Weekend pod namiotem:)

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 24-09-2010 11:03

apollo pisze:
A tak z innej beczki - zawsze cieszy mnie biadolenie o tym, że schroniska upadają, czynione przez osoby, które z tych schronisk korzystają jedynie w celu pobrania darmowego wrzątku (Jones, to nie do Ciebie).


akurat w przypadku schroniska pod Śnieżnikiem to nie dziwi mnie niechęć do korzystania z ich usług - spałem tam raz i więcej raczej nie będę...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 24-09-2010 11:05

jones pisze:Apollo ja również (tak jak zresztą już pisałem w ty wątku) jestem wyznawcą zasady twarde prawo ale prawo, natomiast w moim odczuciu moralnym, rozstawienie namiotu gdzieś w głuszy nie jest naganne i nie świadczy o mojej niskiej kulturze osobistej,

Wiem, wiem - i nie piłem do Twoje moralności ;).

jones pisze:jeśli na drugi dzień pozostawię to miejsce w takim stanie w jakim je zastałem.

Z tym może być trochę problem. Gdzieś tam otarłem się o ekologię (w sensie gałęzi nauki) - i takie biwakowanie może pozostawiać z pozoru niezauważalne ślady. Nie twierdzę, że przy jednej osobie, ale...

pudelek pisze:akurat w przypadku schroniska pod Śnieżnikiem to nie dziwi mnie niechęć do korzystania z ich usług - spałem tam raz i więcej raczej nie będę...

Fakt, szału nie ma...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 24-09-2010 11:10

apollo pisze:
pudelek pisze:akurat w przypadku schroniska pod Śnieżnikiem to nie dziwi mnie niechęć do korzystania z ich usług - spałem tam raz i więcej raczej nie będę...

Fakt, szału nie ma...


nie mówię o warunkach, ale o zachowaniu obsługi. Generalnie jak się panu (podejrzewam, że to dzierżawca) coś nie podobało to obrzucał stekiem bluzg. A nie podobało mu się dużo, chyba wstał lewą nogą...

Z tym może być trochę problem. Gdzieś tam otarłem się o ekologię (w sensie gałęzi nauki) - i takie biwakowanie może pozostawiać z pozoru niezauważalne ślady. Nie twierdzę, że przy jednej osobie, ale...

tak na chłopski rozum - w wielu krajach biwakowanie na dziko jest legalne (w niektórych nawet w PN) i jakoś przyroda sobie z tym radzi. Czy polska przyroda jest jakaś wyjątkowo wrażliwa, że takie rozbicie namiotu mogłoby spowodować nieodwracalne zmiany?

Wydaje mi się że zakaz to głównie pokłosie czasów PRLu, gdzie człowiek niezameldowany na nocleg był podejrzany i niebezpieczny. Bo raczej trudno mi uwierzyć w troskę rządzących o przyrodę, biorąc pod uwagę, że wiele działań państwa tą przyrodę jednocześnie niszczy.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 24-09-2010 11:19

Tam chyba teraz siedzi synalek legendy tego miejsca ś.p. Fastnachta?
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
jones
łazik
Posty: 74
Rejestracja: 15-07-2006 17:46
Lokalizacja: Wrocław (służbowo: Katowice)

Postautor: jones » 24-09-2010 11:41

Cóż mogę powiedzieć podpisuje się obiema rękoma pod tym co napisał Pudelek. A co do schroniska na Śnieżniku to rzeczywiście obsługa pozostawia wiele do życzenia :D
Pozdrawiam
Jones

emil
łazik
Posty: 56
Rejestracja: 06-04-2007 22:21
Lokalizacja: Winkeldorf

Postautor: emil » 24-09-2010 14:30

Kiedyś, dawno temu, prawo ustalano w oparciu o normy moralne, a dzisiaj? Stawiam kratę browarów temu, który w sposób logiczny udowodni, co jest niemoralnego w położeniu się na trawie, zaśnięciu na parę godzin, wstaniu i ruszeniu dalej. Dwie kraty temu, który odniesie się do ryjących w tym samym miejscu - mających zdaje się jednak moralną słuszność - dzików.

