katkaaa pisze:jak się schodzi na strone czeską ze snieznika i za źródełkiem ( pyyyyyszna woda) po prawej stronie jest jakby bunkier( nie wiem jak to opisac) co to była za budowla?
katkaaa
katkaaa pisze:jak się schodzi na strone czeską ze snieznika i za źródełkiem ( pyyyyyszna woda) po prawej stronie jest jakby bunkier( nie wiem jak to opisac) co to była za budowla?
katkaaa pisze:dzięki wielkie baniak:) a tam syf straszny i same polskie oznaczenia terenu w postaci tyskie zywiec itd itp![]()
dzięki
azja pisze:I to prezent który zostawiają czesi bo chodzą na piwo do schronu polskiego
Tego nikt nie zrozumie co nie znaczy że stronie od alkoholu szczególnie na wyjazdach tylko trzeba znać umiar i po nim zachować się a nie robić trzodętomaszll pisze:Pudelek pisze:no właśnie nigdzie. widać durne mody są wszędzie
Ja zupełnie nie mogę zrozumieć ludzi co jadą w góry aby schlać mordę na umór a potem rzygać. Lepiej jest zostać w domu, będzie więcej pieniędzy na alkohol.
tomaszll pisze:Ja zupełnie nie mogę zrozumieć ludzi co jadą w góry aby schlać mordę na umór a potem rzygać. Lepiej jest zostać w domu, będzie więcej pieniędzy na alkohol.
azja pisze:Tego nikt nie zrozumie co nie znaczy że stronie od alkoholu szczególnie na wyjazdach tylko trzeba znać umiar i po nim zachować się a nie robić trzodętomaszll pisze:Pudelek pisze:no właśnie nigdzie. widać durne mody są wszędzie
Ja zupełnie nie mogę zrozumieć ludzi co jadą w góry aby schlać mordę na umór a potem rzygać. Lepiej jest zostać w domu, będzie więcej pieniędzy na alkohol.
i w górach jest mniejszy kacAle za to jakie widoki!
To już zależy od kultury człowieka i jego odporności na alkohol a jeśli jest słaby powinien pić mniej lub wcale.A rzeczywiście w górach im wyżej tym lepiej wchodzi a brak objawów następnego dnia to normaPudelek pisze:azja pisze:Tego nikt nie zrozumie co nie znaczy że stronie od alkoholu szczególnie na wyjazdach tylko trzeba znać umiar i po nim zachować się a nie robić trzodętomaszll pisze:Pudelek pisze:no właśnie nigdzie. widać durne mody są wszędzie
Ja zupełnie nie mogę zrozumieć ludzi co jadą w góry aby schlać mordę na umór a potem rzygać. Lepiej jest zostać w domu, będzie więcej pieniędzy na alkohol.
wiesz, nawet jak zdarza mi się nieco przesadzić z jakimś piwkiem albo czymś, to i tak nie wyrzucam tego gdzie popadnie. To bardziej związane jest z kulturą osobistą niż z zachowaniem umiarui w górach jest mniejszy kacAle za to jakie widoki!
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”