Strona 1 z 1

sezonowe szkolne schroniska- wspomnienia i plany

: 18-02-2011 19:54
autor: buba1
Jednym z moich ulubionych miejsc noclegowych (o ile brac pod uwage noclegi pod dachem) są sezonowe szkolne schroniska PTSM. Takie gdzie spi się na materacu pod tablica lub pod koszem na sali gimnastycznej, z gazetek sciennych usmiechaja się bohaterowie lektur albo usmiechniete trojkaty ;) bardzo często korzystajac z takiego noclegu byliśmy jedynymi nocujacymi i dostawalismy cala szkole do dyspozycji :) klucze od dyrektora i cale plataniny ciemnych korytarzy na wlasnosc na kilka dni ;)
Zwłaszcza bedac w malej grupie ciekawie jest nocami slyszec kroki gdzies w oddali, sciszone glosy- a może to tylko wiatr bo okno gdzies niezamkniete? Czasem powodowalo to rozne zabawne historie:

kiedys zesmy nocowali w PTSMie w wojslawicach w lubelskim. Kibelki byly w piwnicach. Spalismy tam tylko w 3 osoby- ja i moi rodzice, mielismy klucze i caly ogromny budynek szkoly byl tylko dla nas. Wczesnym rankiem (5 godzina) wybralam sie do kibelka... w tym celu musialam z latarka przejsc dlugi ciemny korytarz w piwnicy. W tym samym czasie korytarzem szedl robotnik naprawiajacy rury- ktory tez mial klucze- i wiedzial ze sa wakacje i szkola jest pusta... wpadlismy na siebie... wyszlo zabawnie- krzyk z obu stron i ucieczka w strony przeciwlegle .. a kolejnym wieczorem razem pilismy wodke smiejac sie z porannej przygody :-)

niestety ostatnio coraz trudniej mi trafic na tego typu obiekty- gdyż odwiedzane PTSMy raczej zaczynaja hotele przypominac :(
ponoc te wszystkie obiekty gdzie zrodlem wody była studnia, hydrant na dworze albo zardzewiala rura zostaly zamkniete... ale kto wie..moze się co uchowalo?

jeśli ktos kojarzy tego typu obiekty- glownie w zachodniej polsce- bylabym wdzieczna za wiadomosc. Jako ze w wakacje planujemy wloczege po woj. lubuskich i zachodniopomorskim- informacja może być bardzo przydatna :)


troche wspomnien:


Bachanowo (suwalskie)

Obrazek

Obrazek


basznia (roztocze)


Obrazek

Obrazek


banica (beskid niski)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



dubicze cerkiewne (podlasie)

Obrazek


folusz (beskid niski)

Obrazek


grab (beskid niski)

Obrazek


huta rozanecka (roztocze)

Obrazek

Obrazek

kodeń (podlasie)

Obrazek


krepna (beskid niski)

Obrazek

Obrazek

Obrazek


sejny (suwalskie)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


smerekowiec (beskid niski)

Obrazek

Obrazek

Obrazek






stary brus (podlasie)

Obrazek

Obrazek

Obrazek


wojsławice (lubelskie)

Obrazek

Obrazek

Obrazek


sulislawice (wzgorza niemczanskie)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 18-02-2011 20:55
autor: keller
Ja jednak do noclegu w szkole nie był bym w stanie się przekonać. Szkoły to się zwykle raczej unikało i uciekało stamtąd przy każdej okazji. Co do takich miejsc to raczej szukanie igły w stogu siana, np. ja nigdy nie słyszałem o takiej możliwości nocowania.

: 18-02-2011 21:05
autor: Red-Angel
A ja miałem okazję spać w szkole w Trzebnicy. Było to jakieś 5 lat temu podczas wyjazdu harcerskiego. Bardzo miło wspominam to zdarzenie - takie inne zastosowanie szkoły - nie tylko jako miejsce nauki :)
Innym razem, rok temu, spałem w szkole w Kątach Wrocławskich po rajdzie terenowym.

: 18-02-2011 21:11
autor: buba1
keller pisze:Ja jednak do noclegu w szkole nie był bym w stanie się przekonać. Szkoły to się zwykle raczej unikało i uciekało stamtąd przy każdej okazji. .


a tu mozna siasc na miejscu nauczyciela i sie wodki napic :-)

: 19-02-2011 00:11
autor: Pudelek
keller pisze: Co do takich miejsc to raczej szukanie igły w stogu siana, np. ja nigdy nie słyszałem o takiej możliwości nocowania.


na Jurze to był podstawowy element zagospodarowania turystycznego. Co prawda od 2 lat już tam nie sypiam, ale myślę, że jednak kilka zostało... choć nadal twierdzę, że normalna szkoła bez bieżącej wody nie miałaby szans być dopuszczona do działalności wśród uczniów w ciągu roku szkolnego (tak samo jak bez kibli). Więc raczej chyba musieli sezonowo to wyłączać...

