Sudety 3 dni trasa

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5001
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 14-04-2011 10:15

mareki pisze: Czy aż tak zależy mu na tym namiocie, by wystawić się na problemy nocując na łące (nawet poza rezerwatem?). Przeciez Chatka Górzystów to niezła sprawa.


namiot niepodwazalnie lepszy... nie trzeba nigdzie dzwonic, rezerwowac ani przed nikim sie płaszczyc zeby cie łaskawie przyjeli mimo ze płacisz...

i jeszcze jedna rzecz- w sudetach oprocz schronisk i namiotow mozna nocowac we wiatach- ktorych jest naprawde sporo! w takich izerskich to jest ich kilka i moga byc fajna alternatywa do coraz bardziej sie zmieniajacej na niekorzysc chatki gorzystow. I nie spotkalam sie zeby ktos sie kogos przyczepil za spanie we wiacie (mowie o sudetach bo w polskich bieszczadach to juz zupelnie teraz "panstwo policyjne")
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Filv
turysta niedzielny
Posty: 5
Rejestracja: 11-04-2011 18:07

Postautor: Filv » 14-04-2011 12:52

mareki pisze:Z tą glebą zależy od schroniska. W dobie telefonów komórkowych często nie ma litości. Ale np w Odrodzeniu nie ma chyba problemu. Nie wyobrażam natomiast gleby pod Łabskim czy w Samotni.


hm To ciekawe. przypuscmy ze następuje taka sytuacja:
jest 20:00 słońce już zaszło, jest ciemno i ślisko (śnieg i lód na trasie). My przychodzimy do schroniska i okazuje się że wszystkie pokoje już pozajmowane... co wtedy wypierdzielą nas na zewnątrz i zakażą nam gdziekolwiek rozbijać namiot itp?

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 14-04-2011 14:05

Filv, powiem Ci jedno. Jak się taka sytuacja zdarzy, to nie będziesz miał wyjścia. Obsługa schroniska nie ma nic do pozwalania na nocleg w jego pobliżu, zostaniesz postawiony w sytuacji radź sobie sam. Wtedy dyskretnie pójdziesz w jakieś ustronne miejsce i sobie przenocujesz. Jak się odpowiednio zachowasz (wykluczenie wycia, rozniecania ognia), to nikt Cię nie znajdzie. Dobry jest namiot w kolorze olive albo kamuflażu na naszą strefę klimatyczną. Jak masz większe obawy to dźwigaj siatkę maskującą, (np. taką: http://sklep-arsenal.pl/siatki_maskujace_kamuflaz/siatka_maskujaca_3x3m_-_czechy.html). Ciężka nie jest. W przyrodzie szkód nie narobisz, większy nacisk na trawę daje pokrywa śniegowa, a trawa i tak co roku odrasta. Śmieci po kolacji czy śniadaniu zabierasz ze sobą. A odpowiedzialność moralną za to, że musiałeś nocować w kosówce czy lesie poniosą Ci, którzy odmówili tobie "podłogi".

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 14-04-2011 14:24

Filv pisze:
mareki pisze:Z tą glebą zależy od schroniska. W dobie telefonów komórkowych często nie ma litości. Ale np w Odrodzeniu nie ma chyba problemu. Nie wyobrażam natomiast gleby pod Łabskim czy w Samotni.


hm To ciekawe. przypuscmy ze następuje taka sytuacja:
jest 20:00 słońce już zaszło, jest ciemno i ślisko (śnieg i lód na trasie). My przychodzimy do schroniska i okazuje się że wszystkie pokoje już pozajmowane... co wtedy wypierdzielą nas na zewnątrz i zakażą nam gdziekolwiek rozbijać namiot itp?

Miałem już taką sytuację.
A ciemno, ślisko, śnieg to raczej często bywające zimą warunki.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 14-04-2011 16:41

Z tą glebą zależy od schroniska. W dobie telefonów komórkowych często nie ma litości.

generalnie to po czymś takim powinni gospodarzowi wytrzaskać telefonem komórkowym po gębie. Po pierwsze - komórki nie muszę mieć. Po drugie - mogę z jakiś powodów nagle zmienić trasę, a w gorach nie ma zasięgu, padła bateria itp. po trzecie - regulamin, który właściwie wyczerpuje wszystko. No, ale to teoria...