Kraty do wypicia w miejscu niemoralnym, publicznym :wink:
Mój portal muzyczno-poetycki
http://nieprzysiadalni.pl/

lasttraper
tramp
Posty: 14
Rejestracja: 18-04-2009 19:13

Postautor: lasttraper » 24-09-2010 14:42

Fajnie by było gdybyś przypomniał w przypadku czego padły moje powyższe słowa, bo coś kojarzę, a nie jestem pewny i nie bardzo chce mi się szukać.

Z drugiej strony bardzo mnie cieszy, że aż się ludzie muszą na nowo lub po raz pierwszy zalogować, żeby mnie zacytować 8)[/quote]

Widzę że sie przejełeś :) , a tak na poważnie jak chcesz tak bardzo to linka podeślę Ci na Pw . Wracając do meritum, jak ktoś by nie zauważył to w ogóle nie oceniałem postępowania Jonesa , jest dorosły i wie co robi , jak to wyśpiewał kiedyś Rysiek R "co kto robi jego rzecz " :) , niech każdy patrzy na siebie i innych nie ocenia , co najwyżej ja z nim na ten Śnieżnik się nie wybiorę
:)

ps. od dawna zaglądam tu na forum nie pisałem wcześniej ,bo być może nie czułem potrzeby ,a możliwe że nie jestem istotą stadną i tak mi z tym dobrze (co nie znaczy że kiedyś nie przyjdzie okazja razem browara wypić gdzieś na szlaku ) 8)

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 24-09-2010 18:16

Satan pisze:Tam chyba teraz siedzi synalek legendy tego miejsca ś.p. Fastnachta?

Właśnie on.
Pudelek pisze:nie mówię o warunkach, ale o zachowaniu obsługi. Generalnie jak się panu (podejrzewam, że to dzierżawca) coś nie podobało to obrzucał stekiem bluzg.

Nie natknąłem się jeszcze nie niego, gdy był w takim humorze. Może to jednak ktoś z obsługi.

Awatar użytkownika
Strider
wędrowiec
Posty: 369
Rejestracja: 19-04-2010 21:35
Lokalizacja: Maciejowiec

Postautor: Strider » 24-09-2010 19:33

Jakoś to tak jest że można w PN budować wyciągi, stoki narciarskie, rozwijać infrastrukturę turystyki masowej itd. a zabrania się survivalowego biwaku.. Wiadomo że to pierwsze bardziej szkodzi przyrodzie- ale przynosi zyski. Mandat można dostać za wszystko i jak usłyszałem od komornika "żyjemy w państwie policyjnym", czytając taryfikator mandatów dowiedziałem się że można dostać karę grzywny za to że pędząc krowę idziemy po jej złej stronie; na swojej stronie Krisek opowiada o tym jak dostał mandat za sprzątanie lasu bez pozwolenia władz.. więc prawo nie ma związku z ekologią tylko z pieniędzmi.

A do schroniska na Śnieżniku też już raczej nie zajrzę. Nie lubię gdy gospodarz siedzi sobie za biurkiem i przelicza stos pieniędzy a ja nie mogę się doprosić by mnie zameldował i oddał dowód osobisty, nie lubie też płacić 13 zl za naleśika z marmoladą
.. a ja nadal gonie sny jak desperados zagubiony gdzieś na szlaku..

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 24-09-2010 21:06

Strider pisze:Jakoś to tak jest że można w PN budować wyciągi, stoki narciarskie, rozwijać infrastrukturę turystyki masowej itd. a zabrania się survivalowego biwaku..


dokladnie strider... prawo nie jest takie samo dla wszytskich...

przytocze wam pewna historie...
4 lata temu rozbilismy sie namiotami na lace niedaleko cerkwi w smolniku nad sanem w bieszczadach, namiotow bylo sporo, chyba 6 wiec nie dalo sie tego ukryc,impreza, wieczorem ognisko. Rano namierzyli nas mysliwi- wjechali autem na lake pod same nasze namioty (oni nie lamali prawa bo mieli pozwolenie na wjazd do lasu) i zbluzgali nas od najgorszych, ze lamiemy prawo, ze nie mamy szacunku do przyrody, ze zaburzylismy ekosystemy, ze przyroda juz sie tu nie odtworzy bo ja raz na zawsze zniszczylismy, ze tu bylo pastwisko dla lesnych zwierzat bo tu rosnie topinambur i sie pasa dziki i sarenki a my walnelismy ognisko i zgnietlismy trawe i wogole nie mamy sumienia i oni juz to zglosili odpowiednim sluzbom... faktycznie- za jakies 15 min przyjechal lesniczy (robiac autem kolejne koleiny na bezcennej przyrodniczo lace- jakos nikt z nich nie wpadl aby auto zostawic 20m dalej na utwardzonej drodze ktora przyjechal a na lake wejsc pieszo) i ow lesniczy wlepil nam mandat, bo tam rezerwat i cos tam jeszcze i dlugo wymienial zyjatka ktore przez nas przepadly dla ludzkosci i nauki... mandat zaplacilismy i szczerze nawet bylo mi wtedy troche glupio przed sama soba ze zabiwakowalismy w takim miejscu i moze rzeczywiscie cos zaburzylismy, ze to miejsce bylo jakies wyjatkowo cennie i jedyne w swoim rodzaju..

