Strona 1 z 1

Smutny los polskich schronisk górskich w Sudetach

: 25-08-2010 10:50
autor: Lech
Reportaże
Smutny los schronisk polskich

Schroniska w polskich górach należące do PTTK popadają w ruinę. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy?

Schroniska należące do Polskiego Towarzystwa Turystyczno Krajoznawczego – jest ich w całej Polsce 180 - to często pięknie położone perły architektury, obdarzone cudownymi widokami. Niestety, większość z nich niszczeje, liczba turystów maleje i wszystko popada w ruinę. Przykładem może być duży budynek na Hali Szrenickiej w Karkonoszach, który nawet w sezonie turystycznym stoi pusty – goście wolą położone niedaleko prywatne schronisko na Szrenicy, gdzie standardy pobytu są o niebo lepsze.

- Hala Szrenicka nie jest w tak złym stanie – mówi Lech Drożdżyński, prezes PTTK. – To jest schronisko turystyczne. We Francji czy Szwajcarii też są piętrowe łóżka w schroniskach.

Podobnie smutny jest los schroniska na Śnieżniku, założonego przez księżniczkę Mariannę Orańską 140 lat temu, które gnije od środka. Spróchniałe belki dachowe, nieszczelna, wiekowa stolarka okienna, krzywe, trzeszczące podłogi straszą zawaleniem. Nieco lepiej jest w Szwajcarce, unikalnej w Polsce kopii alpejskiego schroniska z początku XIX wieku. Jego dzierżawca przyznaje, że prowadzi je z pasji, biznesplanu nie przygotował, a na niezbędny remont zabytkowego krytego gontem dachu nie ma pieniędzy.

- Ze wszystkimi dzierżawcami przynajmniej raz w roku spotykają się rady nadzorcze PTTK i omawiają biznesplany – zapewnia jednak Lech Drożdżyński.

Współpraca z dzierżawcami wygląda następująco - PTTK oddaje schroniska na okres od roku do pięciu lat i co miesiąc pobiera czynsz około 5 tysięcy zł. Krótkie terminy wynajmu powodują, że dzierżawcom nie opłaca się inwestować w nie swoją własność. Kiedy chcą to zrobić, bywa, że spotyka ich los byłej dzierżawcy, która teraz z powodzeniem prowadzi własny pensjonat.

- Zrobiłam remont i z byłym prezesem zawarłam umowę ustną, że może mi te pieniądze PTTK zwróci w czynszach dzierżawy – mówi Danuta Ptasińska, były dzierżawca schroniska. – Przyszła nowa pani prezes i dowiedziałam się, że o zwrocie pieniędzy nie ma mowy.

Cena za nocleg w pensjonacie Danuty Ptasińskiej to 35 zł od osoby. 10 zł więcej żąda Wojciech Zaczyk, właściciel pensjonatu, który mieści się w dawnym schronisku PTTK Orlica w Zieleńcu. Wysoki standard wyremontowanego przez niego budynku zachęca turystów do odwiedzin. W drugiej, położonej niedaleko, Orlicy, którą dzierżawi Wiesław Kulczyc, turyści pojawiają się w większej liczbie tylko zimą, a nie naprawiona instalacja sanitarna grozi pożarem pięknego budynku.

- W statucie PTTK mowa jest o tym, że schroniska są budowlami społecznie użytecznymi – mówi Lech Drożdżyński, prezes PTTK. – Nie jestem za prywatyzacją, ale za wydłużeniem dzierżawy.

Inne zdanie ma właściciel Orlicy, którą od PTTK przejął w stanie niemal ruiny.

- Dzierżawcy to prawdziwi pasjonaci turystki, ale na hotelarstwie się nie znają – mówi Wojciech Zaczyk.


http://uwaga.onet.pl/36337,news,,smutny ... ortaz.html

To jest wersja skrócona. Więcej było mówione na ten temat w programie TVN

Re: Smutny los polskich schronisk górskich w Sudetach

: 25-08-2010 16:53
autor: cezaryol
Lech pisze:
Reportaże
Smutny los schronisk polskich

nie naprawiona instalacja sanitarna grozi pożarem pięknego budynku.