Czy aż tak zależy mu na tym namiocie, by wystawić się na problemy nocując na łące (nawet poza rezerwatem?). Przeciez Chatka Górzystów to niezła sprawa.

w weekend majowy to może sobie o Chatce zapomnieć - tam w zwykły weekend wakacyjny trzeba czasem z duuużym wyprzedzeniem rezerwować (w lipcu ubiegłego roku 2 tygodnie to było za krótko), a jak ktoś przyjdzie bez to mogą go potraktować jak kiedyś Eco. Tyle, że Eco w końcu przenocowali, a teraz to nie wiem czy by nie wywalili na zbity pysk... z Chatki Górzystów to już, niestety, najlepsza pozostała tylko nazwa. No chyba, że się przyjdzie w jakiś wybitnie nieturystyczny okres.

ale w Izerskich jest przecież masę wiat, gdzie można się kimnąć na ławce. Tam to już by mieli problem znaleźć podstawę do ukarania mandatem.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Filv
turysta niedzielny
Posty: 5
Rejestracja: 11-04-2011 18:07

Postautor: Filv » 14-04-2011 17:54

a idzie się dogadać z takim strażnikiem jeżeli uda mu się nas znalezć argumentując ten biwak jako konieczność po bezceremonialnym wyrzuceniu ze schroniska?
oczywiście biwak bez ognia i w miejscu gdzie nie rosną żadne chronione gatunki roślin

chciałbym jeszcze wiedzieć jakie jest mniej więcej prawdopodobieństwo "wykrycia" nas przez strażników jeśli rozbijemy obóz w niższych partiach karkonoszy (las) conajmniej kilkaset metrów od szlaku namiot w kolorze oliwkowym, bez ognia i po zachodzie słońca?
oraz ile można dostać mandatu za takie biwakowanie w parku narodowym?

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 14-04-2011 18:11

Gdzie taki strażnik śpi i ile czasu mu zajmuje, by wybrać się na górę? Znaleźć kogoś spokojnego i ukrytego w lesie czy kosówce to tak jak znaleźć igłę w stogu siana.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 14-04-2011 18:34

W niektórych partiach Sudetów ( Jeseniky ) funkcję strażników pełnią również leśnicy. Od tego roku władze CHKO Jeseniky zawarły porozumienie z LCR,na mocy której leśnicy otrzymali uprawnienia strażników. Ich głównym zadaniem ma być instruowanie turystów i pouczanie w przypadku niezgodnego z prawem zachowania się ( w tym biwakowania ). Na mocy tego porozumienia mogą także karać mandatami w wysokości do tysiąca koron.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 14-04-2011 18:46

1000 koron to niby nie majątek, ale ile można za to kupić czeskich piw :!: :D
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 14-04-2011 18:50

Pudelek pisze:1000 koron to niby nie majątek, ale ile można za to kupić czeskich piw :!: :D

Np 60 butelek Velkopopovickeho kozla albo 30 Bernarda :D Tak mniej więcej :wink:

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 14-04-2011 19:11

Filv pisze:a idzie się dogadać z takim strażnikiem jeżeli uda mu się nas znalezć argumentując ten biwak jako konieczność po bezceremonialnym wyrzuceniu ze schroniska?
oczywiście biwak bez ognia i w miejscu gdzie nie rosną żadne chronione gatunki roślin

chciałbym jeszcze wiedzieć jakie jest mniej więcej prawdopodobieństwo "wykrycia" nas przez strażników jeśli rozbijemy obóz w niższych partiach karkonoszy (las) conajmniej kilkaset metrów od szlaku namiot w kolorze oliwkowym, bez ognia i po zachodzie słońca?
oraz ile można dostać mandatu za takie biwakowanie w parku narodowym?

Po zachodzie dużo łatwiej. Taki namiot to źrodło ciepła. A lornetki termowizyjne są na wyposażeniu służb. Czyli jak nie popatrzą, to nie zobaczą.
A tak z ciekawosci - skad bedziesz wiedział czy rosną tam jakieś chronione gatunki roslin?
Swoją drogą to juz chyba wszyscy strażnicy są uprzedzeni o tym biwaku w długi weekend :D

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5001
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 14-04-2011 20:06

mareki pisze:[
Swoją drogą to juz chyba wszyscy strażnicy są uprzedzeni o tym biwaku w długi weekend :D


cos w tym jest! petrova boude zamkneli jak napisalam ze chce tam jechac!! 8)
jest szansa ze mamy tajniakow na forum ;)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 14-04-2011 20:10

Jakie tam tajniaki, zwykli TW 8)

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 14-04-2011 20:21

mareki pisze:Jakie tam tajniaki, zwykli TW 8)

No to po użyciu ww. zwrotów na pewno Echelon uaktywnił monitorowanie forum. :D

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 14-04-2011 20:28

Pudelek pisze:a jak ktoś przyjdzie bez to mogą go potraktować jak kiedyś Eco. Tyle, że Eco w końcu przenocowali, a teraz to nie wiem czy by nie wywalili na zbity pysk...

i wtedy eco podjął decyzję zakupu nowego namiotu. Od tamtej pory ma go prawie na każdej wędrówce (poza zimą), nawet gdy plan zakłada nocleg w schroniskach, wiatach, szałasach czy wieżach widokowych. Nigdy nie wiadomo co będzie, a transportowany namiot jest zapewnieniem komfortu psychicznego...


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”