Strona 1 z 2

Petrova Bouda

: 09-07-2007 18:41
autor: Biegnący Wilk
Witam!!!

Czy ktoś z was spał w tej boudzie?? Zamówiłem tam nocleg (a właściwie moja dziewczyna hihi), ale nasunęło się pytanie, czy nie będzie problemu skoro zamierzamy tam dojść od strony polskiej, a nie ma tam przejścia granicznego, więc pytanie, czy nikt się do nas nie doczepi. Miał ktoś z was taki przypadek, bo ja osobiście nigdy,ale w tym rejonie będę pierwszy raz.
Tak czy tak tam mamy zamiar spać, ale lepiej się podmuchać na zimne. Oczywiście będziemy mieli paszporty :D:D:D

Pozdrawiam!!!

: 09-07-2007 20:20
autor: Satan
A z jakiej racji ma się ktoś doczepić? Czechy i Polska są krajami Unijnymi, a Ty będziesz wędrował po słynnej drodze przyjaźni polsko - czeskiej.
Śmiało wal na Czechy!!

: 09-07-2007 20:22
autor: Biegnący Wilk
:D masz rację, zapomniałem o Drodze Przyjaźni :D Dzięki za odpowiedź i do zobaczenia na szlaku!!!

: 09-07-2007 21:19
autor: Apollo
Chopy, muszę się z Wami nie zgodzić!
Drogą Przyjaźni można sobie tylko chodzić, a nie przekraczać granicę. W celu przejścia z Czech do PL (albo na odwrót), należy skorzystać z któregoś przejść znajdujących się przy Drodze Przyjaźni - np. przy Twarożniku. Tyle teorii; w praktyce bywa różnie. ;)

: 09-07-2007 21:26
autor: Biegnący Wilk
:) jak ktoś się ew. w boudzie ze straż doczepi, to się wkręci, że się przyszło z Czech. Przecież już dawno pieczątek w paszportach się nie stawia:D A w ogóle ktoś z Was już tam spał??

: 09-07-2007 22:35
autor: Satan
Apollo! Wszak my wszyscy jesteśmy praktykami...! Czyż nie?

: 10-07-2007 06:54
autor: Apollo
:)
10 lat temu, wracając ze źródła Łaby w stronę Łabskiego Szczytu napotkałem kontrolę SG na Drodze Przyjaźni - i strażnik nie chciał nas wpuścić nawet na czerwony szlak. Oczywiście nie miał racji, ale argument siły pozostawał cały czas po jego stronie ;).

: 10-07-2007 07:20
autor: mariomar
Apollo ma rację - koło Petrovki przejścia nie ma, więc granicy przekraczać nie można. Ale jest bliższ przejście, niż koło Twarożnika - znajduje się ono na Przełęczy Karkonoskiej k/Spindlerovki. Można zatem tu dojść z Przesieki, przejść granicę koło Spindlerovki, a następnie iść dalej granicą do Petrovki, tyle że już "jako Czech". Wtedy jest to całkiem legalne.
Ale kto by się tam granicami przejmował, no nie chłopaki (Wklp i Apollo cosik na ten temat wiedzą)? :wink:

: 10-07-2007 08:32
autor: wlkp
No różnie to bywa z tymi granicami.
Całkiem niedawno bodajże w okolicach Szczecina rodzice chcieli przejechać z dziećmi przez granicę do wesołego miasteczka w Niemczech i jakoś nieciekawie to się skończyło.

: 10-07-2007 09:36
autor: mariomar
...a dokąd tak biegniesz Wilku? 8)

: 10-07-2007 10:41
autor: Apollo
wlkp pisze:No różnie to bywa z tymi granicami.
Całkiem niedawno bodajże w okolicach Szczecina rodzice chcieli przejechać z dziećmi przez granicę do wesołego miasteczka w Niemczech i jakoś nieciekawie to się skończyło.

:D
Na szczęście po Karkonoszach nie można jeździć samochodem, więc scenariusz "szczeciński" nie wchodzi w rachubę :).

: 10-07-2007 14:00
autor: mariomar
Chociaż naszesudety.pl piszą:
Wieści z granicy...
Tylko w miniony weekend funkcjonariusze Sudeckiego Oddziału Straży Granicznej ujęli 13 osób w związku z bezprawnym przekroczeniem granicy państwowej (przejścia małego ruchu granicznego i turystyczne). Przyczynami bezprawnego przekroczenia granicy był brak dokumentów uprawniających do jej przekroczenia oraz przekraczanie granicy w niedozwolonym miejscu. W związku z popełnieniem wykroczeń 5 osób zostało pouczonych, 8 osób ukarano grzywną w postaci mandatów karnych.
Przypominamy, że zarówno w przejściach małego ruchu granicznego jak i przejściach położonych na szlakach turystycznych granicę należy przekraczać w miejscu do tego wydzielonym, oznaczonym stosowną tablicą i tylko w godzinach, określonych na tej tablicy jako czas funkcjonowania przejścia.

Obecność funkcjonariusza Straży Granicznej RP lub Policji RCz nie jest konieczna, aby móc z przejścia skorzystać. Jeśli mamy ważne dokumenty uprawniające do przekroczenia granicy możemy ją śmiało przekroczyć.

[Renata Hulok - Rzecznik Prasowy Komendanta SOSG]
:shock: :?

: 10-07-2007 16:52
autor: Biegnący Wilk
No więc biegnę od Szklarskiej po wodospad Kamieńczyka a dalej czerwonym szlakiem na Szrenicę no i kończyć dzień chciałem w Petrovej, bo moja towarzyszka i jej na pewno ciężki plecak tam już będą chcieli się zatrzymać. A ogólnie to idziemy do Karpacza. Trasa na 1 dzień, no ale cóż...

: 10-07-2007 18:16
autor: Satan
Ja wiem czy na jeden..? Chodzenie w górach z wywalonym jęzorem i nosem przy ziemi nie ma sensu. Ze Szklarskiej do Karpacza, po drodze jest wiele ciekawych miejsc i tras - na kilka dni łażenia. Robienie "grani" w 1 dzień jest bezsensowne...no chybe, że ktoś dysponuje tylko 1 dniem.

: 10-07-2007 18:36
autor: Biegnący Wilk
No rzeczywiście, jeden dzień to z wywalonym jęzorem:D
Myślę, że te 2 dni będą akurat na przejście "grani", tym bardziej, że koło Słonecznika już zaczynamy schodzić:) Tak sobie myślę i wymyśliłem 3 warianty:
1. Dochodzimy do Petrovej "nielegalnie" czyli z czerwonego szlaku myk do schroniska :)
2. Dochodzimy na Przełęcz Karkonoską i stamtąd cofamy się już legalnie do docelowej Boudy
3. Przechodzimy przez granicę na Twarożniku i idziemy Czeską stroną do Petrovej 2h 50 min tak by wychodziło z mapy czyli nam by zajęło trochę więcej, no i nie zobaczymy Śnieżnych Kotłów

Ale tak sobie myślę, że chyba wybierzemy 1 wariant, bo przecież wychodząc z Petrovej rano też "nielegalnie" przekroczymy granicę wstępując na czerwony szlak wiodący na Przełęcz.

Wysokie te mandaty?? Czy jak się takowy dostanie to zawrócić trzeba czy niekoniecznie (przy dobrej gadce??)