Strona 1 z 1

: 13-09-2004 12:23
autor: Gość
Dla mnie agroturystyka to działalność dodatkowa oferowana przez osoby prowadzące na co dzień gospodarstwo rolne. Oczywiście działalność zarejestrowana i zapewniająca jakiś standard. Może być surowy ale jednak standard, bez spania na sianie czy podłodze i mycia w korycie. Gość nie musi mieć dostępu do gospodarstwa, ale byłoby miło móc zaopatrzyć się w produkty "prosto od krowy". A u nas stało się tak jak piszesz: agroturystyka = nocleg na wsi, może być nawet pensjonat zbliżony do pięciu gwiazdek.

: 15-09-2004 10:48
autor: walter02
Jak dla mnie "gospodarstwo agroturystyczne" to nie tylko nocleg, ale pewna organizacja dłuższego pobytu - podobnie jak kiedyś wczasy.
Gospodarstwo agroturystyczne powinno/może (nie wiem jakiego słowa użyć chodzi o to że może a nie musi, ale ze wskazaniem, żeby to jednak było) zapewniać dodatkowe atrakcje takie jak uczestniczenie w jakiś codziennych pracach w gospodarstwie (zbiór owoców, warzyw, rąbanie drzewa), łowienie ryb, jazda konna, ogniska..
Oczywiście domowe posiłki.
Podsumowując jest to sposób, który umożliwia miastowym poczuć się jak na wsi.
Jeżeli chodzi o standarty (spanie / pokoje ) to faktycznie mogą być bardzo różne.

Unikam tego jak ognia :) - wolę samemu się sobą zająć....

Agroturystyka w górach

: 22-08-2005 00:07
autor: witek
Właśnie zacząłem wynajmować pokoje w karkonoskiej miejscowości Zachełmie i cały czas się borykam jak okreslić taką działalność. To prawda, że pod agroturystykę podpinają się różne obiekty, które z rolnictwem nie mają nic wspólnego. A chodzi tu jedynie o to, że spełniając określone warunki, działalność taka nie musi być rejestrowana i nie płaci się podatku dochodowego. Jak wiadomo, w górach, trudno jest dziś wyżyć z rolnictwa i dużą szansą jest poświęcenie się działalności turystycznej, czy jak kto woli agroturystycznej. Faktem jest, że istnieje nisza, tzn. popyt na tanie noclegi- alternatywę wczasów lub pobytu w górskim pensjonacie, niekoniecznie w znanej górskiej miejscowości z tłumem turystów. Na razie od poczatku działalności (2 miesiące) nie narzekam na brak zadowolonych gości, chociaż nie biegam za nimi z kosą i siekierą, z golonką po polsku, nie śpiewam im kołysanek i nawet nie mam świnki i krówki do pogłaskania. Najważniejszy się wydaje klimat: cisza, spokój, bliskość gór, szlaków turystycznych, a też dużo przestrzeni w ogrodzie i okolicy. Na pewno moi goście potrzebują odpowiedniego standardu, czyli osobnych, komfortowych łazienek, czystych, gustownie urządzonych wnętrz, nie z demobilu, kuchni do przyrządzania posiłków oraz mojej, właściwie bezinteresownej pieczy jako tubylca, znającego góry, szlaki i historię okolicy a także oczekują nie wygórowanych cen za noclegi i życzliwości. I w tym sensie nie jest to ani agroturystyka, ani pensjonat, ani schronisko, ani hotel- a więc co??? :?:

Re: Agroturystyka w górach

: 23-08-2005 19:56
autor: Apollo
witek pisze:A chodzi tu jedynie o to, że spełniając określone warunki, działalność taka nie musi być rejestrowana i nie płaci się podatku dochodowego.


No tak, ale żeby korzystać ze zwolnienia od podatku dochodowego nie trzeba nazywać swego biznesu "agroturystyką", a wystarczy spełniać następujące przesłanki:
- wynajmować pokoje gościnne,
- pokoje muszą być częścią budynków mieszkalnych położonych na terenach wiejskich w gospodarstwie rolnym,
- wynajmującymi (gośćmi) muszą być osoby przebywające na wypoczynku,
- liczba najmowanych pokojów nie może przekraczać 5
(art. 21 ust. 1 pkt 43 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych)

Reasumując - nie nazwa upoważnia do skorzystania ze zwolnienia, a łączne spełnianie ww. przesłanek. Jeśli zatem nazwiesz taką działalność "pokoje dla letników", "zimmer frei" czy jeszcze inaczej - to jest to podatkowo indyferentne.

