na szczęście właścicielka w wielkiem zrozumieniu dla zmęczonych i pragnących odpocząć wędrowców
prosiła też by informować o tej zmianie gdyż usilne prośby do wydanictw kartograficznych i turystycznych pozostają bez odzewu i aktualizacji brak

adam pisze:Podobna niespodzianka spotkała mnie (i nie tylko) jakieś 4 tygodnie temu. Po 12h marszu gdy stanęłiśmy o 22:30 pod zamkniętymi drzwiami pani oznajmiła nam, że schronisko jest nieczynne bo to agroturystyka teraz jest. A na moje stwierdzenie, że wszędzie (w tym na wielu stronach internetowych) jest to określone jako schronisko turystyczne pani oznajmiła, że ją to nie obchodzi. A trochę szkoda, bo to wprowadza ludzi w błąd.

buba pisze:fakt zdarzaja sie jednak mile hotele -np. kiedys na ukraine spalam w takim za 5 zl, na srodku pokoju stal piec w ktorym sie palilo pachnacym drewnem, bylo cieplo, zacisznie, nie lalo sie na glowe. A u pani korytarzowej mozna bylo kupic kawalek swiniech...zeby wiecej takich hoteli na swiecie.....
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”