami nie remontowane, wiele się po prostu sypie, że nastawiły się na na dochód głównie z gastronomii, zresztą bardzo kiepskiej jakości. W latach, o których wspomina Leszek Cichy, też wędrowałem po Tatrach, wcześniej jeszcze po Karkonoszach, i to co obecnie się spotka wtedy było nie do pomyślenia.

: 18-05-2010 20:03
autor: Strider
Syfiaste jedzenie, chamska obsługa.. to dla mnie miejsca jak Dom Śląski (poza nocą przejścia kotliny- wtedy jest inaczej) a Chatka Górzystów- schronisko o chyba najniższym standardzie noclegów w tej części Sudetów i jest zupełnie inaczej

: 18-05-2010 21:12
autor: Pudelek
Strider pisze:Syfiaste jedzenie, chamska obsługa.. to dla mnie miejsca jak Dom Śląski (poza nocą przejścia kotliny- wtedy jest inaczej) a Chatka Górzystów- schronisko o chyba najniższym standardzie noclegów w tej części Sudetów i jest zupełnie inaczej


Chatka ma teraz prysznic, ma dość dobrą kuchnię, a w pokojach jest ciepło nawet zimą (czasem aż za ciepło) - więc bez przesady z tym najniższym standardem...