bylam tam przejazdem rok pozniej... na naszej lace z topinamburem stoja wysokie zasieki i ploty , a grunt rozjezdzaja buldozery i koparki- ktos kupil teren i stawia osiedle domkow jednorodzinnych lub jakas baze wypoczynkowa... na cenna przyrodniczo ziemie bylego rezerwatu leje sie beton, sypie zwir, a cisze zakloca nie gitara i moze troche podpite glosy grupki przyjaciol a ryk maszyn i swist wierconego gruntu...
Juz nie ma saren, dzikow i robali cennych dla nauki, juz nie ma ekosystemow dla ktorych my- bylismy ponoc najwiekszymi wrogami spedzajac tam kilka godzin, juz nie ma problemu ze kolejni robotnicy wdeptuja w ziemie tysiace petow, a pobliskim sanem ktory ja zniewazylam myjac tam menazke , plynie zmieszany z betonem szlam..

ale to my nikczemnie zlamalismy prawo i musielismy poniesc kare, to my dowiedzielismy sie ze nie mamy szacunku do przyrody, to nas oklamano pier**** nam glupoty o rezerwacie, cennosciach przyrodniczych , to nas pouczano jak nalezy sie zachowywac w lesie.

To co dzieje sie teraz na lakach pod smolnikiem jest w pelnym majestacie prawa...

do d... z takim prawem!!!


Strider pisze: na swojej stronie Krisek opowiada o tym jak dostał mandat za sprzątanie lasu bez pozwolenia władz..


o prosze! to ja łamie prawo czesciej niz myslalam! :D kazdej wiosny sprzatam pobliski las...

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 24-09-2010 21:32

buba1 pisze:
Strider pisze:Jakoś to tak jest że można w PN budować wyciągi, stoki narciarskie, rozwijać infrastrukturę turystyki masowej itd. a zabrania się survivalowego biwaku..


dokladnie strider... prawo nie jest takie samo dla wszytskich...

Uparcie przypomina mi się przy takim stwierdzeniu sprawa wyciągu Sobiesiaka w Zieleńcu.

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 25-09-2010 14:06

Co to Zulu Gula mówił o Polsce?

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 25-09-2010 14:30

jones pisze:Taki pan policjant powinien rozróżniać chyba zgraje robiącą libację alkoholową, od czwórki turystów pijących na miłość boską po jednym piwku :D


No i rozróżnia. Od zgrai robiącej libację może dostać wp.....dol więc omija. Czwórka turystów grzecznie zapłaci to się czepia.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 25-09-2010 15:56

Ciekawe jak potraktowano by kogoś, kto właśnie na Śnieżniku obchodzi Święto Namiotów? A to chyba akurat ta pora.

Awatar użytkownika
Strider
wędrowiec
Posty: 369
Rejestracja: 19-04-2010 21:35
Lokalizacja: Maciejowiec

Postautor: Strider » 26-09-2010 11:22

Myśliwi i szacunek do przyrody hahaha.
Nikt nie poluje tak jak de Niro w łowcy jeleni.Strzelają we wszystko co się rusza, nabój za nabojem, po pijaku, nagonka nagania zwierzynę... raz szedłem leśną drogą, na środku tej drogi leżał koziołek nie wiem ile miesięcy żył ale miał jakoś pół metra wysokości.. na brzuchu miał ranę po strzale..
Szacunek do przyrody.
.. a ja nadal gonie sny jak desperados zagubiony gdzieś na szlaku..


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”