Z nadużywaniem "agroturystyki" łączył bym pewną modę, a nie korzyści prawnopodatkowe.

Sam chętnie pojechałbym do gospodarstwa z prawdziwego zdarzenia - znacie takie?

Re: Agroturystyka w górach

: 23-08-2005 20:36
autor: Lech
apollo pisze:Sam chętnie pojechałbym do gospodarstwa z prawdziwego zdarzenia - znacie takie?


Znam takie, jednak na niektóre bym radził bardzo uważać. Do takich, przed którymi przestrzegam, należy m.in. gospodarstwo agroturystyczne "New Santipur" w Czarnowie koło Pisarzowic w Rudawach Janowickich czy "Ananda Puta Bhumi" w Głębocku koło Sosnówki u podnóża Karkonoszy. Jakim "praniem mózgu" może skończyć się pobyt na wakacjach w takim gospodarstwie można dowiedzieć się m.in ze strony:

http://sec25.webpark.pl/pranie.htm

http://sec25.webpark.pl/farma.htm

Re: Agroturystyka w górach

: 23-08-2005 21:48
autor: Apollo
Lech pisze:Znam takie, jednak na niektóre bym radził bardzo uważać. Do takich, przed którymi przestrzegam, należy m.in. gospodarstwo agroturystyczne "New Santipur" w Czarnowie koło Pisarzowic w Rudawach Janowickich czy "Ananda Puta Bhumi" w Głębocku koło Sosnówki u podnóża Karkonoszy.


Słyszałem o tym pierwszym - ale to nie agroturystyka, a - o ile dobrze kojarzę - zbór jakiejś sekty. Chociaż sam jestem odporny na oddziaływania "naganiaczy", to jednak obiema rękoma podpisuję się pod przestrogą Lecha.

Kolega z licealnej ławy nie był tak odporny i w III klasie liceum porzucił i szkołę, i rodzinę. Na szczęście udało się go "odratować", ale "nic tak nie boli nad czas stracony", nie mówiąc o uczuciach bliskich.

Re: Agroturystyka w górach

: 23-08-2005 21:54
autor: Apollo
Lech pisze:Znam takie


A może podzielisz się doświadczeniami? Jeśli obawiasz się kryptoreklamy, prosiłbym na priv: h.schwarz@amadeus.biz.pl

z góry dziękuję,

apollo

Re: Agroturystyka w górach

: 24-08-2005 09:28
autor: Lech
apollo pisze:
Lech pisze:Znam takie


A może podzielisz się doświadczeniami? Jeśli obawiasz się kryptoreklamy, prosiłbym na priv: h.schwarz@amadeus.biz.pl


A jaki rejon Polski Ciebie szczegółnie interesuje? Dysponuję obszernym folderem pt. "Agroturystyka" z bazą obiektów agroturystycznych, wydanym przy wsparciu ECEAT Polska. Znakomitą większość stanowią tam oferty będące przykrywką dla werbowników sekt i różnych ruchów kultowych posługujących się wyrafinowanymi technikami psychomanipulacji. Ciekawe i misternie zakamuflowane propozycje wypoczynku oferuje tam m.in. wspomniana ekologiczna farma z Czarnowa (bardziej doświadczonym znana też z innej strony=> http://www.iskcon.net/poland/ ).

Nawet na oficjalnych stronach internetowych z bazą turystyczną można znaleźć takie "kwiatki". Oto przykład z podnóża Karkonoszy na stronie => http://www.podgorzyn.pl/glebock/nocleg.html, gdzie czytamy:

GŁĘBOCK
Gospodarstwo agroturystyczne "Ananda Putta Bhumi"
Głębock 37,
tel. 75 76 10 716
e-mail: ecofest@webinstutions.com


Oczywiście takich "kwiatków" można znaleźć więcej. Jednak tych obiektów nie polecam.