: 19-02-2011 01:39
autor: Michał
W Grabiu i Bachanowie byłem.
jeśli ktos kojarzy tego typu obiekty- glownie w zachodniej polsce- bylabym wdzieczna za wiadomosc. Jako ze w wakacje planujemy wloczege po woj. lubuskich i zachodniopomorskim- informacja może być bardzo przydatna Smile

Niestety, Buba, jest fatalnie. W zeszłym roku analizowałem Lubuskie i Zachpom. W podstawówce, chodziłem tam na harcerskich obozach wędrownych, potem jeździłem autostopem i pociągami, pamiętałem te schroniska. Teraz chciałem tam wrócić, przy okazji rowerowych eskapad, znalazłem stary informator PTSM, siadłem do google i telefonu. Wszystkie sezonowe PTSM zostały zlikwidowane, a całorocznych też już zostało dosłownie kilka, w wielkich miastach. Chlubnym wyjątkiem jest PTSM Złocieniec, sympatyczny obiekt, polecam, słynny z dwóch klopów obok siebie w jednej łazience :lol: , który ma się dobrze. Na stronie PTSM widzę także Drawsko Pom., Babimost, w którym też byłem, i Sulęcin, który muszę obadać.
Sezonowe PTSM-y przy szkołach znikły z kilku powodów. Po pierwsze, teraz mało kto włóczy się po obszarach innych niż góry i morze, i nie ma zapotrzebowania. :( Po drugie, wogóle małe szkoły zostały polikwidowane. Poza tym, w wakacje albo są prowadzone remonty, albo kadra rozjeżdża się na urlopy. Nie ma pieniędzy na wynagrodzenie osoby, która zajmowałaby się schroniskiem, a nauczyciele nie dostaną na to "godzin". Po trzecie, młódź teraz woli luksusowe ośrodki, SPA, jak najbliżej galerii handlowych.
Wracając do Lubuskiego, to nawet nie bardzo mam co polecić, jeśli chodzi o agroturystykę, mało i drogo.
Pozdrawiam

: 19-02-2011 07:13
autor: buba1
Michał pisze:W Grabiu i Bachanowie byłem.
jeśli ktos kojarzy tego typu obiekty- glownie w zachodniej polsce- bylabym wdzieczna za wiadomosc. Jako ze w wakacje planujemy wloczege po woj. lubuskich i zachodniopomorskim- informacja może być bardzo przydatna Smile

Niestety, Buba, jest fatalnie.


gdzies mi sie jeszcze obilo o uszy ze z sezonowych w lubuskiem jest bledzew i gubin... drawsko chyba zdechlo- dwa lata temu dzwonilam pod numer podany w necie i sie odezwalo prywatne mieszkanie...

Michał pisze:. Poza tym, w wakacje albo są prowadzone remonty, albo kadra rozjeżdża się na urlopy. Nie ma pieniędzy na wynagrodzenie osoby, która zajmowałaby się schroniskiem, a nauczyciele nie dostaną na to "godzin".


taaaa... na remonty kasa jest... na wynagrodzenie nie...

Michał pisze:Po pierwsze, teraz mało kto włóczy się po obszarach innych niż góry i morze, i nie ma zapotrzebowania. :(


to poniekad ma tez swoje pozytywne strony- bo jadac w te "niemodne" tereny nie idziesz w alei hoteli ,pensjonatow i parkingow jak to coraz czesciej ma miejsce w miejscowosciach podgorskich czy nadmorskich


Michał pisze:Wracając do Lubuskiego, to nawet nie bardzo mam co polecić, jeśli chodzi o agroturystykę, mało i drogo.
Pozdrawiam


no to bedzie dupa... :( bo rodzice mi odmowili spania w namiocie... :? mowia ze maja klaustrofobie ;) (a moze o te grzyby na scianach chodzi? ;)

: 19-02-2011 11:51
autor: Pudelek
buba1 pisze:
Michał pisze:. Poza tym, w wakacje albo są prowadzone remonty, albo kadra rozjeżdża się na urlopy. Nie ma pieniędzy na wynagrodzenie osoby, która zajmowałaby się schroniskiem, a nauczyciele nie dostaną na to "godzin".

taaaa... na remonty kasa jest... na wynagrodzenie nie...


remont służy poprawieniu warunków uczenia dzieci, a takie jest podstawowe zadanie szkoły. Działalność schroniskowa była tylko dodatkiem, który zresztą powstał głównie z powodu braku ogólnej bazy noclegowej w Polsce czasu PRL-u. Żadne władze gminy nie będą utrzymywać sezonowego PTSM-u, jeśli miesięcznie zanocuje tam, dajmy na to, 15 osób, a w miejscowościach poza górami i morzem taka frekwencja to może być maksimum...

: 19-02-2011 12:19
autor: ecowarrior
buba1 pisze:
keller pisze:Ja jednak do noclegu w szkole nie był bym w stanie się przekonać. Szkoły to się zwykle raczej unikało i uciekało stamtąd przy każdej okazji. .


a tu mozna siasc na miejscu nauczyciela i sie wodki napic :-)


Buba, Ty to jesteś niesamowita, wspaniałe miejsca i jakie trafne wnioski!! :D Z taką panią dyrektor to i bym się napił wódeczki :)
Michał pisze: Chlubnym wyjątkiem jest PTSM Złocieniec, sympatyczny obiekt, polecam, słynny z dwóch klopów obok siebie w jednej łazience :lol:


Jak znalazł na porannego kaca, nic tylko sobie piwko wziąć czy coś mocniejszego i można deliberować z współtowarzyszem/towarzyszką o planach na nadchodzący dzień :P