Wysoki Kamień - schronisko
Wysoki Kamień - schronisko
Mam pytanie dotyczące schroniska na Wysokim Kamieniu w Izerskich. Jak w tej chwili wygląda sytuacja, czy schronisko jest w budowie, czy znany jest termin zakończenia prac budowlanych, czy w ogóle tam się coś dzieje ?
Pozdrawiam
Polej
Polej
W sumie szkoda, że to schronisko w ogóle powstaje. Przecież z Wysokiego Kamienia są dwa kroki do Szklarskiej. Po drugie, szkoda szpecić jeden z bardziej charakterystycznych szczytów G. Izerskich jakimś budynkiem.
P.S. Jestem przeciwniiem bezmyślnego 'urbanizowania' gór. Na przykład w Karkonoszach, które są przecież małym pasmem jest moim zdaniem zbyt wiele schronisk. W rzeczywistości wystarczyłyby schroniska w miejscach 'strategicznych': na Przeł. Okraj, na Śnieżce, Samotnia, Odrodzenie, na Hali Szrenickiej. Oczywiście, wymienione schroniska nie należą do moich ulubionych (np. Odrodzenia strasznie niecierpię), chodziło mi raczej o wskazanie miejsc, w których rzeczywiście wydają się być potrzebne.
P.S. Jestem przeciwniiem bezmyślnego 'urbanizowania' gór. Na przykład w Karkonoszach, które są przecież małym pasmem jest moim zdaniem zbyt wiele schronisk. W rzeczywistości wystarczyłyby schroniska w miejscach 'strategicznych': na Przeł. Okraj, na Śnieżce, Samotnia, Odrodzenie, na Hali Szrenickiej. Oczywiście, wymienione schroniska nie należą do moich ulubionych (np. Odrodzenia strasznie niecierpię), chodziło mi raczej o wskazanie miejsc, w których rzeczywiście wydają się być potrzebne.
Tak do końca nie wiadomo co z budową się dzieje, dlatego zadałem pytanie. Będąc w zeszłym tygodniu na Szrenicy widziałem zarysy budynku na Wysokim Kamieniu, niestety nie miałem lornetki i trudno mi ocenić w jakim stanie jest ten obiekt. Myślałem, że ktoś tam ostatnio wędrował i wie coś więcej.
Pozdrawiam
Polej
Polej
A czemu nie maiłoby być więcej?? W środku Karkonoszy jest tylko Odrodzenie, w Kaczawskich w ogóle nie ma, w Izerach 2 + Chatka Górzystów, w Rudawach 2. To jest dużo? Zgadzam się, że w rejonie Szklarskiej i Karpacza jest jedno na drugim, ale z tego co wiem, to i tak w sezonie są zapchane, a miejsca trzeba rezerwować długo przed planowanym pobytem.
Oczywiście, że schronisk jest za dużo. Góry Kaczawskie to niewielkie pasmo, przejdziesz je w jeden dzień. Na dodatek, są to "zagospodarowane" góry, otoczone z każdej strony wioskami. Turystów i tak nie ma tam zbyt wielu, więc zapotrzebowania na schroniska nie ma. Góry Izerskie to też nie są Alpy
Trzy schroniska w zupełności wystarczą. Zresztą myślę, że chyba masz nieprawidłową definicję "schroniska" - mylisz je z hotelem. Schronisko to miejsce, w którym - jak sama nazwa mówi - turysta może znaleźć 'schronienie' przed niepogodą lub po prostu może odpocząć, aby nabrać sił do dalszej wędrówki. Kierując się Twoim tokiem myślenia, Sudety trzeba by zabudować hotelami! Np. takie Karkonosze w sezonie letnim lub w tzw. długie weekendy są do tego stopnia oblegane, że nawet 15 schronisk nie wystarczyłoby dla wszystkich chcących w nich przenocować.
stanowczo za duzo schronisk, na samych grzbiecie karkonoszy jest tego w cholere, na szrenicy, pod labskim, odrodzenie itp i dochodza do tego te wszystkie po czeskiej stronie...
ja wiem ze niektorzy by chcieli zeby spod jednego schroniska bylo widac drugie i dystans miedzy nimi pokonywac kolejka linowa i murzyn podawal drinki
zawsze mozna zrobic zrobic sobie rajd po hotelach w karpaczu a gory obejrzec w telewizji (bo pewnie takie udogodnienie powinno byc w wymarzonym schronisku) 
ja wiem ze niektorzy by chcieli zeby spod jednego schroniska bylo widac drugie i dystans miedzy nimi pokonywac kolejka linowa i murzyn podawal drinki
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Radus pisze:Np. takie Karkonosze w sezonie letnim lub w tzw. długie weekendy są do tego stopnia oblegane, że nawet 15 schronisk nie wystarczyłoby dla wszystkich chcących w nich przenocować.
Bywałem wiele razy w Karkonoszach m.in. w okresie weekendu i były kompletne pustki w schroniskach i na szlakach też. W weekend 14/15 pażdziernika, mimo cudownej pogody - też pustki. Zobacz migawki z tego wypadu => http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=666
Turystyka wędrówkowa (plecakowa) w polskich górach niestety upadła. Nie ma sensu budować wysoko w górach nowych schronisk, bo te utrzymują się głównie z gastronomii i turystów nocujących na dole, a którym nie chce się chodzić z ciężkim worem i nocować w schroniskach. Zamówią coś żarcia, wypiją piwko czy kawkę, kupią jakąś tandetną pamiątkę, słono za to wszystko zapłacą, a potem schodzą w dół...
"Ostatnich Mohikanów" jakimi są m.in. przodownicy turystyki górskiej PTTK, a którzy organizowali turystykę plecakową, nasi mądrzy urzędnicy w majestacie prawa pozbawili możliwości legalnego działania i zepchnęli do wewnętrznego getta.
Upór urzędników ministerialnych, którzy nie chcą uznać społecznych uprawnień kadry stowarzyszeń programowo zajmujących się organizowaniem turystyki i krajoznawstwa, zwłaszcza wśród młodzieży, świadczy tylko jak pełne fałszu i obłudy są ich oficjalne deklaracje o budowaniu społeczeństwa obywatelskiego.

a co, nie mozna zaplanowac wyjazdu w sudety spiac po schroniskach ktore juz sa? mozna cale sudety przejsc w ten sposob jak kto lubi. Fakt ze czasem sie traci z oczu zabudowania i troche idzie przez las zanim sie dojdzie do nastepnego budynku, ale na to chyba czlowiek sie powinien przygotowac jak jedzie w gory 
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”




