Strona 1 z 1

Głuchołazy - noclegi

: 25-02-2015 17:39
autor: kris_61
Wybieram się w Góry Opawskie z tego względu, że chyba śnieg i roztopy ustąpią tu najszybciej. Po za tym Czechy bardzo blisko. Natarfiłem na pensjonat "Czerwony Kozioł". Nocował tu z Was ktoś. Nawet można zamówić jedzenie ;) Na cztery dni chciałbym wyskoczyć z kobitką.

A może macie inne w miarę fajne i niedrogie miejsce godne polecenia?
Z góry okropnie dziękuje i pozdrawiam :)

: 25-02-2015 17:50
autor: Raubritter
Schronisko "Pod Biskupią Kopą". Bliżej w góry, bo w górach :wink: A jak jedziecie autem, zawsze możecie zostawić je pod "Ziemowitem" w Jarnołtówku.

Musiałem, w końcu pracowałem tam ponad dwa lata :wink:

: 25-02-2015 18:07
autor: kris_61
Raubritter pisze:Schronisko "Pod Biskupią Kopą". Bliżej w góry, bo w górach :wink: A jak jedziecie autem, zawsze możecie zostawić je pod "Ziemowitem" w Jarnołtówku.

Musiałem, w końcu pracowałem tam ponad dwa lata :wink:


Nocowałem tu jeszcze w latach 80-tych. Po za tym tu była moja podróż poślubna ;) Jednak chciałbym jakąś pewną bazę, skąd można autem z rana sobie pojeździć po okolicy.

: 25-02-2015 18:14
autor: Raubritter
kris_61 pisze:Nocowałem tu jeszcze w latach 80-tych. Po za tym tu była moja podróż poślubna


:)

: 25-02-2015 18:39
autor: buba1
PTSM w Glucholazach- niedrogie, mile, dostepne autem
http://www.glucholazy.pl/old/um/in1.php ... 0315114938

: 25-02-2015 21:06
autor: kris_61
Dziękuję Buba:) Oby pogoda dopisała :) Pozdrawiam :-)

: 25-02-2015 23:55
autor: Pudelek
w Zlatych Horach są co najmniej trzy ubytovnie: kiedyś spałem tutaj - http://www.hotelpraded.eu/ubytovani/cen ... b#ubytovna

Obok hotelu (wtedy go remontowali), stoi stary budynek ubytovni. Pokoje czyściutkie, pościel, kibel na korytarzu, jest świetlica z TV i w pełni wyposażona kuchnia. Zapewne nieco drożej niż w Głuchołazach (250 koron za osobę/ noc, jeśli chcecie spać 3 noce), ale 5 minut od ubytovni jest centrum z czeskimi knajpkami i restauracją :)

: 26-02-2015 09:59
autor: kris_61
Pudelek pisze:w Zlatych Horach są co najmniej trzy ubytovnie: kiedyś spałem tutaj - http://www.hotelpraded.eu/ubytovani/cen ... b#ubytovna

Obok hotelu (wtedy go remontowali), stoi stary budynek ubytovni. Pokoje czyściutkie, pościel, kibel na korytarzu, jest świetlica z TV i w pełni wyposażona kuchnia. Zapewne nieco drożej niż w Głuchołazach (250 koron za osobę/ noc, jeśli chcecie spać 3 noce), ale 5 minut od ubytovni jest centrum z czeskimi knajpkami i restauracją :)


Widać niezły standard :D I tu jest problem jeśli autem to nie knajpki ;(
W tym wypadku miejsce w sam raz ;) Najgorsze jest to, ze w Czechach jes dopuszczalne stężenie 0.00 :(

: 26-02-2015 11:23
autor: Pudelek
przecież nie musisz upijać się jak świnia :P

idziesz sobie wieczorem po chodzeniu do knajpki, wypijasz ze dwa-trzy piwka (pamiętajmy, że czeskie są słabsze, zazwyczaj w granicach 4-4.5 %) i rano spokojnie możesz jechać :) przy ratuszu jest fajna restauracja, druga była naprzeciwko, "Pod Niebieskim Dzwonkiem", ale najpierw skrócili czas otwarcia do 18-tej, a ostatnie chyba do 16-tej! Nie wiem kto jeszcze tam chodzi, bo kiedyś tam było pełno ludzi z Głuchołaz na kolacjach, a teraz pusto...

Czesi faktycznie mają 0,0%, ale np. rowerzystów nikt nie sprawdza, więc nie dziwi widok kogoś, kto wypije Radegasta (sponsorującego wiele szlaków rowerowych) i ruszy na kole w drogę.

Tak wyglądały pokoje w 2012 (chyba to zresztą oglądałeś u mnie):
Obrazek

Jadalnia:
Obrazek

Możesz zważyć ilość procentów ;)
Obrazek

: 26-02-2015 18:00
autor: Raubritter
Pudelek pisze:Czesi faktycznie mają 0,0%, ale np. rowerzystów nikt nie sprawdza


Tak ustawowo, czy tak uważasz? :wink:

: 26-02-2015 18:17
autor: Pudelek
ustawowo to jest tak: http://ibikekrakow.com/2012/03/02/czech ... ko-mandat/

Natomiast rzeczywistość jest inna, co zresztą sam obserwuję bywając w knajpach: człowiek przyjeżdża na rowerze, posiedzi, wypije niekoniecznie jedno i odjeżdża. Jest to bardzo powszechna praktyka. Najwyraźniej się nie obawiają panów w mundurach poprawiających statystyki. A utrata prawa jazdy za prowadzenie roweru po kielichu to chyba był tylko polski wynalazek...
:? .

Choćby kolega spod Głuchołaz wali po nich setki, jeśli nie tysiące, kilometrów w roku i jeszcze nigdy mu się chyba kontrola policji nie zdarzyła (w Polsce ma takie kontrole dość często). Normalnie sobie co jakiś czas piwko wypije - w RP raczej by sobie nie pozwolił.

PS>co ciekawe, w Niemczech, jeśli nei stwarzasz zagrożenie, może jeździć do 1,6% promila :) Ludzie zostawiają sobie auto w domu i jadę do knajpy na piwo rowerami ;) http://ibikekrakow.com/2012/06/26/niemi ... lkoholowa/

: 26-02-2015 21:25
autor: Dolnoślązak

: 28-02-2015 17:55
autor: kris_61
Dolnoślązak pisze:https://www.youtube.com/watch?v=WlDrtxQxxow :wink:


Widać , że po tej drodze żadne auto nie jechało, dlatego doczepili się rowerzysty ;) Po za tym bardzo wypaśna osada radiowozu :) U nas dwóch a czasami nawet jeden ;)