Pytanie OT, ale od od czego miałoby się coś zapalić?

Re: Smutny los polskich schronisk górskich w Sudetach

: 25-08-2010 17:34
autor: buba1
cezaryol pisze:
Lech pisze:
Reportaże
Smutny los schronisk polskich

nie naprawiona instalacja sanitarna grozi pożarem pięknego budynku.



Pytanie OT, ale od od czego miałoby się coś zapalić?


pewnie od zepsutej spluczki ;)

: 25-08-2010 17:40
autor: Satan
To schronisko PTTK "Orlica" jest już pensjonatem? :shock:

: 25-08-2010 17:48
autor: rafhak
Wg bazy na stronie PTTK jest dalej schroniskiem http://www.orlica.maxmedia.pl/

Re: Smutny los polskich schronisk górskich w Sudetach

: 25-08-2010 18:34
autor: Lech
buba1 pisze:
cezaryol pisze:
Lech pisze:Reportaże
Smutny los schronisk polskich
nie naprawiona instalacja sanitarna grozi pożarem pięknego budynku

Pytanie OT, ale od od czego miałoby się coś zapalić?

pewnie od zepsutej spluczki ;)
Od spłuczki to z pewnością się nie zapali, ale w przypadku np. uszkodzonego elektrycznego podgrzewacza wody (tzw. bojlera) to już zagrożenie pożarem, a nawet wybuchem (coś takiego zdarzyło się w byłym schronisku PTSM w Domanowie k/Marciszowa - na szczęście nikt wtedy nie korzystał z prysznica) może być całkiem realne.

Re: Smutny los polskich schronisk górskich w Sudetach

: 28-08-2010 00:56
autor: Michał
cezaryol pisze:
Lech pisze:
Reportaże
Smutny los schronisk polskich

nie naprawiona instalacja sanitarna grozi pożarem pięknego budynku.



Pytanie OT, ale od od czego miałoby się coś zapalić?


Niesprawna instalacja kanalizacyjna może spowodować wydzielanie się palnego gazu dwupierdzianu grochówki do wewnątrz pomieszczeń, i po przekroczeniu odpowiedniego stężenia , tzw dolnej granicy wybuchowości, może powstać atmosfera wybuchowa :D

: 28-08-2010 19:30
autor: Raubritter
Pitolicie, pitolicie tylko po to aby przysrać Lechowi, a prawda jest taka że rzeczywiście stan polskich schronisk jest coraz gorszy. Część jest albo zamykana, druga część zamienia się w pensjonaty a trzecia powoli dogorywa. Zapewne najbardziej odczuwają to schroniska oddalone od miejsc, które odwiedza nagminnie stonka i które muszą wyżyć z NAS, turystów łażących po szlakach, a tych w skali ogólnopolskiej wydaje mi się że jest zbyt mało, aby schronisko X mogło zapłacić PTTKowi comiesięczny haracz, wyżyć z tego i jeszcze przeprowadzić chociaż mały remont - bo te ostatnie - niezależnie jaki super schronisko miałoby "klimat" trzeba przeprowadzać.

: 28-08-2010 20:06
autor: cezaryol
Większość osób odwiedzających schroniska patrzy na nie przez swój pryzmat, czy to "stonki", czy innego rodzaju turysty. Dlatego opinie na ten temat ludzi nie związanych z prowadzeniem takich obiektów będą w większości w jakimś stopniu odbiegały od poglądów dzierżawców ( bo o tych użytkownikach mowa, skoro obiekty należą do PTTK ). Tak to juz jest, że trzeba byc bardziej związanym z problemem, by móc na niego spojrzeć, jeśli nie bardziej obiektywnie, to na pewno bardziej dogłębnie.