A jaki rejon Polski Ciebie szczegółnie interesuje? Dysponuję obszernym folderem pt. "Agroturystyka" z bazą obiektów agroturystycznych, wydanym przy wsparciu ECEAT Polska. Znakomitą większość stanowią tam oferty będące przykrywką dla werbowników sekt i różnych ruchów kultowych posługujących się wyrafinowanymi technikami psychomanipulacji. Ciekawe i misternie zakamuflowane propozycje wypoczynku oferuje tam m.in. wspomniana ekologiczna farma z Czarnowa (bardziej doświadczonym znana też z innej strony=>
http://www.iskcon.net/poland/ ).
Nawet na oficjalnych stronach internetowych z bazą turystyczną można znaleźć takie "kwiatki". Oto przykład z podnóża Karkonoszy na stronie =>
http://www.podgorzyn.pl/glebock/nocleg.html, gdzie czytamy:
GŁĘBOCK
Gospodarstwo agroturystyczne "Ananda Putta Bhumi"
Głębock 37,
tel. 75 76 10 716
e-mail:
ecofest@webinstutions.comOczywiście takich "kwiatków" można znaleźć więcej. Jednak tych obiektów nie polecam.
Samorządy nie powinny wspierać Kriszny. Skandal!
Słyszałem o nich, nawet przechodziłem blisko, ale zanocowałem w schronisku normalnym

Nie ma w Polsce świadomości jaką pułapką są sekty i ruchy zbliżone do sekt. Lechu, jeśli masz orientacje które organizacje niby niewinnie ekologiczne, turystyczne są przykrywką sekt, to napisz dla informacji.
To samo z noclegami. Poza agroturystyką, może mają jakieś schroniska, kwatery, ośrodki wczasowe, szkoleniowe? Potrzebny taki wątek - SEKTY W TURYSTYCE I EKOLOGII. Można się dać złapać. Trudno powiedzieć że jeden nocleg jest tam groźny, ale ja bym też nie próbował... tak trudno ogłuszyć narkotykami? Zamiast jednego dnia, spędziecie całe życie orając wołami jak oni 40 ha.
Jeżeli chodzi o agroturystykę, to nie można nazywać tym po prostu kwater na wsi... bez przesady.
Prawo, przepisy zaś i kategoryzacja to też co innego. Inna bajka.
Czy agroturystyką nie będzie siermiężna chata, proste jadło, wyrko i naprawdę zaznanie życia na wsi rodem z XIX wieku, łącznie z koszeniem, omłotami cepami, żarna, pieczenie chleba, pracą w polu, w oborze itd ? Co z tego że kibel na podwórzu? Co z tego że mycie się w drewnianej balii... albo w strumieniu? To wg wygodnisiów nie jest agroturystyka? Dla mnie jest.
Myślę że będzie się to różnicować. Właśnie wyczytałem że w mojej gminie
www.przeciszow.iap.pl jest (będzie od lata) pierwsze gospodarstwo agroturystyczne. Jeżeli chcecie zwiedzać Oświęcim, Wadowice, to miejsce świetne. 15 km na górę Leskowiec na którą często chadzał JPII.
Myślę że nawet schronisko może być gospodarstwem agroturystycznym. Czy Chatka Górzystów pod to nie podchodzi trochę? Jest zapewne więcej schronisk, których dzierżawcy, właściciele mają gospodarstwa rolne. Agroturystyka to nie tylko nocleg na wsi. Musi być oferta pobytu, dobrze jeśli jest regionalne jedzenie, napitki, zwyczaje.