Pomoc w doborze trasy :D
Wisznia pisze:A więc po naradzie i dwóch godzinach nad mapą mamy zarys naszej trasy
Zatem:
po całonocnym ( i całodziennym) tłuczeniu się PKP i PKS z Gdyni do Świeradowa (7-8 września) nocujemy tam
1 etap - ze Świeradowa przez Czerniawa Zdrój idziemy zielonym szlakiem na Stóg Izerski (tam drugi nocleg)
2 etap - z Izerskiego Stogu idziemy czerwonym szlakiem na Wysoki Kamień - kolejny nocleg
3 etap - z Kamienia szlakami czerwonym, miejscami zielonym i czarnym wdrapujemy się na Szrenicę - nocleg
4 etap - ze Szrenicy idziemy, tak jak doradziliście, Głównym Grzbietem do PTTK Odrodzenie
5 etap - od Odrodzenia idziemy do schroniska "Na Przełęczy Okraj". Tam mamy de facto koniec naszej trasy, bo następnego dnia schodzimy do Karpacza i stamtąd PKS do Jeleniej Góry i na pociąg do domu
I co o tym sądzicie? Coś można by tutaj zmienić? Skrócić jakiś etap, czy może przedłużyć? (w grupie najprawdopodobniej będzie parę osób niezbyt obytych z górami w ogóle, więc nie chcemy robić za długich tras. Z drugiej strony, mam wrażenie, że coś troszkę przykrótkie niektóre fragmenty są, pomimo dobytku w plecakach)
To trasa na trzy dni nawet dla mało wprawnego piechura.
Ja bym na Waszym miejscu ze Świeradowa poszedł przez Stóg, Polanę Izerską do Orla i tam zanocował. W drugi dzień spokojnie powinniście dojść do Odrodzenia. Trzeci dzień Odrodzenie - Okraj.
No i macie dwa dni na Rudawy Janowickie
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Tak, tylko zapomniałem dodać, że ruszamy ze schroniska w Kamieniu (parę kilometrów na północ od Świeradowa) więc trochę trzeba by doliczyć do pierwszego dnia. Z naszego zakwaterowania do Orla wychodzi niecałe 20 km, nie wiem, czy to na pierwszy dzień nie jest za dużo... Potem drugi odcinek to jakies 35 km... Oczywiście jeśli dobrze zrozumiałem gdzie to Orle się znajduje... (pod górą Granicznik, tak? to jest to?) Choć szczerze mówiąc, nie sądze żeby ci niezbyt obyci sobie na takich dystansach poradzili, a w końcu idziemy grupą... 
Wedlug mnie lepiej zaplanowac krotsza trase a potem w razie potrzeb i mozliwosci ja wydluzyc niz potem gonic ostatkiem sil i padac na pysk...
W koncu chlopaki jada tam dla przyjemnosci a nie bicia rekordow! Warto miec czas i sily na wylozenie sie na łące, wypicia piwka czy poimprezowanie w schronisku a nie tylko leciec przed siebie z klapkami na oczach. Zwlaszcza jesli dotyczy to osob ktore sa pierwszy raz w gorach- moze warto zeby sie nie zniechecili
W koncu chlopaki jada tam dla przyjemnosci a nie bicia rekordow! Warto miec czas i sily na wylozenie sie na łące, wypicia piwka czy poimprezowanie w schronisku a nie tylko leciec przed siebie z klapkami na oczach. Zwlaszcza jesli dotyczy to osob ktore sa pierwszy raz w gorach- moze warto zeby sie nie zniechecili
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Wisznia pisze:Tak, tylko zapomniałem dodać, że ruszamy ze schroniska w Kamieniu (parę kilometrów na północ od Świeradowa)
PTSM wKamieniu kolo Mirska? Bardzo fajne miejsce- bylam tam 4 lata temu!
Acz tam napewno warto zadzwonic wczesniej i zamowic miejsca
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Wisznia pisze:Potem drugi odcinek to jakies 35 km... Oczywiście jeśli dobrze zrozumiałem gdzie to Orle się znajduje... (pod górą Granicznik, tak? to jest to?)
Tak to jest to Orle. Stamtąd czerwonym do Jakuszyc dalej zielonym na Halę Szrenicką i czerwonym do Odrodzenia razem jakieś 23-25 km.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”