Re: Agroturystyka w górach

: 24-08-2005 18:42
autor: Apollo
Lech pisze:A jaki rejon Polski Ciebie szczegółnie interesuje?


oczywiście Sudety, a jakże.


Lech pisze:Dysponuję obszernym folderem pt. "Agroturystyka" z bazą obiektów agroturystycznych, wydanym przy wsparciu ECEAT Polska.


Chodzi mi bardziej o doświadczenia Twoje i innych forumowiczów, o wskazanie miejsca, które zasługuje na miano agroturystyki.

: 06-03-2006 15:06
autor: wodnik_szuwarek
A jaki rejon Polski Ciebie szczegółnie interesuje? Dysponuję obszernym folderem pt. "Agroturystyka" z bazą obiektów agroturystycznych, wydanym przy wsparciu ECEAT Polska. Znakomitą większość stanowią tam oferty będące przykrywką dla werbowników sekt i różnych ruchów kultowych posługujących się wyrafinowanymi technikami psychomanipulacji. Ciekawe i misternie zakamuflowane propozycje wypoczynku oferuje tam m.in. wspomniana ekologiczna farma z Czarnowa (bardziej doświadczonym znana też z innej strony=> http://www.iskcon.net/poland/ ).

Nawet na oficjalnych stronach internetowych z bazą turystyczną można znaleźć takie "kwiatki". Oto przykład z podnóża Karkonoszy na stronie => http://www.podgorzyn.pl/glebock/nocleg.html, gdzie czytamy:

GŁĘBOCK
Gospodarstwo agroturystyczne "Ananda Putta Bhumi"
Głębock 37,
tel. 75 76 10 716
e-mail: ecofest@webinstutions.com

Oczywiście takich "kwiatków" można znaleźć więcej. Jednak tych obiektów nie polecam.


Samorządy nie powinny wspierać Kriszny. Skandal!
Słyszałem o nich, nawet przechodziłem blisko, ale zanocowałem w schronisku normalnym :) Nie ma w Polsce świadomości jaką pułapką są sekty i ruchy zbliżone do sekt. Lechu, jeśli masz orientacje które organizacje niby niewinnie ekologiczne, turystyczne są przykrywką sekt, to napisz dla informacji.

To samo z noclegami. Poza agroturystyką, może mają jakieś schroniska, kwatery, ośrodki wczasowe, szkoleniowe? Potrzebny taki wątek - SEKTY W TURYSTYCE I EKOLOGII. Można się dać złapać. Trudno powiedzieć że jeden nocleg jest tam groźny, ale ja bym też nie próbował... tak trudno ogłuszyć narkotykami? Zamiast jednego dnia, spędziecie całe życie orając wołami jak oni 40 ha.

Jeżeli chodzi o agroturystykę, to nie można nazywać tym po prostu kwater na wsi... bez przesady.

Prawo, przepisy zaś i kategoryzacja to też co innego. Inna bajka.

Czy agroturystyką nie będzie siermiężna chata, proste jadło, wyrko i naprawdę zaznanie życia na wsi rodem z XIX wieku, łącznie z koszeniem, omłotami cepami, żarna, pieczenie chleba, pracą w polu, w oborze itd ? Co z tego że kibel na podwórzu? Co z tego że mycie się w drewnianej balii... albo w strumieniu? To wg wygodnisiów nie jest agroturystyka? Dla mnie jest.

Myślę że będzie się to różnicować. Właśnie wyczytałem że w mojej gminie www.przeciszow.iap.pl jest (będzie od lata) pierwsze gospodarstwo agroturystyczne. Jeżeli chcecie zwiedzać Oświęcim, Wadowice, to miejsce świetne. 15 km na górę Leskowiec na którą często chadzał JPII.

Myślę że nawet schronisko może być gospodarstwem agroturystycznym. Czy Chatka Górzystów pod to nie podchodzi trochę? Jest zapewne więcej schronisk, których dzierżawcy, właściciele mają gospodarstwa rolne. Agroturystyka to nie tylko nocleg na wsi. Musi być oferta pobytu, dobrze jeśli jest regionalne jedzenie, napitki, zwyczaje.